| Ministerstwo Finansów popiera reformę emerytalną |
|
| 02.03.2010 | |
|
"Ministerstwo Finansów popiera zmniejszenia składki do OFE z 7,3 do 3 proc. (reszta zostanie w ZUS) i możliwości wypłaty wszystkich środków przez klienta OFE po ukończeniu 65 lat", informuje „Gazeta Wyborcza”.
„Resort finansów chwali też możliwość wypłaty pieniędzy z OFE. Osoba, która ukończy 65 lat, mogłaby wziąć swoje pieniądze uskładane w OFE i wydać je, na co zechce. Choćby na wakacje pod palmami.” „Ministerstwu podoba się też pomysł, żeby Polacy na pięć lat przed przejściem na emeryturą mogli przestać płacić do OFE i wszystkie uzbierane w nich oszczędności przekazać do ZUS”. - czytamy dalej w „Gazecie”. „Proponuje nawet, żeby osoby, które zaczęły pracę już po wejściu w życie reformy emerytalnej, musiały na 5 do 15 lat przed przejściem na emeryturę przenieść pieniądze z OFE do ZUS. Dotyczyłoby to kobiet między 45.-55. rokiem życia i mężczyzn w wieku 50-60 lat.” „Trudno znaleźć eksperta, który popiera propozycje resortu pracy. Suchej nitki nie zostawili na nich ekonomiści, pracodawcy i związkowcy z "Solidarności". Komisja Nadzoru Finansowego ostrzegała, że to "decyzje podporządkowane bieżącym i krótkookresowym celom politycznym". NBP zarzucał minister, że jej propozycje przyczynią się tylko do utraty zaufania do systemu emerytalnego. Przeciw byli nawet minister Michał Boni i szef resortu skarbu Aleksander Grad.” - donosi „Gazeta Wyborcza”. Więcej na ten temat w artykule „Ministerstwo Finansów nie odpuszcza OFE” w „Gazecie Wyborczej”. za Bankier.pl Więcej na ten temat: KNF broni branżowych interesów Kluza rozstrzelał pomysł Fedak Nie będzie zakładów emerytalnych Haracz dla PTE o połowę niższy Fatalne rezultaty reformy emerytalnej
|

