| Banki ujawnią wszystkie opłaty za karty kredytowe |
|
| 18.03.2009 | |
|
"Banki do kart dołączają coraz więcej produktów i usług, zwykle płatnych, o których słabo bądź wcale nie informują klientów. Postanowiła to ukrócić Komisja Nadzoru Finansowego", dowiedziała się "Polska".
Banki do kart dołączają coraz więcej produktów i usług, zwykle płatnych, o których słabo bądź wcale nie informują klientów. Postanowiła to ukrócić Komisja Nadzoru Finansowego - dowiedziała się "Polska". - Klienci nie rozumieją, jak funkcjonuje karta kredytowa. Niejasne są dla nich opłaty, okresy bezodsetkowe itp. Dlatego chcemy skłonić banki, by lepiej informowały klientów o zasadach działania wydawanych przez nie kart kredytowych - mówi Bożenna Zielińska-Kurpiel, naczelnik departamentu ochrony klientów KNF. - Pracujemy nad rekomendacją dotyczącą kart płatniczych w ogóle, a kredytowych w szczególności - dodaje. Poznaliśmy kilka najważniejszych punktów tej rekomendacji. Opłaty i prowizje Banki będą musiały informować o rzeczywistej stopie procentowej kredytów w kartach oraz o wszelkich dodatkowych opłatach, które do tej rzeczywistej stopy nie są liczone, np. kosztach ubezpieczeń. Klient będzie też z góry powiadamiany o spreadzie walutowym, po jakim zostaną mu przeliczone transakcje dokonane za granicą. Bank musi informować o wysokości karnych odsetek i o tym, jak są one liczone, gdy klient spóźni się z uregulowaniem należności. Banki, które w okresie promocyjnym wydają karty za darmo, zmuszone zostaną również do ujawnienia, ile będzie ona kosztowała po zakończeniu tego okresu, o warunkach, na jakich właściciel będzie miał prawo do rezygnacji z plastikowego pieniądza i o opłatach, jakie się z tym wiążą. Ubezpieczenia Banki będą musiały informować o wszelkich pakietach ubezpieczeniowych dołączanych do kart, o kosztach z nimi związanych oraz o tym, z której ochrony można zrezygnować. Obecnie klient często płaci po kilka złotych miesięcznie za pakiety, które w ogóle nie są mu potrzebne. Inne ubezpieczenia, np. od śmierci posiadacza karty, zaczynają działać, gdy klient zadłuża się w plastikowym pieniądzu. Ale informacje o tym zwykle zapisane są tylko drobnym drukiem w umowach albo w dołączanych do nich warunkach prowadzenia kart. Okres bezodsetkowy Banki będą musiały informować nie tylko o liczbie dni takiego okresu, ale też co do niego jest wliczane. W większości instytucji finansowych okres bezodsetkowy przysługuje tylko przy operacjach bezgotówkowych - czyli zakupach. Oprocentowanie kwoty pobranej z bankomatu liczone jest natychmiast, ale klienci o tym nie wiedzą. Dziwią się, gdy widzą w wyciągu naliczone odsetki. Najważniejsze jest to, że KNF chce, by o wszystkich tych rzeczach klienci dowiadywali się przed podpisaniem umowy. Banki będą też zmuszone do umieszczania tych informacji na swoich stronach internetowych w widocznym miejscu. Przedstawiciele komisji przyznają, że do wydania rekomendacji zainspirowali ją klienci banków. - W ubiegłym roku do KNF najwięcej skarg wpływało na kredyty hipoteczne. Przede wszystkim dotyczyły one tak zwanych spreadów walutowych - mówi Katarzyna Biela z biura prasowego KNF. - W tym roku najwięcej skarg dotyczy kart kredytowych - dodaje. W Polsce gwałtownie rośnie ich liczba. Jeszcze dziesięć lat temu mieliśmy w portfelach poniżej 200 tys. kart kredytowych. Teraz już grubo ponad 9 mln. Plastikowe pieniądze schodzą pod coraz lichsze strzechy. Nawet złotą kredytówkę można dostać, mając miesięczny dochód netto na poziomie 500 zł. Otrzymują je coraz mniej świadomi klienci. Beata Tomaszkiewicz
Więcej na ten temat: Kryzys wstrząsnął rynkiem kart kredytowych KNF: edukować klientów, korzystających z kart kredytowych 10 milionów kredytówek w naszych portfelach Przybywa kart i należności z tego tytułu
|

