"Dobrym rozwiązaniem byłoby powstanie z trzech zrzeszeń, skonsolidowanej grupy bankowej, w której np. najmniejszy MBR specjalizowałby sie w kredytach preferencyjnych, GBW zajęłoby się apeksem dla bs-ów, a BPS prowadziłby działalność komercyjną", powiedział Mirosław Potulski w wywiadzie w "Gazecie Bankowej".
Rozmowa z Mirosławem Potulskim, prezesem Zarządu Banku Polskiej Spółdzielczości SA w Warszawie Monika Zakrzewska: Jak pan ocenia sytuację ekonomiczną banków spółdzielczych funkcjonujących w zrzeszeniu pod nową już nazwą Grupa BPS w aspekcie kryzysu finansowego? Mirosław Potulski: Sytuacja ekonomiczna banków spółdzielczych Grupy BPS w dobie kryzysu finansowego, jak również zanim on nastał, była i jest bardzo dobra. Dobra kondycja Grupy BPS (350 banków spółdzielczych i bank BPS SA) ma swoje odzwierciedlenie przede wszystkim w wypracowanych wynikach finansowych. Rok 2008 był kolejnym rekordowym rokiem w ciągu ostatnich kilku lat. Wynik netto wypracowany w minionym roku, wynoszący blisko 570 mln zł, jest wyższy od wyniku roku poprzedniego o 40 proc. Silna strona zrzeszonych banków spółdzielczych jest dynamiczny rozwój akcji kredytowej. Dynamicznie rozwijającemu się portfelowi towarzyszy ciągła poprawa jego jakości, związana zarówno ze zwiększaniem wolumenu kredytów, jak i ze skutecznym odzyskiwaniem należności zagrożonych. Średni udział kredytów zagrożonych w kredytach ogółem Grupy BPS wynosi zaledwie 3 proc. Współczynnik wypłacalności banków spółdzielczych Grupy BPS liczony jako wyrażenie zawierające zsumowane wielkości funduszy własnych oraz całkowitych wymogów kapitałowych ukształtował sie na stabilnym wysokim poziomie – 13,96 proc. – A co ze spodziewanym spowolnieniem gospodarczym? – Przewidujemy, iż odczuwanie przez nas spowolnienia gospodarczego może nastąpić z pewnym opóźnieniem. Aktualnie efekt kryzysu jest praktycznie niezauważalny. Obrazują to wspomniane juz przeze mnie zarówno wyniki banków, jakość portfela kredytowego, jak i zasobność oraz zaufanie klientów naszych banków spółdzielczych odzwierciedlona poziomem depozytów, których wartość tylko w grudniu 2008 r. wzrosła o 1,4 mld zł. Jak widać, to nasz sektor w tym trudnym okresie klienci utożsamiają z bezpieczeństwem, a nadpłynność grupy utrzymuje sie na poziomie 8 mld zł, co pozwala postrzegać Grupę BPS jako ważnego uczestnika rynku międzybankowego. Od dawna tworzymy specjalne fundusze pomocowe, których celem jest udzielanie pomocy poszczególnym członkom grupy w przypadku pogorszenia ich sytuacji, bądź wspieranie ich rozwoju. Nasze fundusze pomocowe funkcjonują niezależnie od Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, który również dysponuje środkami przeznaczonymi na pomoc bankom. Takie dodatkowe zabezpieczenie finansowe zwiększa bezpieczeństwo banków spółdzielczych działających w Grupie BPS. Jednocześnie banki spółdzielcze mogą liczyć na wsparcie merytoryczne ze strony Banku Zrzeszającego. Bank BPS SA prowadzi badania oraz analizę otoczenia i konkurencji banków spółdzielczych. Dostarcza członkom Grupy informacji o pozycji konkretnego banku na tle grupy rówieśniczej, zrzeszenia czy całego sektora. Dokonuje analizy ryzyka prowadzonej działalności poszczególnych banków. Jako Grupa BPS jesteśmy wyposażeni w niezbędne kapitały, na koniec roku 2008 wyniosły one 3, 4 mld zł i całkowicie zabezpieczały ryzyko prowadzonej działalności. Banki spółdzielcze, których kapitały w ostatnim okresie ze względu na kurs euro obniżyły sie poniżej wymaganego 1 mln euro objęte zostały przez Bank Zrzeszający szczególnym monitoringiem. Bankom tym zapewniona zostanie pomoc zarówno w formie pożyczek podporządkowanych, które za zgoda KNF zaliczone zostaną do funduszy uzupełniających, jak również w formie objęcia udziałów przez Bank BPS SA., z zachowaniem norm prawnych i nadzorczych. Osiągamy dobre wyniki, które pozwalają na nasz dalszy rozwój. Jesteśmy też w pełni świadomi zagrożeń wynikających z przewidywanego niższego wzrostu gospodarczego, czy większego bezrobocia. Świadomość ta pozwala na podejmowanie stosownych działań ograniczających ewentualne negatywne skutki kryzysu. – Czy po wprowadzeniu nowej nazwy zrzeszenia BPS SA oraz nowej strategii marketingowo-promocyjnej można juz pokusić sie o wskazanie jakiś konkretnych wyników i sukcesów? – Nowa nazwa handlowa zrzeszenia Grupa Banku Polskiej Spółdzielczości (Grupa BPS) została oficjalnie przyjęta przez prezesów zrzeszonych banków spółdzielczych dopiero w grudniu ubiegłego roku, a wiec niespełna dwa miesiące temu. Wprowadzamy nazwę Grupa BPS bo wierzymy, ze tworzymy nowa wartość w sektorze bankowości spółdzielczej. Grupa BPS już dziś jest liderem, największa grupa bankowości spółdzielczej. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że tworzenie wartości rynkowej marki „bank spółdzielczy z Grupy BPS” będzie wymagało kolejnych zabiegów marketingowych i czasu na zbudowanie i utrwalenie jej rozpoznawalności, ale jestem przekonany, iż rynek bardzo szybko dostrzeże różnicę. W ramach nowej strategii marketingowo-promocyjnej stawiamy na większe zbliżenie z innymi zrzeszeniami bankowości spółdzielczej w opracowywaniu wspólnej oferty produktowej i prowadzeniu akcji promocyjnych. Nowa strategie można określić słowami hasła reklamowego wykorzystywanego w ostatniej wspólnejkampanii reklamowej banków spółdzielczych „Gramy w jednej drużynie”. – Czy pana zdaniem wspólne strategie promocyjne banków zrzeszających oraz zrzeszonych w nich banków spółdzielczych mogą umożliwiać skuteczna promocje marki „bank spółdzielczy”? – Może panią zaskoczę, ale według badań marketingowych marka „bank spółdzielczy” jest jedna z najlepiej rozpoznawalnych marek na rynku usług bankowych. Jest to kapitał, który należy chronić i dbać o zwiększanie jego wartości. Najlepszymi ambasadorami marki „bank spółdzielczy” są zadowoleni i lojalni klienci, ale należy również dostrzegać siłę mediów w kształtowaniu opinii. W mediach musimy komunikować wartości, którymi się kierujemy i które odróżniają nas od konkurencji. Do tego potrzebna jest wspólna strategia promocyjna całej bankowości spółdzielczej. Mam nadzieje, iż artykułowane przez nas wartości, takie jak zaufanie, bezpieczeństwo, fair play staną się nieodłącznymi atrybutami nie tylko bankowości spółdzielczej, ale bankowości w ogóle, a bank spółdzielczy będzie kojarzony z przekazem „Zaufaj najbliższym. Z nami zawsze bezpiecznie”. Mam również nadzieję, iż w przyszłości będzie następować szybsza integracja pomiędzy Grupą BPS, Spółdzielczą Grupą Bankową i zrzeszeniem MR Banku nie tylko w zakresie prowadzenia wspólnych kampanii wizerunkowych i produktowych, ale również w obszarze identyfikacji wizualnej i przedsięwzięć biznesowych. Myślę, ze dobrym rozwiązaniem byłoby powstanie z trzech zrzeszeń, skonsolidowanej grupy bankowej, w której np. najmniejszy MBR specjalizowałby sie w kredytach preferencyjnych, GBW zajęłoby się apeksem dla bs-ów, a BPS prowadziłby działalność komercyjną. Taki skonsolidowany podmiot miałby mld kapitałów i dużo większe możliwości rozwoju i konkurencji na rynku.
Cały wywiad w "Gazecie Bankowej" http://gazetabankowa.pl/ |