| Izba Polskich Banków - d. KZBS? |
|
| 07.06.2010 | |
|
Propozycja zmiany nazwy Krajowego Związku Banków Spółdzielczych spotkała się z życzliwym odzewem w kierownictwie tego związku. 5 czerwca 2010 r. podczas Gali Konkursu Laur Gospodarności na Zamku Królewskim w Warszawie nieoficjalnie pozytywnie wypowiedzieli się na ten temat Czesław Swacha, przewodniczący Rady Związku KZBS, Krzysztof Ksyta, wiceprezes KZBS, oraz przedstawiciele banków spółdzielczych. Bardziej odpowiada im nazwa Izba Polskich Banków, bo bardziej odróżnia się od nazwy "Związek Banków Polskich". Fomalnie KZBS jest przecież izbą gospodarczą. Już teraz członkami KZBS są nie tylko banki spółdzielcze, ale również banki zrzeszające, działające jako spółki prawa handlowego. Nazwa KZBS nie odpowiada więc rzeczywistości. Obecny kryzys pokazał, że interesy zagranicznych banków nie zawsze zgodne są z interesami polskiej gospodarki, że warto dbać o krajowe banki. Stąd pewnie pomysł rządu Donalda Tuska, by polskie podmioty odkupiły kontrolny pakiet akcji BZ WBK SA od Irlandczyków. ZBP może nadal być związkiem zagranicznych banków w Polsce (a właściwie - w prowincji polskiej, jak głosi jedno z jego czasopism - "Europejski Doradca Samorządowy"). Banki kontrolowane przez polskich obywateli i polskie podmioty powinny działać w Izbie Polskich Banków, w który powinien być przekształcony KZBS na najbliższym Walnym Zgromadzeniu. Na razie wystarczy, że zarząd KZBS przedstawi na walnym wniosek o zmianę nazwy albo ktoś zgłosi go z sali. Delegaci pewnie poprą taki wniosek. Później banki spółdzielcze i banki zrzeszające powinny opuścić Związek Banków Polskich, bo reprezentuje on bowiem głównie interesy kilkudziesięciu zagranicznych banków w Polsce. Trzeba wzmocnić KZBS. Nie trzeba bać się konkurencji między organizacjami bankowymi. Zaskakujące jest to, że banki zrzeszające wspierają finansowo konferencje organizowane przez ZBP, a nie pomagają KZBS. Mirosław Potulski, prezes Banku Polskiej Spółdzielczości, ma zdecydowanie lekceważący stosunek do KZBS. Wyrażał to swoje stanowisko publicznie i w prywatnych rozmowach. A przecież KZBS to nasz, polski związek. ZBP tylko z nazwy jest polski. Niech zostaną w nim tylko banki z przewagą zagranicznego kapitału. Wtedy będzie jasna sytuacja - ZBP będzie ekspozyturą obcego kapitału w Polsce. Bo teraz udaje, że nie jest. A banki spółdzielcze służą mu za listek figowy. Jerzy Krajewski Więcej na ten temat: Drużyna, która "dobrze rachuje", szkodzi krajowi W interesie UE, a nie polskiej prowincji Fala niewypłacalności wielu państw Sieci handlowe stosują bandyckie metody W 2009 r. upadło 5,5 tys. małych sklepów Markety zmieniają ludzi w niewolników
|



Propozycja zmiany nazwy Krajowego Związku Banków Spółdzielczych spotkała się z życzliwym odzewem w kierownictwie tego związku. Banki kontrolowane przez polskich obywateli i polskie podmioty powinny działać w Izbie Polskich Banków, w którą powinien być przekształcony KZBS na najbliższym Walnym Zgromadzeniu 24 czerwca 2010 r.