| Powody do chwały dla Waldemara Pawlaka |
|
| 14.03.2009 | |
|
Rafał A. Ziemkiewicz opublikował w serwisie www.rp.pl felieton pt. "Przeżyjmy to jeszcze raz". Napisał w nim: "Trudno się połapać, Pawlak dobry jest czy zły. Jeszcze niedawno był dobry, bo pomagał odsuwaniu od władzy straszliwego PiS-u. Teraz nie jest, teraz uosabia nepotyzm i arogancję władz. Jestem spokojny, że i obecna słabsza medialna passa Pawlaka nie potrwa długo – wystarczy, by „zatrważająca” alternatywa nabrała realniejszych kształtów, a wszystko zostanie mu wybaczone. Ale nie po to sięgnąłem po medialne metamorfozy Pawlaka, by pisać o bieżących sprawach. Przeciwnie, przypomniały mi się zdarzenia z zamierzchłej przeszłości, z czasów, gdy jako premier był Pawlak uosobieniem wstecznictwa i populistycznego, tępego oporu przed koniecznymi reformami. Konkretnie, przed stworzeniem Narodowych Funduszy Inwestycyjnych, których przez jakiś czas nie chciał podpisać upierając się, że pomysł jest zły, a wykonanie jeszcze gorsze. Jak śmiał tak twierdzić, skoro wszystkie autorytety z punktu orzekły, że NFI to prywatyzacja, a prywatyzacja nie może nie być dobra. Do przekonania Pawlaka zmobilizowano więc wtedy wszystkie możliwe autorytety. Intelektualiści apelowali, by Pawlak nie blokował koniecznych reform, politycy bili na alarm, a najgłośniej włączyli się ci, którzy z zasady się najlepiej na ekonomii znają, czyli celebryci i artyści. Pawlak pękł, podpisał NFI i każdy wie (mam nadzieję), co z tej niby-prywatyzacji wynikło – wyprano mafijne fortuny przy użyciu tzw. powszechnych świadectw udziałowych, i rozmaite firmy zarządzające zbiły fortuny za stopniowe doprowadzenie powierzonego im majątku do ruiny, ale poza tym rzecz okazała się klapą totalną. Jakoś dziwnie przypomina mi się tamta zamierzchła kampania, gdy dziś nagle te same środowiska dostają histerii w sprawie euro. Bo dziś, jak wiadomo, kto nie stara się ze wszystkich sił przyśpieszyć naszego wejścia do wspólnej waluty, ten stoi tam, gdzie ZOMO. Miejsce Pawlaka zajął w tej histerycznej propagandzie uparcie odmawiający swego placet prezydent, ale poza tym nic się nie zmienia. Zwłaszcza pewność siebie środowisk przekonanych, że euro nas zbawi, tak jak miały nas zbawić NFI i PŚU. Fakt, że okazły się „pśu” na budę, już został zapomniany, jako nieistotny drobiazg." Nasz komentarz: Drogi Panie Rafale!
To naprawdę bystry, niedoceniany polski polityk.
Koncepcję TFI pogrzebały horrendalnie wysokie opłaty za zarządzanie dla firm zarządzających. Zamiast 15 TFI wystarczyło utworzyć 3-4. Byłby większe. Dawałyby sobie radę z niższymi opłatami. Ale nasze "elyty" chciały dać zarobić jak największej grupie krewnych i znajomych, dlatego zgodziły się na powstanie 15 TFI.
Pomysł nie jest zły, ale opłaty pobierane przez PTE są horrendalnie wysokie, bo "elyty" chciały dać zarobić jak największej grupie krewnych i znajomych, w tym NSZZ "Solidarność" i Kościołowi katolickiemu, akcjonariuszom PTE, którzy z dużym zyskiem sprzedali swoje akcje. Ile zarobili NSZZ "Solidarność" i Kościół na tych akcjach PTE? To tajemnica handlowa. Może po kilkadziesiąt , a może po ponad 100 milionów złotych. A obywatele przez 10 lat zapłacili PTE 10,6 mld zł opłat., czyli 7-8 mld za dużo. Jaki jest bilans dla społeczeństwa? Fatalny. PSL na czele z minister pracy Jolantą Fedak próbują te opłaty obniżyć, dlatego idzie atak na PSL. A gra toczy się o 3 miliardy złotych. Każdy miesiąc opóźnienia wprowadzania niższych opłat oznacza 60-70 mln zł więcej w kasach PTE. Pewnie więc wolą płacić cynglom w mediach i lobbystom za atakowanie PSL. W sprawie TFI zadałem 12 marca 2009 r. poniższe pytania biuru prasowemu Ministerstwa Skarbu Państwa.
From:
Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
Zbieram informację do artykułu o efektach prywatyzacji w ostatnich 20 latach. Proszę o następujące informacje: 1. Ile pieniędzy wpłynęło do skarbu państwa z tytułu sprzedaży majątku państwowego w latach 1990-2008 (dane proszę ująć w załączonej tabeli)?
Jerzy Krajewski Dyrektor Instytutu Lokalnego Biznesu Redaktor naczelny magazynu "Europejska Firma"
Gdy dostanę odpowiedzi na te pytania, podam je na naszych stronach internetowych. Pozdrawiam Jerzy Krajewski
Więcej na ten temat: Najlepsze cyngle w mediach atakują PSL Atak "Dziennika" na Waldemara Pawlaka Komentarz Bronisława Wildsteina Fatalne rezultaty reformy emerytalnej - przedruk w Wirtualnej Polsce Fatalne rezultaty reformy emerytalnei - przedruk w Interii Raport IBS na www.gazetafinansowa.pl Rząd ugiął się pod presją lobby PTE Odezwało się lobby broniące interesów PTE OFE zabrały nam co dziesiątą złotówkę - tekst z "Gazety Prawnej" Fatalne rezultaty reformy emerytalnej Opłaty mają być obnizone z 7 do 3,5 proc. Jak media oszukują ludzi w sprawie OFE Związkowcy: ściąć prowizje OFE OFE straciły wszystko, co zarobiły Składki wpłacone do PTE realnie straciły na wartości - jako pierwszy w Polsce policzyłem w tym artykule wysokość opłat pobranych przez PTE. Politycy są inteligentni, a ludność głupia Grozi nam katastrofa finansowa Nie zdajemy sobie sprawy z powagi sytuacji Kiedy zbankrutuje nasze państwo?
|



Ile zarobili NSZZ "Solidarność" i Kościół na akcjach PTE? Może po kilkadziesiąt milionów złotych. A obywatele przez 10 lat zapłacili PTE 10,6 mld zł opłat., czyli 7-8 mld za dużo. PSL próbuje opłaty PTE obniżyć. Każdy miesiąc opóźnienia obniżki oznacza 60-70 mln zł więcej w kasach PTE. Pewnie więc wolą płacić cynglom w mediach i lobbystom za atakowanie PSL.