Menu Content/Inhalt
Witamy w serwisie arrow Marketing arrow Numer alarmowy w sprawie kart
Numer alarmowy w sprawie kart Drukuj
28.11.2009

W sobotę 27 listopada 2009 r. zadwonił do mnie klient Banku BPS z prośbą o pomoc, bo bankomat wciągnął mu kartę płatniczą. Na stronie internetowej Banku BPS ani on, ani ja nie znaleźliśmy informacji o numerze telefonu alarmowego. Taki numer powinien być na czołowym miejscu na stronie internetowej.

 

Oddział BPS w Warszawie przy ul. Dzieci Warszawy 29, gdzie klient ma konto, w soboty nie pracuje. Telefony tam milczą. A klientowi urodziło się właśnie dziecko i pilnie potrzebuje pieniędzy.

Gdy kilka tygodni temu z podobną sprawą zadzownił w sobotę klient Spółdzielczego Banku Rzemiosła i Rolnictwa, podałem mu telefon komórkowy do prezesa tego banku z prośbą, by nie mówił od kogo ma numer.  Klient nie zadzwonił do mnie  kolejny raz, widocznie więc załatwił sprawę z prezesem Janem Bajno.  

Tym razem nie zdecydowałem się na podobny krok.

Prezes Mirosław Potulski jest zbyt ważny, by zawracać mu głowę takimi sprawami.

Zadzowniłem na telefon komórkowy Anety Pielackiej, Dyrektor Biura PR Banku BPS.

Powiedziała, że trudno będzie pomóc, ale poposiła o podanie numeru komórki do klienta. Po kilku minutach oddzwoniła z informacją, że bank będzie w stanie pomóc klientowi.

Jerzy Krajewski

 

 

Ankieta

Ile powinno działać banków zrzeszających?
 
designed by www.madeyourweb.com