| Parytet w bankach spółdzielczych |
|
| 26.03.2010 | |
|
"W bankach spółdzielczych nigdy nie zarabiało się dużo, a praca była ciężka, więc zostawiono ją kobietom. Natomiast w radach nadzorczych i zarządach banków zrzeszających zasiadają głównie mężczyźni. Kobiety można tam policzyć na palcach", powiedziała dr Zofia Korczak, Prezes BS w Lesznowoli w rozmowie z BS.net.pl.
Co Pani sądzi o pomyśle konsolidacji sektora? W efekcie konsolidacji stworzylibyśmy BGŻ bis i zachodzi pytanie, po co było z niego wychodzić? źródło: BS.net.pl
Nasz komentarz: Bardzo ciekawy wywiad. Brawa dla pani redaktor Anny Lewkowskiej. Mam tylko uwagę do liczby kobiet na stanowisku prezesa banku spółdzielczego. Z danych IBS wynika, że w końcu 2009 r. w 574 bankach spółdzielczych, z których informacje mamy, prezesami było 243 kobiety, co oznacza 42 proc. Na życzenie możemy przesłać całą bazę z analizą płci prezesów BS pani Annie Lewkowskiej. 55 proc. kobiet dotyczy nowych prezesów powołanych od czerwca 2006 r. Co wynika z analizy prowadzonej od kilku lat przez IBS. Procedurę weryfikacyjną przed Komisją Nadzoru Bankowego, a od 1 stycznia 2008 r. Komisją Nadzoru Finansowego, która przejęła jej zadania, przeszło od czerwca 2006 r. czworo członków zarządu banków zrzeszających i 76 prezesów banków spółdzielczych. Większość nowo powołanych od czerwca 2006 r. prezesów banków spółdzielczych to kobiety - 42 osoby. Jerzy Krajewski Więcej na ten temat: Zmiany kadrowe 23 marca 2010 r. Banki spółdzielcze trzymają się mocno
|


