Menu Content/Inhalt
Witamy w serwisie arrow Organizacje arrow ZBP arrow Medialne zmagania
Medialne zmagania Drukuj
21.07.2008
ImageKonkurencyjny serwis www.bs.net.pl, prowadzony przez potężną ponadnarodową korporację Asseco, twierdzi, że nasz serwis www.ibs.edu.pl jest częścią polskiego piekiełka, bo opublikował interpelację posłów PiS, atakującą prezesa ZBP Krzysztofa Pietraszkiewicza.

Poniżej publikujemy tekst z www.bs.net.pl w całości. Postępowanie redaktor naczelnej tego serwisu Anny Lewkowskiej jest przykładem redagowania prasy poniżej standardów dziennikarskiego obiektywizmu.  

Skończyłem studia dziennikarskie w Instytucie Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego z ocena bradzo dobrą. Nauczono mnie tam, co to jest rzetelne, przyzwoite wobec czytelników redagowanie gazety, czy innego medium. Staram się trzymać zasad, które mi wpojono. Po pierwsze, oddzielam informację od komentarza, wyraźnie to zaznaczając. Po drugie, nie komentuję tekstów, które wcześnie nie były choć w części opublikowane w medium, które redaguję. Po trzecie, podpisuję się pod każdym komentarzem. Czytelnik ma prawo wiedzieć, kto napisał komentarz.

Anna Lewkowska, która nie ma dziennikarskiego wykształcenia, albo nie zna zasad rzetelnego dziennikarstwa, albo o nich zapomina, gdy to jej wygodnie. Często pomija informacje krytyczne dla partnerów biznesowych Asseco, m.in. ZBP i banków zrzeszających.

W sprawie interpelacji posłów PiS, krytykującej  prezesa ZBP Krzysztofa Pietraszkiewicza, jako redaktor naczelny serwisu www.ibs.edu.pl zachowałem się zgodnie z zasadami. Opublikowałem interpelację w całości i przedstawiłem swój komentarz. Gdy o opinię poprosiła mnie "Gazeta Bankowa", sporządziłem ją. Po opublikowaniu artykułu zamieściłem go w całości na www.ibs.edu.pl za zgodą redakcji "Gazety Bankowej".

Anna Lewkowska w serwisie www.bs.net.pl nie opublikowała ani interpelacji posłów PiS, ani artykułu w "Gazecie Bankowej".  Skrytykowała natomiast nasz serwis za to, że te informacje i opinie przedstawiliśmy czytelnikom.

Interpelacja poselska to poważna rzecz. A Krzysztof Pietraszkiewicz nie jest świętą krową, by nie móc o nim pisać krytycznie. Popełnia błędy, jak my wszyscy.

Przyznaję, że nie sprawdziłem prostej informacji, że Krzysztof Pietraszkiewicz przed objęciem funkcji członka Rady Bankowego Funduszu Gwarancyjnego złożył rezygnację z funkcji przewodniczącego Rady Nadzorczej banku PKO BP. Uznałem, że posłowie wiedzą, o czym piszą. To mój błąd.

Z moich dziennikarskich doświadczeń wynika, że trzeba byłoby sprawdzić również informacje podane przez ZBP. Dotrzeć do oryginałów dokumentów z rezygnacją Krzysztofa Pietraszkiewicza z funkcji przewodniczącego Rady Nadzorczej banku PKO BP oraz dokumentu stwierdzającego objęcie przez niego funkcji członka Rady Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.

Prawdziwy dziennikarz nikomu nie ufa. Najbardziej wierzy oryginalnym dokumentom.

Jerzy Krajewski

 

Komentarz z www.bs.net.pl 

Polskie piekiełko


Pod koniec czerwca b.r. na stronach www.ibs.edu.pl oraz www.kzbs.org opublikowano interpelację posłów PiS – Tomasza Górskiego i Zbigniewa Kozaka, dotyczącą BFG oraz atakującą prezesa ZBP, Krzysztofa Pietraszkiewicza. Interpelacja ta znajdowała się na stronach Sejmu. Tydzień później w Gazecie Bankowej ukazał się duży artykuł, również poświęcony w/w sprawie i atak ten kontynuujący (www.gazetabankowa.pl)


"Czy zasadnym z punktu widzenia prawnego i etycznego było pełnienie przez Pana Krzysztofa Pietraszkiewicza jednocześnie funkcji Przewodniczącego Rady Nadzorczej Banku PKO BP S.A. i Członka Rady BFG, instytucji de facto sprawującej nadzór nad tym Bankiem? "– pytali posłowie PIS w swojej interpelacji


Na interpelację odpowiedziała Podsekretarz stanu Katarzyna Zajdel-Kurowska w dniu 11 czerwca. Odpowiedź ta ukazała się wczoraj w wersji elektronicznej na stronach Sejmu (www.sejm.gov.pl). Przytaczamy fragment dotyczący Prezesa Związku Banków Polskich.

” Z pisma Związku Banków Polskich z dnia 6 czerwca 2008 r. wynika (...), że: ˝Pan Krzysztof Pietraszkiewicz pełnił funkcję członka Rady Nadzorczej Banku Gospodarki Żywnościowej w okresie od września 1994 r. do czerwca 1996 r., a w okresie od marca 2002 r. do lipca 2003 r. pełnił funkcję przewodniczącego Rady Nadzorczej Powszechnej Kasy Oszczędności Banku Państwowego. W okresie od 1991 r. do kwietnia 2003 r. pan Krzysztof Pietraszkiewicz był zatrudniony w Związku Banków Polskich na stanowisku dyrektora generalnego, a w kwietniu 2003 r. został wybrany na stanowisko prezesa związku˝.
Jak wynika z pisma ZBP, ˝fakt pełnienia przez pana Pietraszkiewicza funkcji w organach statutowych tych banków był znany Zarządowi Związku Banków Polskich i całkowicie akceptowany, gdyż nie powodował ani nie mógł powodować żadnych kolizji interesów, ani też nie budził wątpliwości prawnych czy etycznych˝.
W opinii ZBP sformułowanie wskazujące na pełnienie przez pana Krzysztofa Pietraszkiewicza funkcji reprezentanta Skarbu Państwa jest błędne, bowiem ˝członkowie rady nadzorczej z chwilą ich powołania (wyboru) stają się członkami organu spółki i są obowiązani działać na jej rzecz, co w sposób oczywisty wyklucza możliwość reprezentowania przez nich interesów poszczególnych akcjonariuszy˝.
Rada nadzorcza nie posiada żadnych kompetencji w zakresie decydowania o sprawach sponsoringu i udzielania przez PKO BP darowizn, zatem wiązanie osoby pana Krzysztofa Pietraszkiewicza z podejmowaniem decyzji w tych sprawach jest całkowicie bezpodstawne. Z ww. pisma wynika, iż: ˝Pan Krzysztof Pietraszkiewicz przed objęciem funkcji członka Rady Bankowego Funduszu Gwarancyjnego złożył rezygnację z funkcji przewodniczącego Rady Nadzorczej banku PKO BP, zatem sugerowana przez autorów interpelacji kolizja tych dwóch funkcji nie miała miejsca. Ponadto należy wskazać, że Bankowy Fundusz Gwarancyjny nie sprawuje nadzoru nad bankami, w tym także nad PKO BP, gdyż nadzór w tym czasie sprawowany był przez Komisję Nadzoru Bankowego˝.


Z poważaniem
Podsekretarz stanu
Katarzyna Zajdel-Kurowska
Warszawa, dnia 11 czerwca 2008 r.
SprawPodsekretarz stanu
Katarzyna Zajdel-Kurowska
Warszawa, dnia 11 czerwca 2008 r.


Sprawę pozostawiamy bez komentarza, mając nadzieję, że wymienione wyżej media równie przytoczą odpowiedź na interpelację. Czy rzucanie oskarżeń bez pokrycia musi być polską specjalnością?.....To smutne.
Redakcja BS.net

źródło: Polskie piekiełko

Więcej na ten temat

Spór o Bankowy Fundusz Gwarancyjny

Popieram polskie podmioty gospodarcze

Pytania o etykę szefa ZBP


 

 

Ankieta

Ile powinno działać banków zrzeszających?
 
designed by www.madeyourweb.com