| ZBP - organizacja lobbingowa globobanków |
|
|
Jak już wiele razy tu pisałem, nasi sprzedajni politycy dbają o to, by wielkim globokoncernom nie stała się krzywda. Z wielką pompą w 2009 r. ogłosili, że od 1 stycznia 2010 r. ustawowo obniżają opłaty dystrybucyjne, pobierane przez PTE. Jednocześnie jednak znieśli limity opłaty za zarządzanie, o czym już nie poinformowali. W rezultacie PTE w 2010 r. zedrą z przyszłych biednych emerytów 1,6-1,8 mld zł, czyli tyle samo co w 2009 r. Ale kogo obchodzą przyszli emeryci? Oni przecież nie dają pieniędzy na działalność polityczną tak jak globobanki i globokoncerny finansowe. A jak partia polityczna ma pieniądze, może wykupić reklamy w telewizji i billboardy, by przekonać ciemny lud do głosowana na jej kandydatów do władz samorządowych i krajowych. Ciemy lud nie czyta informacji ekonomicznych, więc nie orientuje się, jak politycy go oszukują. Ja też, jak głupi, cieszyłem się z nowelizacji ustawy o PTE w 2009 r., chwaliłem publicznie koalicję rządową PO-PSL za obniżkę opłat, pobieranych przez PTE. Wybór jest taki: albo pieniądze zostaną na kontach przyszłych emerytów, albo za pośrednictwem PTE trafią do globobanków i globokoncernów finansowych. Główną organizacją lobbingową globobanków w Polsce jest Związek Banków Polskich. ZBP popiera interesy globobanków i globokoncernów finansowych, chce, by jak najwięcej pieniędzy trafiało na ich konta, by były coraz mocniejsze. Jasno z tego wynika, że ZBP to wróg przyszłych biednych emerytów. Ale również nieprzyjaciel banków spółdzielczych. Jeżeli globobanki i globokoncerny finansowe będą silniejsze, to mocniej będą konkurowały z bankami spółdzielczymi. Nie rozumiem więc, dlaczego banki spółdziecze zapisują się do ZBP. Wzmacnianie konkurentów i wrogów jest jawną głupotą. Jerzy Krajewski |



ZBP popiera interesy globobanków, chce, by jak najwięcej pieniędzy trafiało na ich konta, by były mocniejsze. Jasno z tego wynika, że to nieprzyjaciel banków spółdzielczych. Jeżeli globobanki będą silniejsze, mocniej będą konkurowały z bankami spółdzielczymi. Nie rozumiem więc, dlaczego banki spółdziecze zapisują się do ZBP. Wzmacnianie konkurentów jest jawną głupotą.