| Nie chcę BGŻ-bis |
|
| 12.01.2010 | |
|
"Dążenie do stworzenia jednej grupy bankowej w Polsce jest błędne, gdyż stworzy się nam BGŻ-bis, w którym to wiodącą rolę z czasem może odgrywać kapitał zagraniczny", powiedział Witold Morawski, prezes Banku Spółdzielczego w Białej Rawskiej i były członek Rady Nadzorczej Banku BPS, w wywiadzie w "Banku Wspólnych Sił".
„SUPER LIDER” ponownie dla Białej Rawskiej! Z Prezesem Banku Spółdzielczego w Białej Rawskiej - Witoldem Morawskim rozmawia Aneta Pielacka, Dyrektor Biura PR Banku BPS. 6. Jak postrzega Pan rolę Banku Zrzeszającego w Grupie BPS? Czy obawia się Pan jego dominacji, a może uważa, że silny Bank Zrzeszający to poczucie bezpieczeństwa dla zrzeszonych Banków Spółdzielczych?
7. Jakie są Pańskie refleksje związane z pracą w Radzie Nadzorczej Banku BPS SA? Praca w Radzie Nadzorczej BPS SA to trudne i odpowiedzialne zadanie. Ma ona bezpośredni wpływ na skład oraz działania Zarządu. W Radzie Nadzorczej powinni zasiadać reprezentanci Banków Spółdzielczych z dużym doświadczeniem zawodowym. Reprezentanci stabilnych i silnych ekonomicznie banków. Niedopuszczalne jest, żeby członkowie Rady Nadzorczej zajmowali się konkurencyjnymi interesami wobec BPS SA lub podmiotów powołanych przez Zrzeszenie, reprezentowali swoje partykularne interesy.
źródło: magazyn Grupy BPS "Bank Wspólnych Sił" nr 8/grudzień 2009, cały wywiad można też znaleźć pod adresem http://www.grupabps.pl Nasz komentarz: Wywiad z Witoldem Morawskim, byłym członkiem Rady Nadzorczej BPS, przeprowadzony przez Anetę Pielacką, Dyrektor Biura PR BPS, zasługuję na uwagę. Nie tylko ze względu na ciekawe pytania i odpowiedzi. Rzadko się zdarza, by w prasie wydawanej przez banki zrzeszające, banki spółdzielcze, KZBS czy ZBP były prezentowane opinie przeciwne do poglądów zarządów banków zrzeszających, spółdzielczych, KZBS czy ZBP.
Opublikowanie wywiadu z byłym członkiem Rady Nadzorczej, który ma inne opinie w kluczowych sprawach niż zarząd BPS, któremu Biuro PR bezpośrednio podlega, tym bardziej zasługuje na uznanie. Brawa więc dla Anety Pielackiej, autorki wywiadu i osoby odpowiedzialnej za redakcję magazynu "Bank Wspólnych Sił". A może również dla zarządu BPS. Być może prezes BPS Mirosław Potulski uznał, że mam trochę racji, gdy 25 listopada 2009 r. radziłem mu, by bardziej wsłuchiwał się w głosy przedstawicieli banków spółdzielczych, bo BPS to jest ich bank, i pozwolił swobodnie wypowiedzieć się im. Jerzy Krajewski Więcej na ten temat: Obcy mają już 14 proc. akcji BPS
|


