Menu Content/Inhalt
Witamy w serwisie arrow Banki arrow Głowa państwa zgodziła się na jego demontaż
Głowa państwa zgodziła się na jego demontaż Drukuj
12.10.2009
ImagePrezydent Lech Kaczyński, głowa naszego państwa,  złamał przysięgę, że będzie bronił jego suwerenności, zdradził Rzeczypospolitą Polską i nas, jej obywateli. Mam nadzieję, że kiedyś za ten akt zdrady odpowie przed polskim sądem. Dzień 10 października 2009 r. przejdzie do naszej historii jako jeden z najczarniejszych.

Z polskich mediów polscy obywatele łatwo nie dowiedzą się, że traktat lizboński jest dla naszego kraju zdecydowanie mniej korzystny niż traktat nicejski, że traktat lizboński oznacza zrzeczenie się suwerenności naszego państwa na rzecz brukselskich polityków - prezydenta UE i ministra spraw zagranicznych UE.

W sensie prawnym prezydent Lech Kaczyński złamał przysięgę, że będzie bronił suwerenności naszego państwa, zdradził Rzeczypospolitą Polską i nas, jej obywateli.

Podpisanie przez niego Traktatu z Lizbony sprawi, że za kilka lat Polska przestanie być państwem, a stanie się unijną gubernią o statusie porównywalnym do Galicji w końcu XIX wieku w ramach Austro-Węgier.

Mam nadzieję, że kiedyś za ten akt zdrady Lech Kaczyński odpowie przed polskim sądem.

Dzień 10 października 2009 r. przejdzie do naszej historii jako jeden z najczarniejszych.

Wydaje się, że ujawnienie afery hazardowej 1 października 2009 r., a afery stoczniowej 8 października 2009 r. miało na celu "przykryć" ten akt zdrady prezydenta, odwrócić uwagę ludzi od tej tak ważnej dla naszego państwa decyzji.

Polskie społeczeństwo zostało poddane takiemu praniu mózgów, że nie jest już w stanie ocenić powagi sytuacji. Jest już osłabione, jak żaba w garnku ze stopniowo podgrzewaną wodą. Już nie potrafi bronić suwerenności własnego państwa. Nie rozumie, że godzi się w ten sposób na śmierć własnego państwa, a w perspektywie kilkudziesięciu lat na rozpad naszej społeczności, jej tożsamości i tradycji.

Drugim celem ujawnienia afer hazardowej i stoczniowej było być może  "przykrycie" afery PZU, w której państwo polskie straciło 16-18 mld zł, a zamieszani w nią byli najważniejsi politycy, w tym obecny przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek, którego popiera cały establishment.

Niedawno chwaliłem nasze elity polityczne za obniżenie podatków i składek na ubezpieczenia społeczne w poprzednich latach, odłożenie wprowadzenie euro i obniżenie opłat pobieranych przez PTE latem tego roku.

Jesień 2009 r. obnażyła jednak słabości naszej elity politycznej. Przypomniała o jej wielkiej porażce przy prywatyzacji PZU.

A w sumie pokazała wady demokracji parlamentarnej. Na kampanie wyborcze potrzebne są coraz większe pieniądze, by sfinansować reklamy w telewizji, billboardy i imprezy dla wyborców. Partyjne elity kombinują więc, jak zdobyć kasę na wybory. Do największych przekrętów dochodzi niedługo przed wyborami, tak było z prywatyzacją PZU i wyprzedażą majątku stoczni.

Ta logika demokracji sprawia, że w strukturach partii do góry pną się ludzie nieuczciwi, którzy potrafią zdobywać dla nich pieniądze.

W efekcie cwaniaki wyprzedali majątek naszego państwa po zaniżonych cenach.

Zaś 10 października 2009 r. prezydent Lech Kaczyński oddał to, co zostało, w ręce unijnych urzędników.

Pewne atrybuty państwa jeszcze zostały. Mamy własną walutę i armię.

Wejście w życie traktatu lizbońskiego sprawie jednak, że szybko je stracimy. Niedługo w UE będzie jedna waluta i jedna superarmia.

A państwa polskiego nie będzie.

 Cwaniaki zdemontowali je w 20 lat.

W zasadzie poważnie przeciwstawiali się temu tylko premier Leszek Miller i minister spraw zagranicznych Włodzimierz Cimoszewicz, którzy w latach 2004-2005 bronili traktatu nicejskiego.

Cwaniaki rozbili jednak potężne SLD w kilkanaście miesięcy m.in. montując prowokację Rywina i starachowicką.

Dziś za suwerennością Rzeczypospolitej opowiada się garstka ludzi. Inni współobywatele nawet o niej nie dowiedzą się, bo wielkie media, jak za Gierka, przemilczają protesty tej opozycji.

 Jerzy Krajewski

Więcej na ten temat:

Traktat z Lizbony tworzy Federalne Państwo Europejskie

Polska ratyfikowała Traktat Lizboński

Prolizbońska propaganda

Irlandia decyduje o losach Europy

Nie zwiększać podatków, ciąć wydatki

Liberałowie popierają obniżki podatków

Polska zyskuje na kryzysie

Po kryzysie pozycja Polski w świecie wzmocni się

Dobrze, że Polska została członkiem UE

Najcenniejsze są realne miejsca pracy

Wspierajmy się nawzajem w kryzysie

 

Ankieta

Ile powinno działać banków zrzeszających?
 
designed by www.madeyourweb.com