| ZBP prezentuje stanowisko banków finansujących go |
|
| 07.04.2009 | |
|
"Przy jakiejkolwiek rozbieżności interesów banków spółdzielczych będących członkami ZBP z interesami banków komercyjnych z udziałem kapitału zagranicznego również będących członkami tego związku, ZBP jednoznacznie opowie się po stronie sektora komercyjnego", uważa poseł Tomasz Górski. W przedmiocie związanym z faktem renegocjowania umów przez banki z klientami, posłowie z Komisji Gospodarki wskazali, iż banki niejednokrotnie wykorzystują swoją dominującą pozycję w relacjach z klientami. Nie dziwi ich stanowisko zajmowane w tym zakresie przez bankową izbę gospodarczą, jaką jest ZBP. - Banki, działające w Polsce z dominującym kapitałem zagranicznym - które renegocjują umowy kredytowe oraz oferujące opcje walutowe - są członkami ZBP, instytucji de facto lobbingowej - przyznają zgodnie. Posłowie zauważają, iż zgodnie ze statutem ZBP celem związku jest reprezentowanie i ochrona wspólnych interesów członków związku oraz podejmowanie i wspieranie działań na rzecz rozwoju polskiej gospodarki i procesu integracji z Unią Europejską. - Cele i zadania ZBP - finansowane również ze składek członkowskich banków - są realizowane m.in. poprzez prezentowanie stanowiska i wyrażanie opinii w sprawach związanych z bankowością oraz w sprawach ekonomii i gospodarki, kierowanie wystąpień do organów władzy i administracji państwowej w sprawach dotyczących bankowości i rynku finansowego, zajmowanie stanowiska i udzielanie wypowiedzi w sprawach bankowości dla środków masowej komunikacji trudno naprawdę zatem naiwnie zakładać, iż ZBP będzie prezentował stanowisko inne niż banków finansujących tę instytucję - uważa poseł Kozak. W zakresie związanym z członkostwem w ZBP banków spółdzielczych poseł Górski zauważa z kolei, iż do ZBP należy jedynie ok. 40 banków spółdzielczych, a wyraźna obawa i bojaźń pozostałych z trzystu kilkudziesięciu banków przed przynależnością do ZBP wynika stąd, iż zdają sobie one sprawę, że przy jakiejkolwiek rozbieżności interesów banków spółdzielczych będących członkami ZBP z interesami banków komercyjnych z udziałem kapitału zagranicznego również będących członkami tego związku, ZBP jednoznacznie opowie się po stronie sektora komercyjnego.
Nasz komentarz: Poseł Tomasz Górski nie odkrywa Ameryki. Każda organizacja broni interesów swoich członków, którzy po to ją zakładają i finansują. ZBP broni też interesów banków spółdzielczych, walcząc o sprawy banków komercyjnych, np. twardo sprzeciwiając się zniesieniu bankowego tytułu egzekucyjnego. Ale z drugiej strony, klienci banków - firmy i ludzie - mogą mieć pretensje, że BTE za bardzo uprzywilejowuje banki. Co jest sprawiedliwe? W Polsce decydują o tym Sejm, Senat i prezydent, nasi przedstawiciele, a następnie sądy. ZBP wielokrotnie okazał, że potrafi wywrzeć wpływ na naszych przedstawicieli. Za to mu jego członkowie płacą. Choć prawdą jest też, że wielu szefów banków to koledzy polityków. Dwoje prezesów banków spółdzielczych zasiada nawet w ławach poselskich. Interesów banków ma więc kto bronić. Czy są zasadnicze rozbieżności interesów prawnych banków komercyjnych i spółdzielczych? Moim zdaniem, nie ma, co dobrze pokazuje sprawa BTE. W wielu sprawach banki spółdzielcze, które działają w mniejszej skali niż komercyjne, wymagają jednak innego traktowania. I tu jest rola głównie dla KZBS. ZBP, ze względu na skromność swoich sił, skupia się bowiem na obronie interesów swoich kluczowych członków - banków komercyjnych. Często umykają mu rzeczy istotne dla banków spółdzielczych. Jerzy Krajewski
|


