Menu Content/Inhalt
Witamy w serwisie arrow Prawo bankowe arrow Ostra krytyka poczynań Komisji Nadzoru Finansowego
Ostra krytyka poczynań Komisji Nadzoru Finansowego Drukuj
12.09.2008
Na konferencji w Falentach Ryszard Leszczyński, Prezes Zarządu Banku Spółdzielczego  w Jastrzębiu Zdroju, ostro skrytkował Komisję Nadzoru Finansowego za nadmierny rygoryzm, brak partnerstwa (inspektor królem) i zbyt liczne kontrole. Według jego wyliczeń banki spółdzielcze są 11 razy częściej kontrolowane niż banki komercyjne.


Na proces ukierunkowanego rozwoju, na głębię i tempo zmian, na stopień wykorzystania potencjału organizacyjnego i ekonomicznego spółdzielczego sektora bankowego w Polsce niepośrednią rolę  wywiera państwowa i nadzorcza dekretacja tego procesu. 

Od początku transformacji gospodarczej LIDERZY SEKTORA na różnych spotkaniach konferencyjnych i forum próbują odpowiedzieć na pytanie:
CZY ROZWIĄZANIA REGULACYJNE I NADZORCZE SĄ ADEKWATNE DO SPECYFIKI SPÓŁDZIELCZEGO SPOSOBU GOSPODAROWANIA, DO OSIĄGNIĘTEGO STANU BEZPIECZEŃSTWA SEKTORA, WZOSTU PROFESJONALIZMU W ZARZĄDZANIU BANKAMI SPÓŁDZIELCZYMI ORAZ STOPNIA KONSOLIDACJI ORGANIZACYJNEJ W SEKTORZE?


W odpowiedziach na tak postawione pytania w podejściu argumentacyjnym - uwzględniającym różną optykę spojrzenia, wyraźnie dostrzec można 2 nurty:  globalizacyjny i adaptacyjny.


Zwolennicy nurtu globalizacyjnego stawiaja tezę: Banki Spółdzielcze są uczestnikiem głównego nurtu ekonomii i bankowości. I dochodzą do nastepujących konkluzji:

1.  Równość wobec prawa, te same regulacje, te same ryzyka, ten sam sposób sprawozdawczości i monitoringu nadzorczego. Każda próba zmiany tej optyki odczytywana jest jako próba destabilizacji ładu regulacyjnego i nadzorczego.

2. Szansę mają jedynie najsilniejsi, gracze globalni, skonsolidowani organizacyjnie i finansowo.

3. Niedocenianie własnych możliwości i doświadczeń, pomniejszanie historycznej  tożsamości (135 BS- ów ma powyżej 100 lat) wzorem do naśladowania wszystko to czego  doświadcza Zachód i narzuca konkurencyjnie międzynarodowa finansjera.


Nurt adaptacyjny, który jest mi bliski, uważa, że Banki Spółdzielcze  są  jedynie sprawdzonym oraz efektywnym uzupełnieniem głównego nurtu ekonomii i bankowości.


1. Uzupełnieniem, w którym obok konkurencji, współzawodnictwa na globalnych rynkach jest miejsce na kreatywną budowę lokalnych, przyjaznych więzi biznesowych i społecznych.

2. Uzupełnieniem, które ma silne międzynarodowe i polskie podstawy tkwiące                        w efektywności i użyteczności spółdzielczego sposobu gospodarowania w układzie lokalnym czego potwierdzeniem jest często przytaczane hasło misyjne „LOKALNY PIENIĄDZ NA ROZWÓJ LOKALNEJ PRZEDSIĘBIORCZOŚCI”. Hasło wyraźnie inne jakie przyświeca bankom globalnym gdzie „LOKALNY PIENIĄDZ potrzebny jest na SELEKTYWNY ROZWÓJ”.

3. Uzupełnieniem, które w swojej odrębności, w zasadach gospodarowania „temperuje zapędy” i łagodzi skutki gospodarki globalnej.

 

 Banki Spółdzielcze nie potrafią jednak skutecznie przebić się z postulatem uznania odrębności i specyfiki funkcjonowania w kontekście złagodzenia regulacyjnego i nadzorczego rygoryzmu i to:
• pomimo wykonania w ciągu ostatnich 17 lat przez  sektor spółdzielczy ogromnej pracy organicznej w temacie ukierunkowanego, odpowiedzialnego rozwoju rynkowego,

• pomimo ogromnego postępu w budowaniu adekwatności kapitałowej, potwierdzeniem czego jest relacja kapitałów do aktywów netto, która w grudniu 2007 w przypadku banków komercyjnych wynosiła  9,00%, a banków spółdzielczych– 9,20%.

• pomimo poniesienia olbrzymich nakładów finansowych na zbudowanie i sanację naprawczą struktur zrzeszeniowych.


• pomimo zorganizowania własnych niemałych środków pomocowo – hadgingowych (200 mln BPS, 110 mln BFG).

 

Zaryzykuję tezę: Bez uznania odrębności i specyfiki funkcjonowania w kontekście złagodzenia regulacyjnego i nadzorczego rygoryzmu sektor nie uzyska kreatywnego impulsu do kolejnej strategicznej regeneracji. Nie skonsumujemy filozofii nadzorczego partnerstwa zawartej w II Filarze NUK. Będziemy nieustannie inwestować „nie w to co mogłoby być, lecz w to co jest”.


Postulaty z tego obszaru zgłaszane na poprzednich dwóch Konferencjach Falenty 2006, Falenty 2007 zbijano:
• równością podmiotów wobec prawa,
• zasadą proporcjonalności nadzorczej,
• zagrożeniami płynącymi z wielkiej globalizacji,
• koniecznością wdrożenia Dyrektyw NUK, CRD,
• brakiem znaczących dla BS skutków kapitałowych przyjętych rozwiązań z procedury ICAAP.


Może warto i należy jeszcze raz rozwinąć spółdzielczą argumentację w tych obszarach. 


1) Równość podmiotów wobec prawa:

Spółdzielcy bankowcy oraz inne branże spółdzielcze od lat podkreślają iż :
• nie chodzi o preferencje, lecz uznanie odrębności i specyfiki spółdzielczego sposobu gospodarowania,
•  chodzi o uznanie ogromnych zmian jakie zaszły w spółdzielczym sektorze w okresie transformacji (3 Zrzeszenia, 50 BS-ów z funduszami pow. 5 mln Euro, 135 stulatków, 5,5 mld kapitałów własnych, system kontroli wewnętrznej, nowe narzędzia w kontroli obrotu gospodarczego).
• chodzi o to, aby wbrew odrębności nie wtłaczać na siłę banków spółdzielczych  w ramy prawne  i regulacyjne typowe dla wielkiej komercji oraz w ramy  bardziej restrykcyjne niż mają banki komercyjne czy też oddziały krajowe banków zagranicznych:
-

     2)    Zagrożenia płynące z wielkiej globalizacji:


Należy wyraźnie wyartykułować, że Polskie Banki Spółdzielcze (na tym etapie rozwoju) nie aspirują do poruszania się na globalnych rynkach finansowych i z tego względu nie muszą być skonsolidowane finansowo na wzór „Credit Agricole”, „Rabobank”, „DZ Bank”.


Fenomen a zarazem doświadczenie polskich banków spółdzielczych okresu transformacji polega na tym, iż zachowały one siłę w działaniu przy olbrzymiej różnorodności potencjałów oraz w rozproszeniu finansowym.

Ale jednocześnie to doświadczenie stało się wyzwaniem dla banków globalnych. 5,5 mld zł kapitałów plus niemały majątek własny zbudowany przez 5 pokoleń członków udziałowców stał się i jest pokusą dla międzynarodowej finansjery, która jedynie w konsolidacji finansowej spółdzielczego sektora węszy swoją szansę na powiększenie wpływów w bankowości polskiej.


3)  Zasada proporcjonalności nadzorczej:


Sama zasada nie budzi zastrzeżeń, chodzi o praktykę nadzorczą, chodzi o:

 • wyjątkową restrykcyjność wobec Banków Spółdzielczych:
• przebieg kontroli nadzorczych
• asymetria praw i obowiązków w czasie kontroli
• zero partnerstwa – „inspektor królem”

• kompletne wyalienowanie od praktycznej rzeczywistości, w której razem funkcjonujemy.

Bank spółdzielcze sąkontrolowane znacznie częściej i intensywniej niż banki komercyjne.
Raportu Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego za 2007 r. wynika że Bankom Spółdzielczym, choć mają tylko 6 % udziału  w  rynku usług 
bankowych,  KNF poświęciłim aż 44,3 % osobodni kontroli.

  Jeżeli weźmiemy pod uwagę liczbę osobodni kontroli na każdy miliard aktywów netto, to wyjdzie, że w Bankach Spółdzielczych w 2007 r. było 166,5 osobodni kontrolnych na
1 mld aktywów netto, a w Bankach Komercyjnych tylko 14,5 osobodni kontrolnych. Widać jasno, że Banki Spółdzielcze są 11 razy częściej kontrolowane niż Banki Komercyjne.


4) Procedury z ICAAP:
• Jasne reguły, jak liczyć. Bank swoje, bo ma takie prawo, a inspektor swoje, bo też ma takie prawo. 
 


• Nie należy czynić z  BS-ów liderów w liczeniu ryzyk, które w Bankach Spółdzielczych występują w znikomym stopniu (np. ryzyko regionów, ryzyko cyklu gospodarczego, ryzyko walutowe).


• Polski Parlament, KNF ma obowiązek synchronizować prawo międzynarodowe, chronić depozyty, ale równocześnie  zapewnić (w ślad za licznymi upoważnieniami zawartymi w regulacjach  Europejskich) preferencje dla polskiego sektora.


Jest coś na rzeczy, że ci co wywołali kryzys subprime nie liderują w procedurze ICAAP - rozpoczną w 2009 r., a my we wszystkim chcemy być liderem, bynajmniej tak było z ESP, z progami kapitałowymi, a teraz z procedurą ICAAP, a w kolejce czeka JAC – 32 (Fundusz udziałowy nie kapitałem lecz zobowiązaniem).


Dziś Banki Spółdzielcze ponoszą ogromne nakłady związane z monitorowaniem,  liczeniem i  ograniczeniem ryzyka działalności. Jest pytanie: czy koszty te są adekwatne do faktycznych ryzyk i czy nie wystawiają banków spółdzielczych na inne podstawowe ryzyko związane z niedostateczną efektywnością gospodarowania?

Nietrudno bowiem wyobrazić sobie lidera we wdrażaniu wszystkiego tego, co chce regulator czy też nadzorca, jako bankruta rynkowego.

Z tych też względów bardzo zasadnym wydaje się  przegląd  i rewizja prawnych i nadzorczych regulacji dotyczących warunków funkcjonowania banków spółdzielczych.  Rewizja, która powinna merytorycznie odnieść się do podstawowego pytania jakie postawiłem na początku wystąpienia:

 Czy jest to troska o bezpieczeństwo sektora, a może element nieuczciwej konkurencji narzuconej przez wielki kapitał, a zaakcepotowany bez retuszu przez polski parlament i polskiego nadzorcę. 

Proponuję organizatorom Konferencji przyjęcie wniosku, którego uzasadnieniem pozostaje treść niniejszego wystąpienia.

TREŚĆ WNIOSKU:
Z inspiracji bezpośredniej bankowych Izb Gospodarczych (ZBP, KZBS) powołać na szczeblu banków zrzeszających zespoły liderów spółdzielczych celem zinwentaryzowania i zasygnalizowania regulatorom problemów w temacie: „państwo przyjazne bankowości spółdzielczej”. 

Ryszard Leszczyński, Prezes Zarządu Banku Spółdzielczego  w Jastrzębiu Zdroju

 

Tekst jest nieco skróconą i zredagowaną prezentacją, przedstawioną na konferencji w Falentach przez Ryszard Leszczyński. Podkreślenia zostały dokonane przez redakcje www.ibs.edu.pl.

 

Nasz komentarz:

To, że Komisja Nadzoru Finansowego nie lubi polskich podmiotów gospodarczych i rzuca im kłody pod nogi, krytykowałem już na www.ibs.edu.pl.

Ostrość opinii Ryszarda Leszczyńskiego zaskoczyła mnie. Jego argumenty są jednak mocne, oparte na danych z KNF, z których jasno wynika, że banki spółdzielcze są znacznie częściej gnębione kontrolami niż banki komercyjne. Narzuca się im tak szczegółowe analizy jak wielkim globalnym bankom sieciowym.

Jak tak dalej pójdzie, menedżerowie banków spółdzielczych nie będą zajmowali się niczym innym, jak pisaniem sprawozdań dla KNF i goszczeniem inspekorów nadozru, którzy zamiast służyć bankom spółdzielczym zachowuja się w nich jak królewienta. A przecież utrzymywani są z opłat, które wnoszą banki spółdzielcze i zrzeszające.

Warto też zwrócić uwagę na poruszone przez prezesa Leszczyńskiego kwestię konsolidacji finansowej banków spółdzielczych z bankami zrzeszającymi. Z nieoficjalnych informacji wynika, że do takiego rozwiązania przekonują przedstawiciele KNF.

A po konsolidacji wszystko ma być  sprzedane jakiejś wielkiej, ponadnarodowej grupie kapitałowej - najlepiej Rabobankowi, którego interesów w BGŻ i PZU pilnuje wielu przyjaciół w Polsce.

Może warto przypomnieć, że Stanisław Kluza nim został przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego był głównym ekonomistą BGŻ, bliskim współpracownikiem prezesa BGŻ Jacka Bartkiewicza, jednego z głównych, lewicowych sojuszników Rabobanku.

Oto co na jego temat mówi Wikipedia: "Od 2002 Kluza kierował Zespołem Analiz Ekonomicznych w Biurze Strategii Banku Gospodarki Żywnościowej SA. Od września 2003 główny ekonomista i doradca prezesa BGŻ."

Jerzy Krajewski

 

Więcej na ten temat:

IBS krytykuje KNF

Brońmy samodzielności

Spekulacje pomagają zrozumieć rzeczywistość

List prezesa Mirosława Potulskiego

Informacja Biura PR BPS

Czy Rabobank przejmie kontrolę nad BPS?

Mirosław Michałowski prostuje informacje BPS

Wizyta przedstawicieli Rabobabnku

Kto zabrał BGŻ bankom spółdzielczym ?

Mocne starcie banków spółdzielczych z BGŻ

Holendrzy pokazali jak wiele potrafią

Zagraża nam komercja z grupy Rabobank

Beskidzki DM skupuje akcje BPS

Leszek Balcerowicz w PBS w Kwidzynie

Więcej o odwołaniu Pawła Siano

IBS chwali wybranie Mirosława Potulskiego

Oficjalne powody odwołania Pawła Siano

Asseco wspiera Pawła Siano

Krzysztof Radziszewski p. o. prezesa BPS

Rada Nadzorcza, która odwołała Pawła Siano

Niepewny los Pawła Siano

Człowiek Roku Sektora Banków Spółdzielczych

 

Dobre wyniki BPS

Grupa BPS ma wielkie plany

Ogólnopolski Bank Spółdzielczy to mrzonka

KZBS związkiem branżowym

 

Ankieta

Ile powinno działać banków zrzeszających?
 
designed by www.madeyourweb.com