Menu Content/Inhalt
Witamy w serwisie arrow Sektor SKOK arrow Pozyskać najlepsze SKOK-i dla sektora BS
Pozyskać najlepsze SKOK-i dla sektora BS Drukuj
21.10.2008
ImageW sektorze SKOK duże kasy są oburzone niektórymi planami Kasy Krajowej SKOK. Można więc przekonać  je do przekształcenia w bank spółdzielczy i działania w sektorze BS. Jeżeli parlament nie obejmie kas ochroną depozytów przez BFG, SKOK-i będą miały dodatkową zachętę do przekształceń w banki.

 

Jedna z największych działających w Polsce Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych przeszła do opozycji wobec Krajowej SKOK, poinformował niedawno tygodnik "Polityka". 


SKOK im. Mikołaja Kopernika jest jedną z najdynamiczniej rozwijających się i najnowocześniejszych Kas.


Jej władze zadeklarowały, że poprą projekt ustawy dotyczącej Kas, przygotowany przez klub Platformy Obywatelskiej.

Wcześniej podobna deklaracja padła ze strony walczących od dawna z Kasą Krajową władz SKOK im. Wyszyńskiego z Wrześni. Ale niezadowolonych jest więcej.

Sama Krajowa SKOK prowadzi intensywną kampanię przeciwko projektowi PO, przekonując, że jest on zamachem na niezależność Kas.

"Kopernik" i "Wyszyński" uważają, że to KK chce pozbawić je niezależności.


O przejściu "Kopernika" do wewnątrzskokowej opozycji przesądził przedstawiony przez władze Krajowej SKOK plan ostatecznej integracji ruchu.

Proces ten trwa już w Kasach od dawna - z ponad 300 istniejących niegdyś Kas w wyniku kolejnych połączeń pozostało około 60. Władze KK chcą jednak pójść dalej. Planują m.in. wprowadzenie centralnej rekrutacji pracowników dla Kas (które formalnie są niezależnymi podmiotami), a także racjonalizację sieci placówek SKOK. Oznacza to, że jeśli w jednej okolicy swoje placówki ma kilka Kas, część z nich będzie musiała je zlikwidować.


- "Kopernik" i "Wyszyński" gromadzą około 10 proc. aktywów całego systemu Kas. A na walnym zgromadzeniu KK mamy wspólnie 5 z 46 tys. głosów. Większość ma Fundacja na rzecz Polskich Związków Kredytowych, kontrolowana przez ludzi zasiadających we władzach KK.
To absurd- przekonuje Antoni Stadnicki, prezes SKOK im. Kopernika.

"Grzegorz Bierecki i grupa kilku osób, z którą zawładnął systemem SKOK-ów, chcą uchodzić za ich obrońców, nękanych przez "czarny PR" - powiedział "Gazecie Wyborczej" Marek Rosiński, prezes SKOK z Wrześni.  

  SKOK z Wrześni zaskarżyła do sądu obowiązek odbywania szkoleń przez władze i pracowników SKOK-ów w wybranej przez Kasę Krajową uczelni.

"Te same wiadomości można byłoby uzyskać w inny sposób, chociażby wykorzystując lokalne uczelnie i pracujących tam wykładowców. Koszty byłyby zdecydowanie niższe i większa liczba pracowników mogłaby z takich szkoleń skorzystać. Niezrozumiałe i bezprawne regulacje Kasy Krajowej doprowadziły do tego, że dziś nawet prof. Leszek Balcerowicz bez ukończenia tzw. Studium Finansowo-Administracyjnego - prowadzonego przez Fundację na rzecz Polskich Związków Kredytowych - nie mógłby sprawować funkcji we władzach najmniejszego nawet SKOK-u! Kwalifikacje trzeba potwierdzać co dwa lata. To może być użyteczny sposób nacisku na myślących inaczej niż zarząd Kasy Krajowej", powiedział Marek Rosiński.

Cała rozmowa z Markiem Rosińskim.

Sektor banków spółdzielczych powinien wykorzystać to niezadowolenie samodzielnych SKOK i zaprosić je do siebie - do przekształcenia w banki spółdzielcze i działania samodzielnie lub w ramach jednego ze zrzeszeń.

Są mocne argumenty za przekształceniem kasy w bank spółdzielczy.

Gdy się racjonalnie porówna  prawa i obowiązki, przywileje i ograniczenia, wyjdzie, że już teraz w dużej skali lepiej działać jako bank spółdzielczy niż SKOK.

SKOK-i nie odprowadzają rezerw obowiązkowych do NBP. Z obowiązku tego zwolniona jest też większość banków spółdzielczych.


Kasy nie płacą składek na Bankowy Fundusz Gwarancyjny, ale płacą składki na prowadzony przez Kasę Krajową SKOK Fundusz Stabilizacyjny, który spełnia podobną funkcję jak BFG. Płacą też składki ubezpieczeniowe na wypadek niewypłacalności. 

Kasy nie podlegają nadzorowi bankowemu, kontrolę nad nimi sprawuje tylko Kasa Krajowa SKOK. Nie mają ustawowo określonych minimalnych funduszy własnych (w bankach spółdzielczych obecnie próg wynosi 1 mln euro) ani minimalnego poziomu wypłacalności (w bankach wynosi 8 proc.). Wymogi te mają pomagać utrzymać stabilność banków. W systemie SKOK służą temu fundusz stabilizacyjny i ubezpieczenia.


SKOK-i nie mogą jednak, tak jak banki, korzystać z bankowego tytułu egzekucyjnego i łatwego uzyskiwania sądowego nakazu zapłaty, co znacznie upraszcza ściąganie należności od dłużników.  Nie mają ulg i zwolnień od opłat sądowych. Nie mogą zaliczać rezerw do kosztów uzyskania przychodów. Nie otrzymują pomocy finansowej od państwa w formie dotacji.
Mają też ustawowe ograniczenia kręgu klientów i produktów. SKOK-i nie mogą obsługiwać spółek prawa handlowego, samorządów i parafii (ich klientami mogą być tylko ich członkowie, czyli tylko osoby fizyczne). Nie mogą też sprzedawać jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych.

Część kas ma już fundusze własne większe niż 1 mln euro. Bez większych problemów mogłaby zmienić swój status prawny na bank spółdzielczy.

Kilka z nich ma fundusze własne większe niż 5 mln euro i mogłoby działać jako BS samodzielnie, poza zrzeszeniem.

SKOK Stefczyka po przekształceniu byłaby największym bankiem spółdzielczym w Polsce z sumą bilansową powyżej 2 mld zł, ale ona pewnie na zmianą statusu prawnego pewnie się nie zdecyduje, bo jest zbyt związana personalnie z Kasą Krajową SKOK.

Status banku spółdzielczego otworzyłby przed SKOK-ami nowe obszary działalności. Zniknęłyby liczne ograniczenia.

Jeżeli parlament nie obejmie kas ochroną depozytów przez BFG, SKOK-i będą miały dodatkową zachętę do przekształceń w banki.

Ofertę korzystnej współpracy mógłby przekazać SKOK-om np. Bank BPS, w którym, jak kiedyś policzył Mirosław Potulski, jeszcze jako prezes Powiślańskiego Banku Spółdzielczego, są o 70 proc. niższe niż w SGB.

SKOK-i to samodzielne podmioty. Jeżeli ich władze zdecydują o przekształceniu w bank spółdzielczy, nikt ich przed tym nie powstrzyma.

Jeżeli nawet żadna z kas nie zdecyduje się na przekształcenie w bank spółdzielczy, oficjalne podniesienie takiej alternatywy wzmocni ich pozycje negocjacyjne wobec Kasy Krajowej SKOK.

"Myśleliśmy o przekształceniu kas w banki spółdzielcze, ale prawnie nie jest to proste. Być może w nowelizowanej ustawie o SKOK-ach znajdą się zapisy ułatwiające takie przekształcenia", powiedział  Marek Rosiński serwisowi www.ibs.edu.pl 21 października 2008 r.

Jerzy Krajewski

Więcej na ten temat:

Gwarancje BFG dla SKOK-ów

Przekształcić SKOK-i w banki spółdzielcze

Antoni Stadnicki walczy o samodzielność kas.  

SKOK-i staną się bankami spółdzielczymi.

Wywiad z Jakubem Szulcem.

SKOK-i nie boją się konkurencji

SKOK na procesorach

W interesie zdrowej konkurencji

 

Ankieta

Ile powinno działać banków zrzeszających?
 
designed by www.madeyourweb.com