| Ile banków płaci składki członkowskie KZBS? |
|
| 12.05.2009 | |
|
23 kwietnia 2009 r. wieczorem otrzymałem mejla z pytaniami od dziennikarki "Gazety Bankowej". Jego treść jest poniżej. From: <
Ten adres e-mail jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
>
W związku z opracowywaniem publikacji dot. KZBS do najbliższego wydania 1/ Jak Pan ocenia aktualną sytuację finansową i członkowską w KZBS? Pozdrawiam i uprzejmie proszę o Pana stanowisko do najbliższego Beata Zawadzka Szybko napisałem odpowiedź, której treść jest niżej. Nie wiem, ile banków spółdzielczych wpłaca składki członkowskie do KZBS. Pytałem o to w połowie marca 2009 r. prezesa Jerzego Różańskiego, ale nie otrzymałem odpowiedzi. To wskazuje, że Związek nie ma czym pochwalić się. Potwierdzają to ostatnie wydarzenia. W spotkaniu z zarządem Narodowego Banku Polskiego 23 marca 2009 r., zorganizowanym z inicjatywy KZBS, wzięli udział przedstawiciele „blisko 80 banków spółdzielczych”. Na ostatnich Walnych Zgromadzeniach KZBS pojawiało się 115-130 pełnomocników banków spółdzielczych. Warto więc poszukać przyczyn niskiej frekwencji na spotkaniu w NBP. Wydaje mi się, że związane jest to z odejściem z KZBS poprzedniego prezesa Eugeniusza Laszkiewicza i dyrektor biura Danuty Twardowskiej. Przez kilkanaście lat pracy w Związku zaprzyjaźnili się oni z wieloma prezesami banków spółdzielczych. Po ich odejściu z KZBS odeszli również ich przyjaciele. Eugeniusz Laszkiewicz i Danuta Twardowska przez pewien czas próbowali porozumieć się z prezesem Różyńskim. Gdy okazało się, że jest to niemożliwe, zaczęli mu szkodzić. Nie mam na to żadnych dowodów, ale uważam, że na początku marca 2009 r. anonimowy list do banków spółdzielczych, wzywający do zwołania Nadzwyczajnego Zgromadzenia KZBS, powstał i został wysłany z inspiracji Eugeniusza Laszkiewicza i Danuty Twardowskiej. Inicjatywa Eugeniusza Laszkiewicza i Danuty Twardowskiej nie powiodła się. Nie udało się zwołać Nadzwyczajnego Zgromadzenia KZBS. Związek z kłopotów finansowych wyciągnęły banki zrzeszające, głównie BPS. Członkowie KZBS nie byliby bowiem w stanie pokryć jego zobowiązań wobec Eurocomp System. Składki płacone przez banki spółdzielcze do KZBS nie są wielkie – wynoszą od 1200 do 8000 zł rocznie. Organizacja prowadzona przez Krzysztofa Pietraszkiewicza jest ewidentnie rywalem KZBS. Jest potężniejsza, bardziej wpływowa i lepiej zorganizowana. Jej naturalnym celem jest likwidacja KZBS i przejęcie jego członków. ZBP publikuje listę swoich członków. W końcu kwietnia 2009 r. było w nim 45 banków spółdzielczy i wszystkie zrzeszające. Jeżeli prezes Różyński myśli o rozwoju KZBS, musi postawić na rywalizację z ZBP. Choć w lobbingu na rzecz banków może współpracować z Pietraszkiewiczem. Bankom spółdzielczym, ze względu na ich specyfikę i tradycje, KZBS jest potrzebny. Aby dobrze reprezentować je wobec organów administracji państwowej musi być bardziej reprezentatywny – skupiać przynajmniej połowę banków spółdzielczych ze wszystkich zrzeszeń. Do tego jednak daleka droga. Szacuję, że do 31 marca 2009 r., gdy upływał termin płacenia składek do KZBS, wpłaciło je 90-110 banków spółdzielczych. 27 kwietnia otrzymałem cały tekst artykułu ze swoimi wypowiedziami do autoryzacji. Były w nim również wypowiedzi prezesów banków spółdzielczych m.in. Jana Grześka, prezesa Banku Spółdzielczego w Jarocinie. 5 maja dostałem mejla od pana Bartka Zaborowskiego z informacją, że tekst ukazał się.
Sent: Tuesday, May 05, 2009 6:48 PM
W ostatnim nr Gazety Bankowej jest interesujący materiał dot. "Co dalej z KZBS?" jest tam Pan bardzo obficie cytowany, jako jeden z nielicznych co nie bali się mówić o problemach spółdzielczych. Gratuluję. Pozdrawiam Bartek Zaborowski Miałem dużo pracy związanej z Konferencją Lokalnego Biznesu Województwa Łódzkiego w Łodzi 7 maja, więc "Gazetę Bankową" kupiłem dopiero, gdy wracałem z tej konferencji. Byłem zaskoczony, że z artykułu Beaty Zawadzkiej zniknęły wypowiedzi prezesów banków spółdzielczych. Zgodnie z Prawem Prasowym pani Zawadzka nie musiała ich autoryzować ani usuwać, gdy przestały podobać się w kontekście prezesom banków spółdzielczych. Charakterystyczne, że treści artykułu pani Zawadzkiej nie opublikował ani portal Bs.net.pl, ani serwis KZBS.org. Oczywiście nie musiały tego robić. Nie ma obowiązku publikacji materiałów krytycznych dla KZBS. Bs.net.pl od lat bardziej popiera stanowiska banków zrzeszajacych niż banków spółdzielczych, bo władze banków zrzeszających chętnie współpracują z koncernem Asseco, do którego należy serwis Bs.net.pl. Drugi raz byłem zaskoczony, gdy "Gazeta Bankowa" opublikowała artykuł Magdaleny Łońskiej bez informacji, że odpowiada ona z public relations KZBS i jest redaktorem naczelnym miesięcznika KZBS pt. "Głos Banków Spółdzielczych". Czytelnicy "Gazety Bankowej" mieli prawo to wiedzieć. Jeszcze mocniej zdziwiła mnie podana przez prezesa KZBS Jerzego Różyńskiego informacja: "obecnie członkami KZBS jest 261 banków spółdzielczych". Ucieszyłem się, że wreszcie władze KZBS podały liczbę członków Związku. Gdy w połowie marca 2009 r. zapytałem prezesa Różyńskiego w trakcie wywiadu dla "Europejskiego Banku Spółdzielczego" o to, ilu jest członków KZBS i ilu płaci składki, nie odpowiedział konkretnie. Wspomniał o 60-70 procentach wszystkich banków społdzielczych. Natomiast przy autoryzacji stała się rzecz szokująca dla mnie. Jerzy Różyński i Madalena Łońska zdecydowali się usunąć nie tylko odpowiedź, ale również pytanie. Widać, że pani Łońskiej brak wiedzy z zakresu prawa prasowego i zwyczajów w mediach. Puściłem jednak wywiad bez tego pytania. Dziś widzę, że to był błąd. To ilu członków ma KZBS? Nie wierzę, że w tej izbie bankowej jest 261 (45 procent) banków spółdzielczych. Może tyle BS-ów złożyło deklaracje członkowskie i ich nie wycofało. Na pewno znacznie mniej płaci składki członkowskie, a tylko te można uznawać za rzeczywistych członków Związku. Jestem ciekaw, ile banków spółdzielczych wpłaciło składki członkowskiej do 31 marca 2009 r. Chciałbym wiedzieć, czy rzeczywiście bardzo pomyliłem się, szacując, że było to 90-110 banków. Jako doświadczony dziennikarz, wielokrotnie okłamany przez rozmówców, nie ufam nikomu. Najbardziej polegam na oryginałach dokumentów i logice. Najlepiej byłoby więc, gdyby KZBS potwierdził liczbę banków, które wpłaciły składkę członkowską do 31 marca 2009 r., za pomoca wyciągu ze swojego konta bankowego. Pewnie nie uczyni tego. Spróbuję jednak wyjaśnić tę sprawę w mniej wiarygodny sposób. Latem 2009 r. zadzwonię do prezesa każdego z 579 banków spółdzielczych i zapytam, czy wpłacił składkę do KZBS do 31 marca 2009 r. KZBS ułatwiłby mi zadanie, gdyby opublikował na swojej stronie internetowej listę 261 banków spółdzielczych, które uważa za swoich członków. Miałbym mniej dzwonienia. Obawiam się jednak, że i tego nie zrobi. Jerzy Krajewski Więcej na ten temat: 261 banków spółdzielczych w KZBS Artykuł Magdaleny Łońskiej w "Gazecie Bankowej"
|



Odpowiadając na pytania "Gazety Bankowej" oszacowałem, że do 31 marca 2009 r., gdy upływał termin płacenia składek do KZBS, wpłaciło je 90-110 banków spółdzielczych. Prezes KZBS Jerzy Różyński twierdzi jednak teraz, że "obecnie członkami KZBS jest 261 banków spółdzielczych". Kto ma rację?