| Arogancja Mirosława Potulskiego jest szokująca |
|
| 28.06.2010 | |
|
Redakcja "BWS" pyta: Co, Pana zdaniem, było przyczyną nieprzegłosowania uchwały na ZWZ 21 kwietnia?
Mirosław Potulski, prezes BPS, w komentarzu wstępnym napisał tak: "Dlaczego nie udało nam się przegłosować optymalnej propozycji? To pytanie należy zadać tym przedstawicielom banków, którzy z nieznanych mi powodów, po zainkasowaniu dywidendy i zagłosowaniu nad absolutorium dla Zarządu i Rady zjedli obiad i pojechali do domu. Tak uczyniło 20 mln kapitału i wszyscy powinniśmy mieć do nich duże pretensje za brak poczucia odpowiedzialności i lojalności, która powinna cechować właściciela." Ja zadałbym inne pytanie. Kto zaproponował program obrad ZWZA 21 kwietnia 2010 r. tak, że głosowanie odbyło się w drugim dniu po przerwie obiadowej? Czy przypadkiem nie zarząd BPS z Mirosławem Potulskim na czele, by uniemożliwić przyjęcie uchwały korzystnej dla banków spółdzielczych, ale niekorzystnej dla akcjonariuszy mniejszościowych, którym zarząd BPS sprzyja? Zarząd BPS wiedział, że drugiego dnia zaraz po obiedzie część przedstawicieli banków pojedzie do domu, by zdążyć dojechać przed nocą. Dlatego zaproponował taki porządek obrad, by głosowanie uchwały niekorzystnej dla akcjonariuszy mniejszościowych było drugiego dnia po obiedzie. A uczestnicy ZWZA dali się na ten fortel nabrać, akceptując porządek obrad w wersji zaproponowanej przez zarząd BPS. I jeszcze Potulski skrytykował i skonfundował część prezesów banków spółdzielczych, że dała się nabrać na jego zmyłkę.
Zaszokowała mnie też arogancja i napastliwy ton odpowiedzi prezesa Potulskiego na opinie Ryszarda Leszczyńskiego, "Mam nadzieję, że powyższe wyjaśnienia i argumenty pozwolą rozwiać podejrzliwość Pana Prezesa (a być może osobistą niechęć) i dalej prowadzić partnerski dialog", napisał Mirosław Potulski. Szczególnie to wspomnienie o "osobistej niechęci" zaszokowało mnie, zwłaszcza, że Potulski jest tylko prezesem, który powinien wykonywać zalecenie Rady Zrzeszenia. Gdy się czyta teksty Mirosława Potulskiego nabiera się nieodpartego wrażenia, że wydaj mu się, że wszystkie rozumy pozjadał. Choć sprytu nie można mu odmówić. Ograł swoich przeciwników jak małe dzieci. Wystarczyło, że 21 kwietnia 2010 r. głosowanie w sprawie emisji akcji odbyło się po obiedzie. 23 czerwca 2010 r. nie było już innego wyjścia, ze względów wizerunkowych trzeba było przegłosować nową emisję akcji. Ale tym razem już również dla akcjonariuszy mniejszościowych, którzy wspólnie z Mirosławem Potulskim, dopięli swego. Faktem jest, że banki spółdzielcze przegrały, straciły wiele milionów złotych na zmianie sposobu emisji akcji BPS. Wygrali akcjonariusze mniejszościowi, którzy kupią akcje BPS po 1 zł i powiększą swoje wpływy w banku. Wiele wskazuje, że to właśnie w ich drużynie gra Mirosław Potulski. I jeszcze kilka pytań. Kto za nim stoi, że tak arogancko traktuje członków Rady Zrzeszenia i Rady Nadzorczej BPS? Skąd bierze się jego siła? Dlaczego Radzie Nadzorczej BPS brakuje odwagi, by usunąć go ze stanowiska prezesa BPS? Czyż z jego postępowania nie widać wyraźnie, że gra przeciw interesom banków spółdzielczych w drużynie akcjonariuszy mniejszościowych? Jerzy Krajewski Więcej na ten temat: Mirosław Potulski chce połknąć BZ WBK Ostra krytyka Mirosława Potulskiego Nie lubię zamordyzmu, wolę różnorodność Drużyna, która "dobrze rachuje", szkodzi krajowi Mirosław Potulski jednak przegrał na WZA BPS? MR Bank podpisał umowę z AmerBrokers Wywiad wideo z Danutą Kowalczyk Mirosław Potulski: Czy naprawdę chodzi o współpracę...? Danuta Kowalczyk: Współpraca przede wszystkim Gra toczy się o kontrole nad sektorem BS Skarb Państwa zablokował inicjatywę BS Rady chcą akcji tylko dla banków spółdzielczych Wywiad z Danutą Kowalczyk w magazynie "Businessman.pl" Konferencja Zrzeszenia MR Banku Wspólna konferencje GBW i MR Banku Porozumienie o współpracy GBW i MR Banku Paweł Pawłowski nie chce jednego zrzeszenia Program Postępowania Naprawczego MR Banku Narada prezesów Zrzeszenia MR Banku |



W "Banku Wspólnych Sił" nr 5/2010 została opublikowana burzliwa dyskusja na temat sposobów podwyższenia kapitału BPS i przyczyn niepowodzenia 21 kwietnia 2010 r. uchwały o emisja akcji tylko dla banków spółdzielczych w cenie 1 zł za akcję. W dwóch tekstach Mirosława Potulskiego nadal przebija jego arogancja oraz lekceważące i napastliwe podejście do opinii innych osób.