| Listy do redakcji |
|
| 11.02.2010 | |
|
"Podczas dokonywanych przez redakcję skrótów, zniekształceniu uległa wymowa tekstu i cytowane zdanie. Mówię o tym z przykrością, bowiem obwiniony został Pan prezes Różyński. Odpowiednie wyjaśnienie, zostanie zamieszczone na łamach pisma", wyjaśnił Mieczysław Wodzicki.
Pan Szanowny Panie Jerzy Miałem niegdyś przyjemność poznać Pana, a nawet zamieścić rozmowę z Panem do „Tęczy Polskiej”. Ponownie nawiązuję z Panem kontakt w związku z wpisem na stronie internetowej IBS-u pt. ”W BS-ach wyniki finansowe były i to nie małe”. Potępił tam Pan prezesa KZBS, pana Jerzego Różańskiego za to, że „zakpił sobie w tej sprawie z czytelników”. Chodziło o wydrukowane słowa w „Agro Trendach”: „Zysk wzrósł o prawie 33 proc”. Muszę poinformować Pana, że lapsus i to przykry – powstał w czasie obróbki redakcyjnej większego wywiadu, który udzielony mi został w grudniu ub.r. przez prezesa. Z konieczności przytaczane były wyniki banków po 10. miesiącach, bowiem całościowych nie było. Mogą one nieco różnić się od oficjalnych. Podczas dokonywanych przez redakcję skrótów, zniekształceniu uległa wymowa tekstu i cytowane zdanie. Mówię o tym z przykrością, bowiem obwiniony został Pan prezes Różyński. Odpowiednie wyjaśnienie, zostanie zamieszczone na łamach pisma.
PS. Przesyłam fragment poprzedzający pytanie, które rozpoczyna tekst publikowany w „Agro Trendach”. „- Jak banki spółdzielcze radzą sobie w kryzysie?
Nasz komentarz: Przyjmuję wyjaśnienia Pana Mieczysława Wodzickiego. Z własnych doświadczeń wiem, że różne rzeczy zdarzają się przy składaniu i skracaniu tekstów. Nie rozumiem tylko, po co KZBS zamieścił na swojej stronie internetowej wywiad z takim błędem. Na szczęście wywiad już z www.kzbs.org zniknął. Jerzy Krajewski
Więcej na ten temat: |


