Menu Content/Inhalt
Witamy w serwisie arrow Organizacje arrow KZBS arrow KZBS promuje szeroką współpracę
KZBS promuje szeroką współpracę Drukuj
20.03.2009

Image"Udało się nam zablokować niekorzystne zmiany w ustawie o biegłych rewidentach. W jednym z artykułów, dotyczącym komitetu audytu, był zapis, z którego wynikało, że w radzie nadzorczej każdego banku spółdzielczego musi być specjalista rachunkowości", powiedział Jerzy Różyński, prezes KZBS w magazynie "Europejski Bank Spółdzielczy".

KZBS promuje szeroką współpracę

Z Jerzym Różyńskim, prezesem Krajowego Związku Banków Spółdzielczych, rozmawia Jerzy Krajewski

Funkcję prezesa KZBS pełni Pan od października 2008 r. Wcześniej przez 10 lat pracował Pan w Gospodarczym Banku Wielkopolski. Co w ciągu pięciu miesięcy udało się panu osiągnąć?

Pracę zacząłem od uporządkowania sytuacji finansowej KZBS. Dotychczasowe wysiłki zarządu związku, jego pracowników i współpracowników pozwoliły na reaktywację działalności KZBS oraz odbudowę wizerunku związku konieczną do skutecznego reprezentowania interesów banków spółdzielczych na forum krajowym i międzynarodowych. W szczególności w wyniku wielomiesięcznych działań aktualnego zarządu zostały ostatecznie zakończone sporne procesy i postępowania egzekucyjne, które od ponad trzech lat rujnowały majątek i wizerunek KZBS. Obecnie KZBS nie ma żadnych zobowiązań w stosunku do instytucji zewnętrznych. Rozpoczął nowy rozdział działalności na początku 2009 roku. Chciałbym podziękować za poparcie bankom zrzeszającym, Radzie Związku i najbliższym współpracownikom, dzięki którym mogłem szybko i skutecznie zamknąć sprawy finansowe.


Głównym zadaniem KZBS jest zabieganie o interesy banków spółdzielczych w Sejmie, Senacie i w sferach rządowych. Czy Związek ma ostatnio osiągnięcia w tym zakresie?

Zatrudniliśmy nowego prawnika, który uczestniczy w pracach parlamentarnych dotyczących bankowości spółdzielczej. Gdy jest taka potrzeba, wspieram naszą panią prawnik w sejmowych komisjach. Kilka tygodni temu udało się nam wspólnie z panem Piotrem Huziorem, przewodniczącym Związku Rewizyjnego im. F. Stefczyka w Warszawie, zablokować niekorzystne zmiany w ustawie o biegłych rewidentach, nad którą pracuje Sejm. W jednym z artykułów jej projektu, dotyczącym komitetu audytu, był zapis, z którego wynikało, że w radzie nadzorczej nawet najmniejszego banku spółdzielczego musi zasiadać specjalista rachunkowości. Na obradach podkomisji wyjaśniliśmy posłom, że byłoby to bardzo kłopotliwe dla małych banków spółdzielczych, że nie ma takiej potrzeby, gdyż finanse tych banków kontrolowane są przez spółdzielcze związki rewizyjne, banki zrzeszające i Komisję Nadzoru Finansowego. Posłowie uznali te argumenty i wprowadzili zapis zwalniający banki spółdzielcze z wybierania do rad nadzorczych specjalisty rachunkowości.  Ponadto KZBS wspólnie z bankami zrzeszającymi podjął działania zmierzające do podwyższenia oprocentowania kredytów preferencyjnych dla rolnictwa. Myślę, że uda się to osiągnąć. W tym celu również podjęto działania, aby oprocentowanie wszystkich kredytów preferencyjnych ujednolicić przez ustalenie jego wysokości do minimum 1,5 stopy redyskonta weksli. KZBS zaproponował też podwyższenie prowizji od udzielanych kredytów. Teraz najpilniejszą sprawą jest wsparcie dla banków spółdzielczych, które w wyniku wzrostu kursu euro mają kłopoty ze spełnieniem wymogu kapitałowego 1 mln euro. Na koniec grudnia 2008 roku 77 banków spółdzielczych wykazało fundusze własne poniżej równowartości 1 mln euro. W przypadku gdy kurs 1 euro wynosi 4,50 zł, liczba banków spółdzielczych mających fundusze własne poniżej wymaganego poziomu wynosi 144. Prowadzimy rozmowy w tej sprawie z posłami oraz przedstawicielami rządu, NBP i KNF. KZBS zaproponował w tej kwestii objęcie gwarancjami Skarbu Państwa emisji dłużnych papierów wartościowych przez banki zrzeszające. Środki pozyskane z tych emisji posłużą do udzielenia bankom spółdzielczym pożyczek podporządkowanych. Kolejną propozycją jest przyjęcie do wyliczenia funduszy własnych banków spółdzielczych poziomu kursu euro z 1 lipca 2008 r. Inną propozycją jest przedłużenie obowiązku zwiększenia sumy funduszy własnych do poziomu nie niższego niż równowartość 1mln euro w terminie do dnia 31 grudnia 2010 r.

Co w tej sprawie można zrobić? Zapis o tym, że banki spółdzielcze muszą mieć kapitał własny minimum 1 mln euro od 31 grudnia 2007 r., jest w traktacie akcesyjnym do Unii Europejskiej, którego już nie można zmienić.

Można zmienić polskie przepisy nakazujące bankom spółdzielczym spełnianie wymogu kapitałowego na koniec każdego miesiąca. Wystarczy, że będą miały 1 mln euro na koniec roku. Tak jak już wspomniałem chcemy też, by Skarb Państwa gwarantował emisje papierów dłużnych emitowanych przez banki zrzeszające, które pieniędzmi z tych emisji mogłyby wesprzeć kapitałowo banki spółdzielcze, np. za pomocą pożyczek podporządkowanych. Problem kapitału jest szerszy. Dotyczy nie tylko małych banków, ale również tych największych, które rozwijają się bardzo szybko. Pozyskują coraz więcej depozytów, udzielają coraz więcej kredytów, a kapitały własne nie rosną im tak szybko. Mogą je pozyskać od członków, dla których zachętą do wsparcia kapitałowego swojego banku są dywidendy. Często jest tak, że dywidenda wypłacana przez bank spółdzielczy jest przekazywana na objęcie kolejnych udziałów banku.


Pod koniec lutego 2009 r. ukazał się pierwszy w tym roku numer „Głosu Banków Spółdzielczych” w większej objętości, o lepszej zawartości merytorycznej niż wcześniej.  Doceniam to, szczególnie że tak wysokiego poziomu nie udało mi się osiągnąć, gdy od października 2004 r. do stycznia 2006 r. sam redagowałem ten miesięcznik. Jakie są inne plany KZBS w zakresie promocji banków spółdzielczych?

Podejmujemy też działania w zakresie public relations. Staramy się dotrzeć do mediów z informacjami o dobrej kondycji sektora banków spółdzielczych. Zaczyna to przynosić efekty, np. w tygodniku „Newsweek Polska” 16 marca 2009 r. ukazał się artykuł pt. „Biznes na zaufaniu”, w którym jest moja wypowiedź.
W marcu 2009 r. w mediach pojawiło się wiele materiałów pozytywnie przedstawiających banki spółdzielcze. Chcemy wzmóc działania w tym zakresie. Planujemy też cykliczne spotkania banków spółdzielczych z przedstawicielami Narodowego Banku Polskiego, Komisji Nadzoru Finansowego, Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, Ministerstwa Finansów i  Ministerstwa Rolnictwa. Pierwsze spotkanie z władzami NBP ma się odbyć 23 marca 2009 r. Mają w nim wziąć udział przedstawiciele 80 banków spółdzielczych.

Za jaką strukturą organizacyjną sektora banków spółdzielczych Pan się opowiada? Czy docelowo za 10 lat mają być trzy banki zrzeszające i samodzielne banki spółdzielcze, dwa banki zrzeszające i samodzielne banki spółdzielcze, trzy banki zrzeszające skonsolidowane finansowo z bankami spółdzielczymi, dwa banki zrzeszające skonsolidowane finansowo z bankami spółdzielczymi czy inna struktura?

O tym zdecydują właściciele banków spółdzielczych i zrzeszających. Od nich zależy, czy banki zrzeszające połączą się, czy będzie zgoda na konsolidację finansową banków spółdzielczych i zrzeszających. Z obserwacji tego, co dzieje się na świecie, wynika, że skonsolidowane struktury spółdzielcze, takie jak niektóre w Europie, radzą sobie dobrze. W Polsce rozwój sektora banków spółdzielczych może jednak pójść w innym kierunku. Obecnie jego kondycja finansowa jest dobra. Ma wysokie zyski i znaczną nadwyżkę depozytów nad kredytami. Jeżeli przyjdzie kryzys, wszyscy na nim ucierpimy, jednak banki spółdzielcze mniej niż komercyjne. To stwarza bankom spółdzielczym szansę na wzrost udziałów w rynku bankowym w Polsce do kilkunastu procent. Można to osiągnąć w różnych strukturach organizacyjnych. KZBS promuje szeroką współpracę wszystkich podmiotów związanych z naszym sektorem i to nie tylko w zakresie wspólnego marketingu.

Dziękuję za rozmowę.

 

 

 

 

Ankieta

Ile powinno działać banków zrzeszających?
 
designed by www.madeyourweb.com