| Lewica przejmuje bank centralny |
|
| 03.09.2010 | |
|
"Główne stanowiska obejmują ludzie, którzy z obecnym prezesem NBP Markiem Belką pracowali jeszcze w kancelarii premiera", podał "DGP".
Od 1991 r. NBP był bastionem ekonomistów związanych ze środowiskami demokratycznej opozycji. Teraz następuje wymiana kadr, jakiej nie było od blisko 20 lat. Ludzi związanych z „Solidarnością” czy NZS zastępują dawni działacze PZPR czy ZSP. Sławomir Cytrycki został szefem gabinetu prezesa NBP. Podobną funkcję pełnił u boku Marka Belki, gdy ten był premierem. Nowy szef banku centralnego sięgnął jednak po znacznie więcej osób ze swojego dawnego otoczenia: były sekretarz Rady Ministrów Aleksander Proksa kieruje w NBP departamentem prawnym, na szefową kadr Belka ściągnął z emerytury byłą dyrektor generalną kancelarii premiera Elwirę Kucharską, dawnemu rzecznikowi rządu Dariuszowi Jadowskiemu przypadł departament edukacji. Z kolei Marcin Kaszuba, rzecznik Belki z czasu, kiedy ten pełnił funkcję ministra finansów, objął departament komunikacji. źródło: Dziennik.pl |

