| SKOK-i pod państwowy nadzór |
|
| 11.04.2008 | |
|
"SKOK-i nie są przeciwne zmianie nadzoru, ale domagają się równoczesnego przyznania im przywilejów, jakie mają banki", podał "Dziennik".
Posłowie PO proponują, by Komisja Nadzoru Finansowego zastąpiła dotychczasową kontrolę
Posłowie wskazują na konflikt interesów między obecnym nadzorcą, centralą SKOK-ów, czyli Kasą Krajową, a samymi SKOK-ami, które są jej formalnymi właścicielami. Są też inne przejawy takiego konfliktu przeszkadzające rzetelnemu nadzorowi. Otóż dziś Kasa Krajowa sama określa, jakimi kompetencjami powinni się wykazać członkowie zarządów i menedżerowie SKOK-ów. Według zapowiedzi Platformy centrala nadal będzie miała pewne funkcje kontrolne, ale nie będzie mogła już nakazywać kasom, jak mają być zarządzane. Nie będą miały np. obowiązku kupowania określonych systemów info rmatycznych wskazanych przez Kasę Krajową. Centrala i kasy nie będą mogły udzielać sobie wzajemnie pożyczek. Same SKOK-i nie są przeciwne zmianie nadzoru, ale domagają się równoczesnego przyznania im przywilejów, jakie mają banki. - Chodzi na przykład o możliwość zaliczenia w koszty podatkowe niektórych wydatków, których na razie nie możemy tak potraktować - mówi rzecznik prasowy Kasy Krajowej Andrzej Dunajski. Są to m.in. straty z tytułu udzielonych poręczeń spłaty pożyczek, koszty umorzonych pożyczek i kredytów. Dunajski podkreśla, że ograniczenia dla SKOK-ów istnieją nie tylko w przepisach podatkowych. Banki mogą bowiem egzekwować należności w prostszy sposób niż SKOK-i, a także korzystać z przyspieszonego zabezpieczenia roszczeń wynikających z zastawu rejestrowego. Dunaj ski twierdzi, że dotychczas nikt nie konsultował z Kasą Krajową proponowanych zmian. Za wprowadzeniem nadzoru państwa nad SKOK-ami opowiada się też Komisja Nadzoru Finansowego. "Brak informacji z sektora SKOK-ów na temat struktury i jakości portfela kredytowego uniemożliwia dokonanie jakiejkolwiek analizy ryzyka kredytowego i operacyjnego" -czytamy w oświadczeniu KNF uzyskanym przez "WSJ Polska". Posłowie PO uzasadniają swoje propozycje także tym, że w SKOK-ach zgromadzono potężne aktywa ze środków pochodzących od 1,7 mln obywateli do nich zapisanych. Jak podaje sama Kasa Krajowa, jest to 7,3 mld zł. Większość z tych aktywów jest skupiona w zaledwie kilku kasach. Do tego dochodzi ich ciągła koncentracja - kiedyś kas było ponad 200, a dziś 67. Według posłów PO jest to sprzeczne z zasadą spółdzielczości i pomocniczości, które miały przyświecać działaniu SKOK-ów.
|


