|
"Trzeba szybko reagować na zmiany w otoczeniu gospodarczym i politycznym, przyglądać się, co robi konkurencja. Warto prowadzić dobrą, aktualizowaną witrynę internetową jako miejsce pierwszego kontaktu potencjalnych klientów z bankiem", radzi Beata Grudzińska, przewodnicząca Kapityły Konkursu Najlepsza Kampania Marketingowa Banku Spółdzielczego.
PIĘĆ KLUCZOWYCH CZYNNIKÓW POWODZENIA BANKU W CZASACH KRYZYZSU ZAUFANIA DO INSTYTUCJI FINANSOWYCH 1. Szybkość reakcji na zmiany w otoczeniu gospodarczym i politycznym – vide informacja o gwarancjach BFG.
2. Szybkość reakcji tj. odpowiedź na pomysły i/lub „nieczyste chwyty” konkurencji. Re-pozycjonowanie banku w oparciu o ponowne analizy grup docelowych.
3. Wykorzystanie nowoczesnych kanałów informacji, właściwe wykorzystanie kanałów przekazywania informacji. Unowocześnienie np. witryn.
4. Docenienie starych klientów – pakiety, rebranding. Nowe podejście do klientów seniorów. 5. Unowocześnienie podejścia do udziałowców- dobre public relations. Mierzenie efektów. Efekty są mierzalne. Unowocześnienie podejścia do „tradycyjnych klientów".
Witryna Banku jako miejsce pierwszego kontaktu potencjalnych klientów z Bankiem Jakich informacji szuka klient na witrynie banku? - konkretnej oferty zaadresowanej do siebie informacji finansowych – kursy walut, oprocentowanie, sprawdzenie swojego potencjału jako klienta (kredytobiorca, cy mam szansę na kredyt) ILE / ZA ILE - informacji o dostępie kto/ gdzie/ JAK DALEKO - informacji KTO/ GDZIE
MOCNE STRONY WITRYN WYRÓŻNIONYCH
- nowoczesny projekt, - informacje odpowiadające na sytuację na rynku, - język dopasowany do potrzeb klienta, - narzędzia dla klienta, - bardzo dobra wizualizacja. SŁABE STRONY OCENIANYCH WITRYN - przeładowanie gadżetami elektronicznymi, podwójne wejścia na stronę, - niepotrzebna prostota – utrwalająca opinię – banki spółdzielcze to małe wiejskie banki, niezbyt nowoczesne, - wizualizacja nie odpowiadająca wizerunkowi realnych klientów – efekt odstraszenia, - mieszanie informacji finansowych z informacjami wizerunkowymi, informacjami o wydarzeniach nieistotnych dla klientów „racjonalnych”, - brak informacji o grupach klientów albo nazbyt „rozdmuchane” nazewnictwo (kopiowane z banków korporacyjnych, - brak wyjaśnień w jaki sposób depozyty są zabezpieczone, - język uchwał zamiast zachęty.
Beata Grudzińska |