| Banki za dużo biorą z kart |
|
| 17.11.2011 | |
|
W tym roku banki zarobią na opłatach od transakcji kartami ok. 1,4 mld zł, wynika z raportu NBP, do którego dotarła "Rzeczpospolita".
Z raportu NBP, na który powołuje się, wynika, że prowizje w Polsce są niemal najwyższe w Europie, a szanse ich obniżenia są małe, dlatego firmy same zaczęły o to walczyć. Wysokie prowizje pobierane od transakcji kartą są jedną z barier rozwoju rynku płatności bezgotówkowych. Od lat zmieniają się jedynie w niewielkim stopniu i są doskonałym źródłem dochodów dla banków.
Nasz komentarz: Nasi politycy z SLD i Solidarności po niskich cenach wyprzedali 70 proc. aktywów banków zagranicznym inwestorom. A teraz ci zagraniczni inwestorzy łupią lokalne firmy i ludność niemiłosiernie. Złupione pieniądze wywożą za granicę. I nic nie można zrobić. Na potężne zagraniczne grupy finansowe nie ma mocnych. Kto im podskoczy, jest zmiatany ze sceny politycznej. Właśnie doświadcza tego Jolanta Fedak, która jako minister pracy i polityki społecznej doprowadziła do obniżki wpłat do OFE i zmniejszenia drenowania ubezpieczonych przez właścicieli PTE. Jolanta Fedak już nie będzie ministrem, choć ministerstwo nadal może obsadzać PSL. Potężniejsi niż PSL i PO zdecydowali, że ktoś, kto szkodzi interesom wielkich korporacji finansowych, nie może być ministrem i przekonali do tego nawet wydawało się potężnego premiera Donalda Tuska. To dobrze pokazuje, kto rządzi państwami. W Grecji i we Włoszech wielkie instytucje finansowe doprowadziły nawet do zmiany premierów. Jerzy Krajewski |

