Menu Content/Inhalt
Witamy w serwisie arrow Zarządzanie arrow Przekształcenie spółdzielni w spółkę akcyjną
Przekształcenie spółdzielni w spółkę akcyjną Drukuj
27.12.2007
Przekształcenie spółdzielni w spółkę prawa handlowego jest trudnym procesem. W 1999 r. poseł Adam Szejnfeld przekonywał Sejm do jego uproszczenia, ale mu się nie udało. Z interpelacji posłanki Renaty Rochnowskiej z grudnia 2006 r. wynika, że najpierw trzeba zlikwidować spółdzielnię, a następnie na bazie jej majątku utworzyć spółkę. Potwierdza to wyrok Sądu Najwyższego z czerwca 2007 r.

 

Pierwsze czytanie komisyjnego projektu ustawy o przekształcaniu spółdzielni w spółkę prawa handlowego (druk nr 1136).

3 kadencja Sejmu, 56 posiedzenie, 1 dzień (02.09.1999)

Poseł Adam Stanisław Szejnfeld:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam dzisiaj przyjemność zaprezentować Wysokiej Izbie i jednocześnie gorąco zarekomendować komisyjny projekt ustawy Komisji Małych i Średnich Przedsiębiorstw o przekształcaniu spółdzielni w spółkę prawa handlowego (druk nr 1136).

    Wysoka Izbo! Sektor spółdzielczy w Polsce zajmuje poczesne miejsce w gospodarce narodowej, ma swoją bogatą i często chlubną historię oraz tradycje, lecz jego znaczenie z roku na rok niestety maleje. Na gruncie obecnie obowiązującego prawa w Polsce występują następujące typy spółdzielni: spółdzielnie produkcji rolnej, spółdzielnie kółek rolniczych, spółdzielnie pracy, w tym spółdzielnie inwalidów, i spółdzielnie rzemieślnicze oraz spółdzielnie mieszkaniowe. W formie spółdzielni funkcjonują także niektóre instytucje finansowe, jak banki spółdzielcze oraz kasy oszczędnościowo-kredytowe. Niestety, głównie ze względu na formułę prawną, która w znacznym stopniu hamuje albo uniemożliwia rozwój, inwestowanie czy wręcz dalsze istnienie na rynku, w ostatniej dekadzie obserwowana jest stała tendencja zmniejszania się liczby spółdzielni, zwłaszcza spółdzielni pracy, co ma bardzo niekorzystny wpływ tak na wyniki gospodarki narodowej i wytwarzanie produktu krajowego brutto, jak i na globalny oraz lokalny rynek pracy.

    W końcu 1997 r. w Polsce działało 19 775 spółdzielni, które zatrudniały ponad 600 tys. osób, co stanowi ok. 4% ogółu zatrudnionych, a udział spółdzielni w produkcie krajowym brutto wynosił ok. 2,2%. Samych spółdzielni pracy było w tym czasie ok. 7 tys. i zatrudniały one ok. 400 tys. pracowników. Udział spółdzielczej formy własności w funkcjonowaniu polskiej gospodarki, jak już wspomniałem, systematycznie maleje, o czym świadczą niektóre dane statystyczne. Liczba zatrudnionych w spółdzielczości w 1990 r. wynosiła ok. 1658 tys., a w 1996 r. już tylko ok. 613 tys. Udział tego zatrudnienia w gospodarce narodowej w 1990 r. wynosił 10,3%, a w 1996 r. ­ jedynie 4%, natomiast udział spółdzielni w wytwarzaniu produktu krajowego brutto spadł z 4,5% w 1992 r. do 2,2% w 1996 r., a więc jedynie przez 4 lata aż o 50%. Tylko w ciągu dwóch latach, w latach 1996 i 1997, likwidacji uległo 355 spółdzielni (chodzi tu jedynie o spółdzielnie pracy), w tym zlikwidowano 104 spółdzielnie zajmujące się działalnością produkcyjną, 133 z sektora budownictwa, 100 spółdzielni z sektora handlu hurtowego i detalicznego, 18 transportowych. Z ponad 500 spółdzielni rzemieślniczych dzisiaj jakoś funkcjonuje tylko ok. 300. Udział spółdzielni pracy w przychodach poszczególnych branż przedstawiał się natomiast następująco: handel ­ 2,5%, przemysł ­ 3,2%, budownictwo ­ 0,7%, transport ­ 0,5%. Także ich wydajność prezentuje się niekorzystnie na tle innych przedsiębiorstw. Na przykład w przemyśle 5,2% zatrudnionych to pracownicy spółdzielni, ale udział w produkcji sprzedanej wynosi 3,2%.

    Charakterystyczny jest fakt, że przy malejącym zatrudnieniu, zmniejszającym się udziale produktu krajowego brutto, generowanego przez spółdzielnie, i malejącej produkcji sprzedanej tej grupy podmiotów na zbliżonym poziomie utrzymuje się udział wartości środków trwałych brutto posiadanych przez spółdzielnie w ogólnej ich wartości. Świadczy to o malejącej efektywności wykorzystania posiadanego jednak potencjału produkcyjnego spółdzielni.

    Omawiana sytuacja spółdzielni wynika przede wszystkim z ustroju spółdzielni. Reforma polskiej gospodarki z początku lat dziewięćdziesiątych wymagała, aby podmioty gospodarcze dostosowały swoje działania do zasad rynku konkurencyjnego. Potrzebne były, i są nadal, kapitały, know how, nowe produkty, nowa technologia i technika oraz inwestorzy. Ustrój spółdzielni hamował, i nadal hamuje, ich pozyskiwanie, gdyż uniemożliwia wpływanie na decyzje strategiczne i operacyjne spółdzielni. Innym niekorzystnym aspektem jest tymczasowość tytułu współwłasności spółdzielni przez jej członka. Po ustaniu członkostwa w spółdzielni spółdzielca otrzymuje należną mu część funduszu udziałowego i traci prawo do dalszych wypłat z nadwyżki bilansowej. Fundusz udziałowy natomiast, co trzeba podkreślić, stanowi zazwyczaj niewielką tylko część funduszy własnych spółdzielni.

    Państwo w ostatnich latach nie uwzględnia w wystarczającym stopniu potrzeb tego sektora, zwłaszcza w okresie transformacji rynkowej. Spółdzielnie nie mogły liczyć na rozwiązania, jakie przyznano przedsiębiorstwom państwowym, na przykład dotyczące korzystania z bankowego postępowania ugodowego, oddłużenia wobec skarbu państwa czy też pomocy i wsparcia państwowych organów założycielskich. Nie stworzono do dzisiaj takiej ustawowej możliwości przekształceń własnościowych spółdzielni, jakie uzyskały przedsiębiorstwa państwowe. Czas najwyższy to zdecydowanie zmienić.

    Najważniejszymi problemami w rozwoju spółdzielni są: jej ustawowa struktura w znaczący sposób uniemożliwiająca sprawne zarządzanie i gospodarowanie majątkiem oraz, co ważniejsze, brak kapitałów, w tym trudności z pozyskiwaniem kapitałów zewnętrznych. Obecnie status prawny spółdzielni regulują przede wszystkim następujące akty prawne: ustawa z 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze, ustawa z 20 stycznia 1990 r. o zmianach organizacyjnych i działalności spółdzielczości, ustawa z 30 sierpnia 1990 r. o waloryzacji udziałów członkowskich w spółdzielniach i zmianie niektórych ustaw, a ponadto pewne szczegółowe kwestie regulują także Kodeks cywilny czy też Kodeks pracy.

    Struktura spółdzielni, sposób podejmowania decyzji, obligatoryjne wymogi co do przeznaczania części zysku na podzielny fundusz zasobowy, powiązanie spółdzielni pracy ze spółdzielcą tylko w czasie trwania stosunku pracy i inne czynniki utrudniają konkurowanie spółdzielni na wolnym rynku. Spółdzielniom niezwykle trudno jest pozyskać kapitały z zewnątrz. Zgodnie z Prawem spółdzielczym nie ma bowiem realnej możliwości wniesienia przez zewnętrznego inwestora kapitału w zamian za uzyskanie przez niego możliwości podejmowania decyzji bądź wpływania na nie. Jedynym akceptowanym przez potencjalnych inwestorów rozwiązaniem jest wspólne utworzenie spółki prawa handlowego. Brak jednak w tej dziedzinie odpowiednich przepisów. Efektem takiego stanu rzeczy jest zacofanie technologiczne wielu, choć nie wszystkich, spółdzielni, utrata rynków i pogarszająca się sytuacja ekonomiczno-finansowa.

    Oczywiście ten dramatyczny stan rzeczy nie dotyczy wszystkich spółdzielni, gdyż istnieją takie, które wspaniale sobie radzą w nowych warunkach. Nie może to być jednak powodem niepodejmowania działań legislacyjnych mających pomóc tym słabszym, tak jak w przypadku uchwalenia przez Sejm pozytywnych rozwiązań prawnych w stosunku do przedsiębiorstw państwowych, mimo że i wśród nich są takie, czy też były takie, które mimo braku przekształceń funkcjonują do dzisiaj dobrze. Wyjątki na ogół potwierdzają jedynie regułę, a nie jej przeczą.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Zgodnie z tym, co powiedziałem do tej pory, żadne wcześniej przeze mnie wymienione przepisy prawa, z Prawem spółdzielczym na czele, nie przewidują możliwości przekształcenia spółdzielni w spółkę prawa handlowego z mocy ustawy. Mimo to wiele spółdzielni, chcąc uchronić swój majątek przed upadłością i przedsiębiorstwa przed likwidacją oraz pracowników przed grożącym bezrobociem, podejmują pośrednimi drogami procesy restrukturyzacji i przekształceń w spółki prawa handlowego. Nawet w obliczu tego, że jest to proces ryzykowny, bo długotrwały i kosztowny. Obecnie można wskazać w sumie 5 sposobów sanowania sytuacji w źle prosperujących spółdzielniach: sprzedaż poszczególnych składników majątku, sprzedaż przedsiębiorstwa spółdzielni w całości, wniesienie udziałów członkowskich do spółki prawa handlowego, wniesienie przedsiębiorstwa spółdzielni do spółki, wniesienie składników spółdzielni do spółki.

    Większość tych rozwiązań jest procesem ryzykownym, a zarazem jedynie cząstkowym i niedającym najczęściej pożądanego efektu ekonomicznego. W związku z tym najczęściej spółdzielnie wybierają drogę przekształcenia w spółkę prawa handlowego poprzez: utworzenie spółki przez spółdzielnię metodą wniesienia aportem przedsiębiorstwa spółdzielni do spółki, utworzenie spółki przez spółdzielnię i członków spółdzielni, utworzenie spółki przez spółdzielnię i inwestora zewnętrznego.

    W wariancie 2 i 3 spółdzielnia wnosi do spółki aportem swoje przedsiębiorstwo lub jego część, członkowie spółdzielni zaś lub ewentualny inwestor zewnętrzny ­ pieniądze albo aport rzeczowy. Każda z wymienionych dróg jest kosztowna, długotrwała i ­ co należy podkreślić ­ zakończyć się musi likwidacją spółdzielni, a to pociąga za sobą reperkusje prawne w zakresie na przykład prawa pracy, prawa cywilnego oraz prawa administracyjnego i finansowego.

    Utworzenie spółki prawa handlowego według obecnie prawnie możliwej do podjęcia procedury pociąga za sobą konieczność poniesienia następujących kosztów: opłaty notarialnej od umowy spółki, opłaty skarbowej od umowy spółki, opłaty stałej za wpis do rejestru handlowego. Należy oczywiście zauważyć, iż w sytuacji, gdy intencją spółdzielni jest utworzenie spółki akcyjnej, to zgodnie z wymogami prawa handlowego dotyczącymi wnoszenia do spółki akcyjnej aportów, spółdzielnia musi liczyć się z koniecznością ponoszenia następujących dodatkowych kosztów: wynagrodzenia rzeczoznawcy majątkowego za sporządzenie wyceny wartości przedsiębiorstwa spółdzielni, wynagrodzenia biegłego rewidenta za sporządzenie pisemnej opinii dotyczącej prawdziwości i dokładności sprawozdania założycieli. Obowiązek ten wynika z art. 313 § 1 i § 5 Kodeksu handlowego. Są też dodatkowe koszty związane z utworzeniem spółki.

    Biorąc pod uwagę fakt, iż obowiązujące przepisy nie przewidują konstrukcji prawnej przekształcenia spółdzielni w spółkę, przekształcenie na podstawie obowiązujących przepisów wiązać się może z koniecznością poniesienia takich kosztów, jak np.: w razie skorzystania przez spółdzielnię z ulg podatkowych na 3 lata przed przekształceniem ­ konieczność zwrotu odliczonego w ramach ulg, konieczność uiszczenia pierwszej opłaty rocznej od użytkowania wieczystego nabytego na 10 lat przed momentem utworzenia spółki, jeżeli przy nabyciu zaniechano poboru pierwszej opłaty oraz w przypadku spółdzielni posiadających status zakładów pracy chronionej, po pierwsze, następuje utrata statusu zakładu pracy chronionej, po drugie, konieczność przekazania niewykorzystanych środków z zakładowego funduszu rehabilitacji osób niepełnosprawnych, najczęściej są to bardzo poważne środki.

    Praktyka dowodzi, że nie są to jedyne koszty i występują także inne problemy finansowe, np. sprawa podatku VAT od wnoszonych aportów oraz ewentualne koszty związane z wysokim podatkiem dochodowym, który mogą ponosić już sami spółdzielcy, co jest jeszcze gorsze. W przypadku bowiem wniesienia przedsiębiorstwa spółdzielni do spółki prawa handlowego powstaje spółka, której w 100% właścicielem jest spółdzielnia. Następnie spółdzielnia poddawana jest procesowi likwidacji, w wyniku czego likwidator przekazuje spółdzielcom udziały bądź akcje nowo powołanej spółki. W tym momencie występuje problem podatku dochodowego od osób fizycznych, który powinni zapłacić ci spółdzielcy, a którego wysokość może stanowić nawet w skrajnych przypadkach kilkuletnie ich wynagrodzenia.

    Przyczyną jest to, iż spółdzielnie działają najczęściej bardzo wiele lat, a jak wiemy, fundusz zasobowy spółdzielni jest niepodzielny. W efekcie stosunek funduszy własnych, a więc tych, które odzwierciedlają wartość księgową spółdzielni, do funduszu udziałowego jest często w relacji jak 20, 30 do 1, a niekiedy nawet 100 do 1. W takich przypadkach wysokość podatku jest nierealna do opłacenia przez członków spółdzielni.

    Po utworzeniu spółki należy zlikwidować spółdzielnię. W tym celu konieczne jest podjęcie przez walne zgromadzenie spółdzielni w trybie art. 113 § 1 pkt 3 ustawy Prawo spółdzielcze dwóch uchwał o likwidacji spółdzielni.

    Następnie walne zgromadzenie spółdzielni podejmuje uchwałę o wyborze likwidatora. Likwidatorem spółdzielni może zostać dotychczasowy jej zarząd lub poszczególni członkowie, jak również spółka, która przejmie działalność spółdzielni. Zgodnie bowiem z art. 118 § 2 ust. 2 ˝likwidatorem może być także osoba prawna˝. Wybrany likwidator powinien niezwłocznie ogłosić w Monitorze Spółdzielczym zawiadomienie o otwarciu likwidacji spółdzielni i wezwać wierzycieli do zgłaszania wierzytelności w terminie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia. Po drugie, powiadomić banki finansujące spółdzielnie oraz organy finansowe o otwarciu likwidacji. Po trzecie, przystąpić do sporządzenia sprawozdania finansowego na dzień otwarcia likwidacji oraz listy zobowiązań spółdzielni. I po czwarte, sporządzić plan finansowy likwidacji oraz plan zaspokojenia zobowiązań.

    Następnie likwidator podejmuje czynności mające na celu zaspokojenie wierzycieli spółdzielni. W terminie 6 miesięcy od upływu ogłoszenia wzywającego wierzycieli likwidator może dokonać stosunkowej wypłaty udziałów członkowskich. Pozostały majątek spółdzielni zostaje przeznaczony na cele określone w uchwale ostatniego walnego zgromadzenia. Jednocześnie likwidator przedstawia na walnym zgromadzeniu do zatwierdzenia sprawozdanie finansowe na dzień zakończenia likwidacji. Po zatwierdzeniu przedmiotowego sprawozdania likwidator zgłasza do rejestru wniosek o wykreślenie spółdzielni z rejestru oraz przekazuje księgi i dokumenty zlikwidowanej spółdzielni do przechowania. Właściwy sąd dokonuje wykreślenia spółdzielni z rejestru i z tym momentem traci ona byt prawny.

    Biorąc pod uwagę ˝czasochłonność˝ postępowania likwidacyjnego nie ma możliwości dokładnego określenia czasu trwania tego procesu. Z praktyki obrotu gospodarczego wynika jednak, że likwidacja spółdzielni w omawianym trybie trwa około 12 miesięcy, a często i dłużej.

    Na podstawie wyżej przedstawionych danych widać, iż przekształcenie spółdzielni w spółkę prawa handlowego przy obecnie obowiązujących przepisach wiąże się z koniecznością poniesienia szeregu znaczących z reguły kosztów oraz, co nie jest bagatelne, z długotrwałością procesu.

    Wysoka Izbo! Proponowany przez sejmową Komisję Małych i Średnich Przedsiębiorstw projekt nie znosi obowiązku ponoszenia przez spółdzielnię mającą zamiar się przekształcić w spółkę prawa handlowego zwykłych kosztów utworzenia spółki. Koszty te są bowiem normalnym obciążeniem wszystkich podmiotów gospodarczych zamierzających prowadzić działalność w formie prawnej spółki prawa handlowego. Z uwagi jednak na przepisy obowiązujące w odniesieniu do podmiotów o innym ustroju niż spółdzielnie sukcesja generalna praw i obowiązków spółdzielni przez spółkę powstałą w wyniku jej przekształcenia pozwoli ˝zaoszczędzić˝ niektóre wydatki, często niebagatelne, przedstawione przeze mnie wcześniej, oraz, jak już powiedziałem ­ czas. Ważne jest także, że pozwala to zaoszczędzić pieniądze samym członkom spółdzielni, a oni najczęściej tych pieniędzy nie mają, np. na opłaty podatków.

    Proponowany projekt ustawy nie wprowadza rewolucji w polskim prawodawstwie, lecz ma ułatwić życie tym, którzy chcą albo muszą przystosować status prawny swojego przedsiębiorstwa do wymogów rynku, i to tylko wtedy, gdy będzie to korzystne dla firmy i jej pracowników. Wydaje się zatem celowe i konieczne, aby uregulowania prawne, a w szczególności właśnie ustawa o przekształcaniu spółdzielni w spółkę prawa handlowego, nie tyle stawiały spółdzielnie na pozycji uprzywilejowanej w stosunku do innych podmiotów, ile zrównały spółdzielnie w zakresie przekształceń z innymi podmiotami funkcjonującymi na rynku, a więc przedsiębiorstwami państwowymi oraz spółkami; te ostatnie mogą się przekształcać, jeśli chcą.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Podstawowymi założeniami projektu ustawy o przekształcaniu spółdzielni w spółkę Prawa handlowego (druk nr 1136) są więc: po pierwsze, objęcie zakresem ustawy wszystkich spółdzielni, łącznie ze spółdzielniami rzemieślniczymi, z wyłączeniem spółdzielni mieszkaniowych i banków spółdzielczych; po drugie, gwarancja pełnej dobrowolności przekształcenia; po trzecie, zapewnienie pełnej sukcesji praw i obowiązków spółdzielni przez powstającą spółkę; po czwarte, wymóg obligatoryjnego badania bilansu spółdzielni przez biegłego rewidenta przed podjęciem decyzji o utworzeniu spółki; po piąte, minimalizacja kosztów przekształcenia.

    Ze względu na specyficzne funkcje gospodarcze i społeczne, jak i na skomplikowany ustrój organizacyjny, z zakresu przedmiotowej ustawy zostały wyłączone spółdzielnie mieszkaniowe oraz banki spółdzielcze. Projekt ustawy o przekształcaniu spółdzielni w spółki prawa handlowego nie przewiduje powstawania żadnych skutków prawnych z mocy samej ustawy. Jakiekolwiek zmiany ustrojowe w zakresie formy prawnej spółdzielni możliwe będą jedynie wtedy, gdy tak postanowią kompetentne organy spółdzielni, a więc w szczególności walne zgromadzenie członków spółdzielni. Decyzja o przekształceniu ma więc być suwerenną decyzją członków spółdzielni. Projekt ustawy przewiduje, iż dla ważności uchwały o przekształceniu wymagana jest bardzo wysoka większość, bo aż 3/4 głosów za. Takie obwarowanie gwarantuje w pełni, iż przekształceniu w spółkę prawa handlowego poddane zostaną jedynie spółdzielnie, w których rzeczywista większość członków będzie przekonana o absolutnej konieczności takiego przekształcenia.

    Jednym z podstawowych założeń projektu ustawy o przekształcaniu spółdzielni w spółkę prawa handlowego jest również pełna sukcesja praw i obowiązków spółdzielni przez nowo powstałą spółkę. Sukcesja ta dotyczy nie tylko praw i obowiązków o charakterze cywilnoprawnym, ale również praw i obowiązków publicznoprawnych (w tym podatków, ulg, zwolnień i odroczeń) oraz ­ co najistotniejsze ­ praw i obowiązków wynikających z decyzji administracyjnych, np. przyznanych spółdzielni koncesji, zezwoleń, zgód, licencji etc. Sukcesja generalna umożliwi spółce normalne funkcjonowanie już od pierwszego dnia po rejestracji. Z drugiej zaś strony zabezpieczone zostaną interesy pracowników i kontrahentów spółdzielni, a więc także wierzycieli. Zaproponowany projekt ustawy zakłada również, że żaden ze składników majątkowych spółdzielni nie może być wyłączony, jeśli chodzi o przejście na rzecz spółki.

    Do podstawowych założeń projektu ustawy o przekształcaniu spółdzielni w spółkę prawa handlowego należy wreszcie wymóg obowiązkowego badania sprawozdania finansowego spółdzielni przez biegłego rewidenta przed podjęciem przez walne zgromadzenie członków spółdzielni ostatecznej decyzji o utworzeniu spółki.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Jak więc ma wyglądać proces przekształcenia na podstawie proponowanych rozwiązań w odróżnieniu od obecnie stosowanych i przedstawionych przeze mnie na początku tego wystąpienia?

    Wszczęcie procesu przekształcenia. Podstawą do rozpoczęcia procesu przekształcenia będzie podjęta większością 3/4 głosów uchwała walnego zgromadzenia członków spółdzielni o rozpoczęciu procesu przekształcenia. Na mocy tej uchwały spółdzielcy decydują, jaka forma prawna spółki ich interesuje, a więc czy spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, czy też spółka akcyjna.

    Działania biegłego rewidenta. Dla dokonania przekształcenia spółdzielni konieczne jest zbadanie przez biegłego rewidenta sprawozdania finansowego spółdzielni. Badanie to musi zostać sporządzone na ostatni dzień miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym podjęto uchwałę o wszczęciu procesu przekształcenia. Tak sporządzony bilans stanowi podstawę do ustalenia wysokości roszczeń byłych członków spółdzielni. Zasadą jest, że wartość firmy stanowi wartość aktywów spółdzielni pomniejszona o jej zobowiązania oraz wniesiony fundusz udziałowy.

    Działania komisji przekształceniowej. Komisję przekształceniową powołuje walne zgromadzenie członków spółdzielni. Komisja składa się maksymalnie z 7 osób, w jej skład mogą wchodzić osoby reprezentujące pracowników spółdzielni, a także nie będące członkami spółdzielni. Podkreślić należy, iż walne zgromadzenie członków spółdzielni może powierzyć zadania komisji przekształceniowej zarządowi. Występują oczywiście ograniczenia czasowe w całym procesie. Czas trwania prac komisji przekształceniowej, prowadzących do przygotowania przekształcenia, projekt ustawy limituje na 6 miesięcy z możliwością przedłużenia tego okresu o kolejne 3 miesiące, lecz oczywiście uchwałą walnego zgromadzenia członków spółdzielni i tylko wtedy, gdy zaistnieją okoliczności, które można uznać za siłę wyższą.

    Kapitał spółki. Projekt ustawy o przekształcaniu spółdzielni w spółkę prawa handlowego stanowi, iż kapitał tworzonej spółki równy jest sumie wniesionych udziałów i wkładów członków spółdzielni uczestniczących w przekształcaniu. Członkowie spółdzielni obejmują akcje lub udziały w spółce proporcjonalnie do udziałów i wkładów w funduszu udziałowym spółdzielni z zachowaniem przepisów Kodeksu handlowego o minimalnej wartości jednej akcji (tj. 1 zł na dzień dzisiejszy) i jednego udziału (50 zł). Brak wymaganej wysokości kapitału akcyjnego albo wymaganej wysokości udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością musi zostać pokryty przez członków spółdzielni do właściwej wysokości. Po pokryciu kapitału akcyjnego (udziałowego) spółki fundusz zasobowy spółdzielni przenosi się na kapitał zapasowy spółki, a pozostałe fundusze spółdzielni przekształcają się w fundusze spółki określone w jej statucie i wymagane przez przepisy prawa.

    Prawa byłych członków spółdzielni. Co do zaspokajania ewentualnych roszczeń byłych członków spółdzielni projekt ustawy stanowi, iż do zasad udziału byłych członków spółdzielni w jej majątku w przypadku przekształcenia stosuje się zasady udziału byłych członków w majątku spółdzielni, które statut spółdzielni przewiduje w wypadku jej likwidacji. W razie braku takich uregulowań stosuje się odpowiednio art. 125 § 5 ustawy Prawo spółdzielcze. Obowiązek zawiadomienia byłych członków spółdzielni o możliwości zgłaszania roszczeń do majątku przekształcanej spółdzielni spoczywa na zarządzie. Zarząd obowiązany jest niezwłocznie po podjęciu uchwały o przekształceniu zamieścić w Monitorze Spółdzielczym jedno, a w wybranym dzienniku ogólnopolskim dwa ogłoszenia, w odstępach co najmniej tygodniowych, wzywające byłych członków spółdzielni do zgłaszania swoich roszczeń. W ogłoszeniach tych należy wskazać termin nie krótszy niż 1 miesiąc od ukazania się ostatniego ogłoszenia, w którym byli członkowie spółdzielni mogą zgłaszać roszczenia. Roszczenia byłych członków spółdzielni mają charakter roszczeń pieniężnych, a wypłata przypadających im kwot winna, zgodnie z przygotowanym projektem ustawy, nastąpić nie później niż w ciągu 5 lat od dnia uprawomocnienia się postanowienia o rejestracji spółki.

    Utworzenie spółki. Uchwała w tej mierze może być podjęta na zgromadzeniu, na którym podejmowana jest uchwała o akceptacji dokumentów przygotowanych przez komisję przekształceniową albo na kolejnym walnym zgromadzeniu. Biorąc pod uwagę wymogi Kodeksu handlowego, od chwili postawienia na porządku dziennym obrad uchwały o utworzeniu spółki konieczne jest protokółowanie przebiegu zgromadzenia przez notariuszy, w przeciwnym bowiem razie wszelkie postanowienia będą z mocy prawa nieważne.

    Powołanie organów spółki. Z chwilą podjęcia przez walne zgromadzenie członków spółdzielni uchwały o powołaniu spółki przekształca się ono w walne zgromadzenie akcjonariuszy założycieli. Zarząd spółdzielni przekształca się z mocy prawa w zarząd spółki z chwilą podjęcia uchwały o powołaniu spółki.

    Rejestracja spółki. Zarząd spółki wnosi o jej rejestrację, a zarząd spółdzielni o wykreślenie spółdzielni. Istotne jest, iż z uwagi na aspekty księgowe (konieczność zamknięcia ksiąg spółdzielni i otwarcia ksiąg spółki z w miarę płynnym przejściem od jednej do drugiej formy prawnej) projekt ustawy stanowi, iż postanowienie sądu o rejestracji spółki staje się skuteczne pierwszego dnia miesiąca. W tym samym dniu spółdzielnia ulega wykreśleniu z rejestru spółdzielni, a więc traci swój byt prawny. Nowo powstała spółka musi zostać zgłoszona do rejestru handlowego w ciągu 6 miesięcy od dnia podjęcia uchwały o powołaniu spółki. W przeciwnym razie uchwała o powołaniu spółki traci moc obowiązującą.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Na zakończenie chcę powiedzieć, iż swoje poparcie dla proponowanych zmian zadeklarowały już, oprócz silnej reprezentacji samych spółdzielców ­ tylko ja osobiście otrzymałem prawie 200 pism popierających z całego kraju ­ także takie instytucje i organizacje jak np. Związek Rzemiosła Polskiego, Polska Izba Gospodarcza Importerów, Eksporterów i Kooperacji, Spółdzielcza Korporacja ˝Spólnota Pracy˝ ­ Spółdzielnia Osób Prawnych, Wielkopolski Klub Kapitału, Krajowa Izba Gospodarczo-Rehabilitacyjna oraz Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Projekt ustawy spotkał się także z bardzo przychylną opinią ministra gospodarki. Pozytywne są również opinie Biura Studiów i Ekspertyz Kancelarii Sejmu RP tak pod względem celowości, jak i poprawności legislacyjnej. Przedmiot projektowanej regulacji nie jest objęty prawem Unii Europejskiej.

    Projekt nie pociąga za sobą skutków finansowych dla budżetu państwa, a jego wdrożenie będzie kolejnym przejawem podejmowania działań na rzecz odbiurokratyzowania gospodarki i zmniejszania kosztów funkcjonowania podmiotów gospodarczych oraz przede wszystkim, co chciałbym podkreślić, zrównania wreszcie praw spółdzielni z prawami innych podmiotów prawa gospodarczego.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Komisji Małych i Średnich Przedsiębiorstw zwracam się do Wysokiej Izby o skierowanie niniejszego projektu do dalszych prac w Komisji Gospodarki oraz w Komisji Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Dziękuję bardzo.


Interpelacja nr 6293 do ministra sprawiedliwości w sprawie potrzeby regulacji prawnej procesu przekształcania spółdzielni w spółki prawa handlowego

   Szanowny Panie Ministrze! Spółdzielnia to przedsiębiorstwo, które ustanowione zostało na zasadach Prawa Spółdzielczego, odmiennego nieco od prawa spółek handlowych. Jest to zgodnie z obowiązującą w Polsce ustawą ˝dobrowolne zrzeszenie nieograniczonej liczby osób˝ (nie mniejszej niż dziesięciu osób fizycznych lub nie mniej niż trzech osób prawnych), zwanych ˝członkami spółdzielni˝. Celem istnienia spółdzielni jest prowadzenie wspólnej działalności gospodarczej w interesie zrzeszonych członków. Członkowie spółdzielni uczestniczą w pokrywaniu jej strat do wysokości zadeklarowanych udziałów i nie odpowiadają wobec wierzycieli spółdzielni za jej zobowiązania. Zysk z działalności spółdzielni nazywany jest nadwyżką bilansową i na koniec roku obrachunkowego wypłacany jest członkom spółdzielni proporcjonalnie do posiadanych przez nich udziałów.

   Spółka handlowa to prawna forma współdziałania w celu zarobkowym co najmniej dwóch podmiotów w rozumieniu prawa cywilnego powstająca na skutek zawarcia właściwej umowy uregulowanej przepisami prawa handlowego (w Polsce ustawy Kodeks spółek handlowych). Rozróżniamy osobowe i kapitałowe spółki prawa handlowego. Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych (w skrócie K.s.h.) reguluje tworzenie, organizację, funkcjonowanie, rozwiązywanie, łączenie, podział i przekształcanie spółek handlowych. Podpisując umowę spółki handlowej, wspólnicy lub akcjonariusze zobowiązują się dążyć do osiągnięcia wspólnego celu przez wniesienie wkładów finansowych oraz jeśli umowa lub status spółki tak stanowi, przez współdziałanie w inny określony sposób. Spółkami handlowymi w rozumieniu K.s.h. są:

   spółki osobowe:

   spółka jawna,

   spółka partnerska,

   spółka komandytowa,

   spółka komandytowo-akcyjna,

   spółki kapitałowe:

   spółka z ograniczoną odpowiedzialnością,

   spółka akcyjna.

   Między spółdzielnią a spółką występują istotne różnice. I tak istotną różnicą charakteryzującą spółdzielnię jest fakt, że zmiana liczby członków i zmiana funduszu udziałowego jest wewnętrzną sprawą spółdzielni, realizowaną na poziomie jej zarządu lub rady nadzorczej, gdy tymczasem np. podwyższenie kapitału zakładowego spółki akcyjnej wymaga skomplikowanej procedury publicznej emisji akcji, a w spółkach z o.o. dodatkowo nawet sprzedaż udziałów innej osobie, musi dla swej skuteczności zostać każdorazowo zgłoszona do Krajowego Rejestru Sądowego. Jeszcze inna różnica wynika z ustawowej dobrowolności zrzeszania się i polega na tym, że spółdzielca może w każdej chwili (po upływie niewygórowanego, np. jednomiesięcznego, okresu wypowiedzenia) wystąpić ze spółdzielni i nie musi w tym celu, tak jak w spółkach, szukać nabywcy na swoje udziały, co niekiedy w firmach o kiepskiej kondycji ekonomicznej może nie być łatwe. Członkowie zakładający spółdzielnię w odróżnieniu od spółek prawa handlowego (kapitałowych) nie muszą dysponować żadnym określonym przez prawo minimalnym kapitałem założycielskim (dla spółki z ograniczoną odpowiedzialnością począwszy od roku 2001 jest to 50.000 złotych).

   Wiele spółdzielni chce jednak prowadzić działalność w formie spółek. Bowiem zasada równości głosów niezależnie od wielkości wnoszonego kapitału i inne cechy spółdzielni, np. szerokie kompetencje związków spółdzielczych oraz związane z tym koszty, nie odpowiadają części spółdzielni i jej członkom. Upatrują oni w tych rozwiązaniach istotnych barier w zdobywaniu nowych inwestorów, a nawet uzyskiwaniu bieżącego finansowania ich działalności.

   Prawo polskie nie reguluje przekształcenia spółdzielni w spółki handlowe. Nie ma prawnej możliwości takiej transformacji bez likwidacji spółdzielni i z zapewnieniem kontynuacji jej praw oraz obowiązków w nowej szacie prawnej, jak to jest w razie przekształcenia spółek. W uzasadnieniu ważkiej dla tej tematyki uchwały z 13 grudnia 2000 r. (sygn. III CZP 43/00) Sąd Najwyższy podkreślił, że przedsiębiorstwo spółdzielni ma zdolność aportową i spółdzielcy mogą decydować samorządnie o przeznaczeniu majątku spółdzielni, w tym o jego wniesieniu do spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Jednakże samorządność członków spółdzielni jest zdaniem Sądu Najwyższego ograniczona przepisami prawa. Wniesienie całego majątku spółdzielni do spółki byłoby sprzeczne z art.1 oraz z przepisami działu VII Prawa Spółdzielczego. W opinii Sądu Najwyższego wyzbycie się całego majątku niezbędnego do prowadzenia wspólnej działalności gospodarczej ˝spowodowałoby niemożność jej prowadzenia˝. Pogląd ten podzielił również Sąd Najwyższy w uchwale z 12 stycznia 2001 r.

   Z konstytucyjnej zasady równouprawnienia podmiotów gospodarczych działających w społecznej gospodarce rynkowej (art. 20) wynikają wnioski odmienne od przyjętych przez Sąd Najwyższy. Po pierwsze, z konstytucji wynika zasada równego traktowania wszystkich podmiotów i form własności, niezależnie od tego, komu przysługują prawa majątkowe (art. 32 i 64). Po drugie, za dopuszczalnością przekształcenia spółdzielni w spółkę przemawia konstytucyjna zasada wolności działalności gospodarczej. Wybór odpowiedniej formy jej prowadzenia i swoboda przekształceń organizacyjnych stanowią niezbędne przesłanki tej wolności. Wyrazem uznania roli tego komponentu wolności gospodarczej są przepisy Kodeksu spółek handlowych, które rozszerzyły radykalnie możliwość przekształcania spółek prawa handlowego (art.551 i nast. K.s.h.).

   Optymalnym rozwiązaniem byłoby uregulowanie procesu przekształcania spółdzielni w spółkę przez ustawodawcę na wzór konstrukcji spotykanych zagranicą, np. w prawie niemieckim. Obecnie wniesienie przedsiębiorstwa spółdzielni do spółki nie zapewnia nabywcy przedsiębiorstwa kontynuacji praw i obowiązków spółdzielni. Dotyczy to zwłaszcza uprawnień publicznoprawnych, np. nie prowadzi do automatycznego przeniesienia zezwoleń administracyjnych udzielonych spółdzielni, która może już ich nie potrzebować.

   Zanim to jednak nastąpi, pożądana jest zmiana stanowiska orzecznictwa. Składy orzekające SN w ocenionych krytycznie uchwałach zdają się doceniać korzyści, jakie daje wniesienie majątku spółdzielni do spółki kapitałowej. Jednocześnie uchwały te uzależniły dopuszczalność takich transformacji od spełnienia wymogu, który jest gospodarczo nieracjonalny i prawnie nieuzasadniony. Wymóg kontynuowania dotychczasowej działalności przez spółdzielnię jest trudny do pogodzenia z celem wniesienia przez nią przedsiębiorstwa do spółki. Teza natomiast, że spółdzielnia nieprowadząca przez pewien czas wspólnej działalności gospodarczej (w rozumieniu art. 1 prawa spółdzielczego) przestaje być spółdzielnią, jest zupełnie pozbawiona podstaw prawnych.

   W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:

   - Czy Pan Minister dostrzega potrzebę prawnej regulacji przepisów odnośnie do transformacji spółdzielni w spółki?

   - Czy Pan Minister posiada jakiś wzór regulacji procesu tejże transformacji na podstawie sprawnego funkcjonowania takiej konstrukcji prawnej w innych krajach?

   - Ku jakim ewentualnym koncepcjom rozwiązań prawnych tego przypadku przekształcania spółdzielni skłania się Pan Minister?

   Z poważaniem

   Poseł Renata Rochnowska

   Warszawa, dnia 18 grudnia 2006 r.

 źródło: www.sejm.pl

Likwidacja spółdzielni

Majątek spółdzielni może posłużyć do utworzenia spółki prawa handlowego jedynie po przeprowadzeniu właściwej procedury likwidacyjnej. Sąd Najwyższy uznał bowiem, że nie ma możliwości przekształcenia spółdzielni w spółkę prawa handlowego na mocy uchwały władz spółdzielni.

W 2004 r. na mocy uchwały podjętej przez zebranie przedstawicieli spółdzielni O. zdecydowano o sprzedaży przedsiębiorstwa spółdzielni. Zgodnie z art. 551 KC przedsiębiorstwo jest zorganizowanym zespołem składników niematerialnych i materialnych przeznaczonym do prowadzenia działalności gospodarczej. Obejmuje ono w szczególności: oznaczenie indywidualizujące przedsiębiorstwo lub jego wyodrębnione części; własność nieruchomości lub ruchomości, w tym urządzeń, materiałów, towarów i wyrobów, oraz inne prawa rzeczowe do nieruchomości lub rucho­mości; prawa wynikające z umów najmu i dzierżawy nieruchomości lub ruchomości oraz prawa do korzystania z nieruchomości lub ruchomości wynikające z innych stosunków prawnych; wierzytelności, prawa z papierów wartościowych i środki pieniężne; koncesje, licencje i zezwolenia; tajemnice przedsiębiorstwa; księgi i dokumenty związane z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Zgodnie z ustaleniami, zakłady: naprawy samochodów i zarządzania nieruchomościami, a także pieniądze znajdujące się zarówno w kasie, jak i na rachunkach spółdzielni miały pozostać jej własnością. Przedsiębiorstwo spółdzielni mieli przejąć w zamian za wierzytelności, stanowiące dodatkowe udziały członkowskie, ich posiadacze. Jednocześnie postanowiono, że wniosą oni je jako aport do spółki z o.o., którą zamierzano utworzyć. Po upływie kilku miesięcy zawarto stosowne umowy notarialne, określając zakres działalności spółki w taki sam sposób jak wcześniej spółdzielni. Spółdzielnia dysponowała nadal środkami składającymi się na udziały obowiązkowe oraz wyposażeniem pozostawionych jej zakładów, działalność których była prowadzona w wynajmowanych od spółki pomieszczeniach; również osoby w nich pracujące były zatrudnione przez spółkę. Spółdzielnia zmieniła statut w celu uwzględnienia zmiany zakresu działania.

Jednakże uchwała o sprzedaży przedsiębiorstwa spółdzielni został zaskarżona prze jednego z jej członków. Możliwość taką przewidziano w art. 42 ustawy z 16.9.1982 r. – Prawo spółdzielcze (t. jedn.: Dz.U. z 2003 r. Nr 188, poz. 1848 ze zm.; dalej jako: PrSpółdz). Uchwała sprzeczna z ustawą jest nieważna, zaś uchwała sprzeczna z postanowieniami statutu bądź dobrymi obyczajami lub godząca w interesy spółdzielni albo mająca na celu pokrzywdzenie jej członka może być zaskarżona do sądu. W ramach rozpoznawania powództwa z art. 42 § 2 PrSpółdz sąd ma nie tylko prawo, lecz obowiązek badania, czy podjęte – nawet jednomyślnie – uchwały najwyższego organu spółdzielni są zgodne z prawem i postanowieniami statutu. Uchwały niespełniające tych wymogów podlegają uchyleniu także wówczas, gdy są korzystne dla większości członków spółdzielni (zob. wyrok SN z 23.10.2002 r., II CKN 964/00). Każdy członek spółdzielni lub zarząd może wytoczyć powództwo o uchylenie uchwały, a skorzystanie z tego prawa, niezależnie od tego jakie skutki to pociąga dla spółdzielni, nie może stanowić podstawy wykluczenia członka ze spółdzielni (zob. wyrok SN z 2.4.1996 r., I PRN 34/96, OSNP Nr 20/1996, poz. 306).

Sąd I instancji uchylił zaskarżona uchwałę, zaś sąd II instancji oddalił apelację stwierdzając, że uchwała, jako mająca na celu obejście art. 1, art. 21, art. 181 oraz Działu VII PrSpółdz, jest nieważna. Podstawą rozstrzygnięcia był art. 58 § 1 KC, zgodnie z którym czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czyn­ności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Uchwały organów spółdzielni rodzące skutki cywilnoprawne podlegają – jako czynności prawne – odpowiednim przepisom zawartym w KC. Uchwały te nie mogą, podobnie jak inne czynności prawne, naruszać przepisów bezwzględnie obowiązujących, ich więc skuteczność podlega z tego punktu widzenia dyspozycjom art. 58 KC (zob. wyrok SN z 21.5.2004 r., V CK 443/03).

Jak wskazano w uzasadnieniu, przepisy ustawy – Prawo spółdzielcze nie zawierają ograniczenia wyłączającego dopuszczalność utworzenia przez spółdzielnię spółki z o.o., co oznacza, że spółdzielnie mogą poszukiwać w ramach obowiązującego prawa takich form funkcjonowania w obrocie, które zapewnią im wydolność prawnoorganizacyjną oraz efektywność ekonomiczną (zob. postanowienie SN z 31.3.1992 r., I CRN 6/92, „Wokanda” Nr 12/1992). Dopuszczalne jest wniesienie do spółki z o.o. wkładu niepieniężnego w postaci przedsiębiorstwa w znaczeniu przedmiotowym (zob. uchwała SN z 22.5.1996 r., III CZP 49/96, OSNC Nr 9/1996, poz. 119), chyba że przedsiębiorstwo to stanowi cały majątek spółdzielni, niezbędny do prowadzenia wspólnej działalności gospodarczej (zob. uchwała SN z 13.12.2000 r., III CZP 43/00, OSNC Nr 5/2001, poz. 68 oraz uchwała SN z 12.1.2001 r., III CZP 44/00, OSNC Nr 5/2001, poz. 69). Zważyć bowiem należy, że spółdzielnia, aby otrzymać status wspólnika spółki z o.o., będącego nadal taką osobą prawną, musi spełniać wymogi ustawy – Prawo spółdzielcze, a jednym z najistotniejszych jest prowadzenie wspólnej działalności gospodarczej, której przedmiot powinien określać statut spółdzielni.

Spółdzielnia wniosła skargę kasacyjną zarzucając naruszenie przepisów będących podstawą rozstrzygnięcia a także art. 20 i 22 Konstytucji, które dotyczą zasady wolności gospodarczej, obejmującej również wolność wyboru formy prowadzenia działalności gospodarczej. Jak argumentował pełnomocnik spółdzielni, przepisy nie regulują wprost zasad przekształcania spółdzielni w spółki.

Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną. W uzasadnieniu podkreślono, że istotnym dla sprawy jest brak prawnie skutecznej możliwości przekształcenia spółdzielni, bez względu na fakt, że prowadzenie działalności w formie spółki handlowej jest aktualnie korzystniejsze gospodarczo. SN wskazał, że mimo wielokrotnych prób zmiany PrSpółdz poprzez wprowadzenie możliwości przekształcenia, ustawodawca odrzucił takie rozwiązanie. Jedynym prawnie dopuszczalnym rozwiązaniem jest przeprowadzeniu przewidzianej w PrSpółdz procedury likwidacyjnej, a następnie utworzenie spółki.

Wyrok SN z 20.6.2007 r., V CSK 196/07

źródło: www.monitorprawniczy.pl

 

 

 

Ankieta

Ile powinno działać banków zrzeszających?
 
designed by www.madeyourweb.com