| Minister Boni chce ozusować umowy o dzieło |
|
| 19.10.2011 | |
|
"Osoby, które są zatrudnione na podstawie umów o dzieło, a nie płacą składek emerytalnych z innego tytułu, powinni płacić składki ubezpieczeniowe", proponuje minister Michał Boni.
- Wszyscy, którzy płacą podatki, powinni płacić składki ubezpieczeniowe. Także osoby, które są zatrudnione na podstawie umów o dzieło, a nie płacą składek emerytalnych z innego tytułu - proponuje minister Michał Boni.
Nasz komentarz: Jednym z naszych najważniejszych problemów jest rosnące bezrobocie, szczególnie wśród młodych ludzi. W jego rozwiązaniu może pomóc liberalizacja rynku pracy. Dla młodego człowieka lepiej bowiem mieć pracę na umowę-zlecenie czy umowę o dzieło niż nie mieć pracy wcale. W PRL za czasów Władysława Gomułki ubezpieczenia społeczne były obowiązkowe tylko dla osób zatrudnionych na umową o pracę. Składkami na ZUS nie były objęte ani umowy-zlecanie, ani umowy o pracę, ani praca indywidualnych rolników. Było więc w tym zakresie więcej wolności niż obecnie. Teraz składki ubezpieczeniowe traktuje się tak jak podatek. W latach 70. XX wieku podatek ten został nałożony na rolników. W połowie lat 90. XX wieku danina na ZUS objęto umowy-zlecania. Obecnie minister Michał Boni proponuje, by podatek na ZUS trzeba było płacić od umów o dzieło. Za Gomułki większość obywateli Polski zwolniona była z tego dotkliwego podatku, była wolna od niego. W ciągu 40 lat straciła tę wolność. Obecnie większość obywateli musi płacić dodatkowy podatek. Od kwietnia 2011 r. postuluję wprowadzenie dobrowolności ubezpieczeń społecznych. Propozycja ministra Boniego idzie w drugą stronę - zmierza do rozszerzanie obowiązku płacenia składek ubezpieczeniowych. Dziś w Radio TOK FM Jacek Socha, były minister skarbu, zaproponował, by osoby, które nie chcą płacić składek emerytalnych, złożyły w jakimś urzędzie oświadczenie, że na starość nie będą prosiły państwa o pomoc. To dobry pomysł. Proponuje takie rozwiązania od kilku miesięcy. Przywódcą Polski jest premier Donald Tusk, który zyskał w wyborach wielkie poparcie. To on będzie podejmował decyzje w sprawie zmian w ubezpieczeniach społecznych. Mam nadzieję, że umowy o działo zostaną wolne od składek ubezpieczeniowych, a zmiany nastąpią w systemie OFE, że ubezpieczeni zyskają wybór: ZUS i OFE czy sam ZUS. Donald Tusk był liberałem. Dlatego głosowałem na niego w wyborach prezydenckich w 2005 r. Mam nadzieję, że jeszcze trochę z tego liberał w nim zostało. Jerzy Krajewski |

