| Bankowość internetowa |
|
| Jerzy Krajewski | ||||||||
| 28.02.2005 | ||||||||
|
Dostęp do rachunków bankowych firm i osób fizycznych przez internet oferuje coraz więcej banków spółdzielczych. Nadal jest ich jednak niewiele. Podkarpacki Bank Spółdzielczy w Sanoku zamierza zaoferować swoją e-bankowość klientom w całym kraju. Z naszym informacji wynika, że klienci tylko 20 proc. (mniej niż stu) banków spółdzielczych mogą obsługiwać swoje rachunki przez internet. Z tym, że część BS-ów oferuje je klientom detalicznym i korporacyjnym, a część tylko detalicznym albo tylko korporacyjnym. Tylko w jednym banku spółdzielczym liczba klientów korzystających z tych usług przekroczyła tysiąc. Podkarpacki Bank Spółdzielczy w Sanoku obsługuje za pomocą internetu 1550 klientów, w tym ponad 360 korporacyjnych (firmy i samorządy). W innych jest ich mniej. Spółdzielczy Bank Rzemiosła w Krakowie ma 720 klientów e-bankowości. „Bank Spółdzielczy w Jastrzębiu Zdroju umożliwia dostęp do konta przez internet od marca 2001 r Z usługi tej korzysta 310 klientów”, poinformował Jacek Serwatyński z BS w Jastrzębiu Zdroju.
Łącznie sektor banków spółdzielczych obsługuje przez internet nie więcej niż 50 tys. klientów. Liczba ta jednak systematycznie rośnie. W tym roku kolejne BS-y zamierzają wdrożyć tę usługę, w tym największy - Krakowski Bank Spółdzielczy. Dokonania zrzeszeń Spośród banków zrzeszających tylko GBW oferuje bankowość internetową dla klientów korporacyjnych i detalicznych. Usługa ta pod nazwą SGB24 dostępna jest również w zrzeszonych bankach spółdzielczych. GBW przygotował projekt SGB24 i prowadzi go bazując na oprogramowaniu firmy COMP Rzeszów. W projekcie uczestniczy 21 banków spółdzielczych, a kilkanaście następnych jest w trakcie wdrażania produktów. Kilka oddziałów Banku Polskiej Spółdzielczości oferuje klientom korporacyjnym dostęp do konta przez internet. Plany dotyczące klientów detalicznych nie są jeszcze sprecyzowane. „Zamierzamy zaoferować klientom detalicznym dostęp do kont przez internet, ale prawdopodobnie nie w tym roku, lecz w następnym”, powiedziała nam Justyna Szafraniec z działu marketingu Banku PBS.
„MR Bank SA w 2005 r. planuje zaoferować swoim klientom usługi realizowane za pośrednictwem internetu, co stanie się możliwe dzięki unowocześnieniu sieci informatycznej”, poinformowało nas biuro prasowe MR Banku. Jednak wtajemniczeni klienci korporacyjni MR Banku mogą już korzystać z dostępu do rachunku przez internet. Bank współpracuje w tym zakresie z Centrum Usług Internetowych COMP Rzeszów. Przyczyny wstrzemięźliwości Mniej niż 50 tys. klientów korzystających w sektorze banków spółdzielczych z dostępu do konta przez internet to niewiele. W sektorze banków komercyjnych ich liczna sięga 4 milionów. Jeden wirtualny mBank ma obecnie 800 tys. klientów i milion rachunków. Usługa ma wiele zalet. Czyni ofertę banku nowocześniejszą i atrakcyjniejszą. Bank otrzymuje możliwość szybkiego aktualizowania oferty, a klient może korzystać z usług bankowych przez 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę, z dowolnego miejsca na świecie. Istotną cechą systemów internetowych jest to, że na komputerze klienta nie jest instalowana żadna aplikacja. Jedyne wymagania to posiadanie dowolnej przeglądarki internetowej, pozwalającej na połączenie się z internetem, oraz otrzymanych po założeniu rachunku haseł, a w niektórych bankach również tokena, umożliwiającego identyfikację użytkownika.
Wstrzemięźliwość większości banków spółdzielczych we wdrażaniu tej nowej technologii można tłumaczyć mniejszym niż w dużych miastach zapotrzebowaniem na usługi internetowe ich klientów ze wsi i mniejszych miast. Teoretycznie wydaje się, że na terenach wiejskich bankowość internetowa to dobre rozwiązanie, gdyż placówki bankowe są tam odległe od klientów. Możliwość dokonywanie przelewów z domu jest więc atutem oferty bankowej. Nie przypadkiem bankowość internetowa najbardziej popularna jest w Skandynawii. W Polsce problemem jest mała liczba komputerów w gospodarstwach domowych i firmach na terenach wiejskich i w małych miastach. Czasami przeszkodą jest brak odpowiedniej linii telekomunikacyjnej. To powoli się jednak zmienia, więc coraz więcej osób będzie chciało mieć możliwość dostępu do konta przez internet. Wstrzemięźliwość banków spółdzielczych wynika również z obaw o rentowność przedsięwzięć internetowych. Nakłady na sprzęt, oprogramowanie i informatyków są bowiem spore, a potencjalne dochody problematyczne. „Systemy bankowości internetowej to inwestycja w przyszłość. Na razie odgrywają one głównie rolę lojalnościową”, twierdzi Dariusz Mierzejewski, dyrektor Departamentu Bankowości Elektronicznej GBW SA. Bogate banki komercyjne mogą sobie pozwolić na długie czekanie na zwrot z zainwestowanego kapitału. Dla nich ważne jest, że dzięki internetowym rozwiązaniom będą mogły zredukować część personelu w bankowych okienkach.
Natomiast banki spółdzielcze dokładniej przyglądają się każdej wydawanej złotówce. Część nie chce ponosić sporych wydatków, by zadowolić kilkudziesięciu klientów, którzy mają komputery w domu i nie boją się przeprowadzać transakcji w internecie. Jednym z wyjątków jest Podkarpacki Bank Spółdzielczy w Sanoku, który zamierza dalej inwestować w bankowość internetową i wyjść z jej ofertą na cały kraj. Postawili na outsorcing Najwięcej banków spółdzielczych oparło swoją bankowość internetową na outsourcingu - korzysta z zewnętrznych serwerów i oprogramowania. Rozwiązania takie oferuje im obecnie COMP Rzeszów. Kilka lat wcześniej outsourcing dla BS-ów robiła również firma Incenti, ale wycofała się z tego rynku. COMP Rzeszów stworzył Centrum Usług Internetowych, którego celem jest świadczenie usług outsourcingowych w zakresie systemów informatycznych do obsługi klienta poprzez internet lub telefon. Oferta CUI skierowana jest do małych i średnich banków komercyjnych oraz banków spółdzielczych, które z różnych względów nie chcą ponosić wysokich nakładów inwestycyjnych związanych z wdrożeniem dedykowanego systemu do bankowości internetowej. W ten sposób, za stosunkowo niewielką opłatę abonamentową, banki korzystające z usług CUI mogą oferować swoim klientom odmiejscowienie rachunków oraz dostęp do nich i dokonywanie operacji finansowych za pomocą przeglądarki www lub telefonu.
Klient banku, wyposażony w przeglądarkę www, korzystający z dowolnego dostawcy usług internetowych, może skorzystać z serwisu informacyjnego banku oraz usług oferowanych przez bank za pośrednictwem CUI. Identyfikacja użytkownika jest zapewniona przez system haseł jednokrotnych. Dla klienta banku oznacza to konieczność „przedstawienia się” systemowi poprzez podanie identyfikatora, PIN-kodu oraz ciągu cyfr odczytanych z tokena (urządzenie w formie breloczka z wyświetlaczem ciekłokrystalicznym). Możliwe jest również uaktywnienie analogicznej procedury identyfikacyjnej w trakcie realizacji niektórych transakcji. Banki obawiają się utraty danych przekazywanych do zewnętrznych firm, dlatego COMP Rzeszów dba o zabezpieczenie CUI. „Centrum Usług Internetowych zlokalizowane jest w pomieszczeniu, do którego dostęp jest chroniony za pomocą systemów alarmowych oraz czytnika kart magnetycznych, a identyfikacja administratora systemu odbywa się poprzez czytnik linii papilarnych. Transmisja danych między CUI i systemem bankowym prowadzona jest przez wydzielone, niepubliczne łącza o dużej przepustowości.
Dane przesyłane między CUI i systemem bankowym są szyfrowane i podpisywane elektronicznie. Szyfrowanie uniemożliwia podglądnięcie danych, a podpis upewnia odbiorcę, że dane nie zostały zmienione w czasie transmisji i że rzeczywiście pochodzą od nadawcy i nikt pod niego się nie podszywa. Wszystkie transakcje pomiędzy przeglądarką internetową zainstalowaną na komputerze klienta a serwerem CUI są przesyłane za pomocą bezpiecznego protokołu SSL 128-bit (najsilniejsze szyfrowanie z obecnie dostępnych)”, zapewnia Bartosz Górski, kierownik Zespołu Marketingu COMP Rzeszów SA. Z Centrum Usług Internetowych korzysta ponad 40 banków spółdzielczych i GBW SA oraz klienci korporacyjni Banku BPS i MR Banku. „Koszt usługi CUI to jedynie ustalona opłata miesięczna”, wyjaśnia Katarzyna Drewnowska, rzecznik prasowy COMP Rzeszów. Dane w banku Część banków nie zdecydowała się na przekazanie obsługi bankowości internetowej zewnętrznej firmie. Są to na ogół klienci firm informatycznych Novum, SoftNet i Epsilio. Firmy te wdrożyły u nich różne systemy informatyczne, m.in. księgowe, obsługi podstawowych operacji bankowych i kart płatniczych, z centralną bazą danych. Oferują również rozwiązania bankowości internetowej. Firma Epsilio wdrożyła swój system w 11 bankach, a w 3 ma wdrożyć. SoftNet zainstalował swój system eBanNet w 11 bankach, a wdraża w Krakowskim Banku Spółdzielczym. Spółka Novum swój Internet Banking uruchomiła w kilkunastu BS-ach. W rozwiązaniu oferowanym przez te firmy dane nie wypływają z banku, który cały czas maje pod kontrolą. Jest to doceniane przez wiele zarządów banków spółdzielczych. System eBanNet firmy SoftNet pracuje m.in. w Krakowskim Banku Rzemiosła. Umożliwia klientom swobodny dostęp do wszystkich rachunków, dokonywanie przelewów, sprawdzanie sald na rachunkach, przegląd historii dokonanych operacji (z opcją precyzowania interesującego klienta okresu). Spełnia najwyższe standardy bezpieczeństwa, dzięki technologii szyfrowania SSL oraz uwierzytelnieniu serwera certyfikatem. Dodatkowe zabezpieczenie stanowi indywidualny login i hasło klienta. Podobnie jest w systemie Internet Banking firmy Novum. Dane przesyłane pomiędzy komputerem klienta i informatycznym systemem bankowym przekazywane są w postaci zaszyfrowanej, przy użyciu protokołu SSL ze 128-bitowym kluczem szyfrującym. Szyfrowanie całości przesyłanych danych zapewnia gwarancję tajności ich transmisji. Czynności związane z parametryzacją i definiowaniem przelewów wymagają podania dodatkowego kodu kontrolnego. Każdy klient otrzymuje indywidualną listę kodów. Każdy kod może być użyty tylko jeden raz.
Operacje wprowadzane są w czasie rzeczywistym i rejestrowane w systemie bankowym na rachunku klienta. Podobnie zmiany, wprowadzone na rachunku klienta przez bank, są natychmiast widoczne przy obsłudze poprzez Internet Banking. Systemy bankowości internetowej będą zwiększały liczbę klientów i oferowały coraz więcej usług finansowych, nie tylko przelewy, lokaty i sprawdzanie konta, ale również możliwość zakupu jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych i polis ubezpieczeniowych. Ich udział w rynku usług finansowych będzie rósł wraz z zamożnością ludzi i ich umiejętnościami w posługiwaniu się komputerami. Nowe pokolenia będą w większości wolały przeprowadzać operacje finansowe z domu lub biura. / Głos Banków Spółdzielczych, Nr 3-2005 / |
||||||||


