Menu Content/Inhalt
Witamy w serwisie arrow Banki arrow Nie chcę BGŻ-bis
Nie chcę BGŻ-bis Drukuj
12.01.2010

"Dążenie do stworzenia jednej grupy bankowej w Polsce jest błędne, gdyż stworzy się nam BGŻ-bis, w którym to wiodącą rolę z czasem może odgrywać kapitał zagraniczny", powiedział Witold Morawski, prezes Banku Spółdzielczego w Białej Rawskiej  i były członek Rady Nadzorczej Banku BPS, w wywiadzie w "Banku Wspólnych Sił".

 

„SUPER LIDER” ponownie dla Białej Rawskiej!

Z Prezesem Banku Spółdzielczego w Białej Rawskiej - Witoldem Morawskim rozmawia Aneta Pielacka, Dyrektor Biura PR Banku BPS.

6. Jak postrzega Pan rolę Banku Zrzeszającego w Grupie BPS? Czy obawia się Pan jego dominacji, a może uważa, że silny Bank Zrzeszający to poczucie bezpieczeństwa dla zrzeszonych Banków Spółdzielczych?


Tak, zgadza się. Silny Bank Zrzeszający to poczucie bezpieczeństwa, tylko to bezpieczeństwo nie może być okupione dużymi kosztami dla Banków Zrzeszonych. Przykładem może być tu chociażby wypłata dywidendy z zysku za 2008 roku. Środki te − według mnie − powinny być przeznaczone w pierwszej kolejności na wykup akcji własnych, które są w posiadaniu obcego
akcjonariatu, a zwłaszcza akcji, które są własnością podmiotów nie związanych z polskim kapitałem lub forsujących własne interesy w Banku Zrzeszającym. Co z tego, że dostaliśmy dywidendę − nawet sporą − bo około 100 000 zł. Cieszymy się, ale jednocześnie mam obawę, że będzie nas to drogo w przyszłości kosztowało, chociażby poprzez konieczność dokapitalizowania Banku Zrzeszającego. Jednocześnie prezentuję mało popularne stanowisko w Zarządzie BPS SA. Odnosi się ono do konieczności funkcjonowania dwóch niezależnych zrzeszeń o podobnym potencjale ekonomicznym, które ze sobą współpracują w kluczowych problemach spółdzielczości bankowej oraz biznesach, które wymagają skali działania oraz dużego kapitału (np. wspólne centrum rozliczania kart i transakcji bezgotówkowych, negocjację z Ministerstwem Rolnictwa, lobbowanie w Parlamencie za korzystnymi rozwiązaniami dla sektora spółdzielczego itp.). Dążenie do stworzenia jednej grupy bankowej w Polsce jest błędne, gdyż stworzy się nam BGŻ-bis, w którym to wiodącą rolę z czasem może odgrywać kapitał zagraniczny. Pocieszające są zapewnienia obecnego Zarządu BPS SA, że to nie nastąpi, ale kto wie, jaka będzie przyszłość Banków Spółdzielczych, które nie będą miały możliwości wyboru zrzeszenia.

7. Jakie są Pańskie refleksje związane z pracą w Radzie Nadzorczej Banku BPS SA?

Praca w Radzie Nadzorczej BPS SA to trudne i odpowiedzialne zadanie. Ma ona bezpośredni wpływ na skład oraz działania Zarządu. W Radzie Nadzorczej powinni zasiadać reprezentanci Banków Spółdzielczych z dużym doświadczeniem zawodowym. Reprezentanci stabilnych i silnych ekonomicznie banków. Niedopuszczalne jest, żeby członkowie Rady Nadzorczej zajmowali się konkurencyjnymi interesami wobec BPS SA lub podmiotów powołanych przez Zrzeszenie, reprezentowali swoje partykularne interesy.


Aneta Pielacka, Dyrektor Biura PR

źródło: magazyn Grupy BPS "Bank Wspólnych Sił" nr 8/grudzień 2009, cały wywiad można też znaleźć pod adresem http://www.grupabps.pl 

Nasz komentarz:

Wywiad z Witoldem Morawskim, byłym członkiem Rady Nadzorczej BPS, przeprowadzony przez Anetę Pielacką, Dyrektor Biura PR BPS, zasługuję na uwagę.

Nie tylko ze względu na ciekawe pytania i odpowiedzi.

Rzadko się zdarza, by w prasie wydawanej przez banki zrzeszające, banki spółdzielcze, KZBS czy ZBP były prezentowane opinie przeciwne do poglądów zarządów banków zrzeszających,  spółdzielczych, KZBS czy ZBP.


Magazyn Grupy BPS "Bank Wspólnych Sił" nie ma numeru ISSN ani redaktora naczelnego. Formalnie nie może więc nawet być uznawany za prasę. Nie musi starać się o wypełnianie dziennikarskich standardów. A jednak to czyni.

Opublikowanie wywiadu z byłym członkiem Rady Nadzorczej, który ma inne opinie w kluczowych sprawach niż zarząd BPS, któremu Biuro PR bezpośrednio podlega, tym bardziej zasługuje na uznanie.

Brawa więc dla Anety Pielackiej, autorki wywiadu i osoby odpowiedzialnej za redakcję magazynu "Bank Wspólnych Sił".

A może również dla zarządu BPS.

Być może prezes BPS Mirosław Potulski uznał, że mam trochę racji, gdy 25 listopada 2009 r. radziłem mu, by bardziej wsłuchiwał się w głosy przedstawicieli banków spółdzielczych, bo BPS to jest ich bank, i pozwolił swobodnie wypowiedzieć się im.

Jerzy Krajewski

Więcej na ten temat:

Obcy mają już 14 proc. akcji BPS

 

 

Ankieta

Ile powinno działać banków zrzeszających?
 
designed by www.madeyourweb.com