Menu Content/Inhalt
Witamy w serwisie arrow Organizacje arrow KZBS arrow VII Kongres Banków Spółdzielczych EACB
VII Kongres Banków Spółdzielczych EACB Drukuj
05.04.2017
„Kiedy ludzie się zmieniają, wszystko się zmienia" , te słowa, wypowiedziane przez jednego z uczestników 7. Kongresu Banków Spółdzielczych, przedstawiciela fińskiej grupy banków spółdzielczych, dobrze oddają klimat istotnych przeobrażeń w otoczeniu banków spółdzielczych oraz konieczność niezbędnych dostosowań, w jakim przebiegała kolejna edycja wydarzenia, zorganizowanego przez Europejskie Stowarzyszenie Banków Spółdzielczych w Brukseli.

 
Hasło przewodnie tegorocznego Kongresu brzmiało „Banki spółdzielcze: w kierunku społecznego i gospodarczego wzrostu”. Struktura wydarzenia, podzielonego na wystąpienia wprowadzające oraz trzy panele, pozwalała na zaprezentowanie wielu wymiarów zmian zachodzących w otoczeniu banków spółdzielczych, od ram regulacyjnych i nadzorczych, przez zmiany technologiczne i zachowań klientów, aż po szeroki kontekst polityczno-gospodarczy, silnie oddziaływujący na makroekonomiczne determinanty zachowań rynku finansowego. Kongres odbył się we współpracy oraz w siedzibie Przedstawicielstwa Landu Hesji przy Unii Europejskiej.

Uczestnicy Kongresu, niezależnie od reprezentowanej strony międzyinstytucjonalnego dialogu, a więc zarówno przedstawiciele bankowości spółdzielczej różnych krajów, urzędnicy finansowych instytucji międzynarodowych, w tym Europejskiego Banku Centralnego, politycy Parlamentu Europejskiego, urzędnicy instytucji europejskich, w tym Komisji Europejskiej czy też firm konsultingowych, zgodnie potwierdzili, że banki spółdzielcze zapewniają korzystną dla odporności i elastyczności systemu finansowego bioróżnorodność i pluralizm, a obecność różnych modeli biznesowych na rynku bankowym stanowi istotne jego wzmocnienie. Wielokrotnie podkreślono atuty i przewagi konkurencyjne banków spółdzielczych, takie jak głębokie zakorzenienie w lokalnej gospodarce oraz długoterminowe spojrzenie na prowadzoną działalność. Panowało przekonanie, że regulacje powinny zapewniać stabilność, ale i zdolność do innowacji i rozwoju. W tym duchu z jednej strony podkreślono, że nadszedł już czas, aby ograniczać ilość nowo wytwarzanych regulacji, ponieważ koszt ich implementacji jest zbyt duży, w tym z uwagi na ogromne nakłady na rozwiązania prawne, IT i konsulting, jednak z drugiej strony zaznaczono, że pomimo intensywnego rozwijania w UE legislacji przez ostatnie 10 lat, wiele rozwiązań pozostało po stronie krajów członkowskich.

Myślą, jaka towarzyszyła dyskusji uczestników panelu poświęconego pierwszemu obszarowi zmian, a więc przystosowywaniu banków spółdzielczych do zmieniającego się kontekstu regulacyjnego i nadzorczego, mogłoby zdecydowanie być stwierdzenie Przewodniczącego EACB Gerharda Hofmanna, wygłoszone w wystąpieniu otwierającym Kongres, na temat częstego w obecnym otoczeniu regulacyjnym nierównego nakładania obciążeń oraz jego trudnych do przewidzenia skutków dla finansowania i rozwoju gospodarki. Proporcjonalność, której dotyczy to stwierdzenie, stanowiła znaczącą część pierwszej dyskusji panelowej. Proporcjonalność nie może być wyłącznie ideą zapisaną w preambule do regulacji, ale konkretnymi rozwiązaniami i działaniami. Tylko w ten sposób można osiągnąć istotną efektywność regulacji, a więc osiąganie celów ostrożnościowych, przy racjonalnym i możliwym do zaakceptowania koszcie regulacji. W trwającej obecnie rewizji pakietu CRD/CRR prace idą pod tym względem w dobrym kierunku, specyfika mniejszych instytucji finansowych jest szerzej dostrzegana, co stanowi dobry prognostyk i punkt wyjściowy do dalszych ruchów w tym zakresie. W obrębie dialogu i procesu konsultacji między sektorem banków spółdzielczych a regulatorami i nadzorcami europejskimi, proporcjonalność jest jednak bardzo złożoną kwestią, co było wyraźnie widoczne w trakcie przebiegu dyskusji. Z jednej strony przedstawiciele Komisji Europejskiej i Europejskiego Banku Centralnego podkreślali, że dążą do uwzględniania specyfiki banków spółdzielczych najszerzej jak to możliwe, jednak proporcjonalność nie może oznaczać tworzenia oddzielnych regulacji wyłącznie dla części sektora, bowiem niezbędne jest zapewnienie wszystkim równych warunków funkcjonowania na rynku. Pogląd, że banki spółdzielcze nie potrzebują wsparcia regulacji, a potrzebują regulacji, które będą proporcjonalne, osiągając te same cele, zdawał się być podzielany przez wszystkich. Z drugiej jednak strony banki spółdzielcze, przytaczając jako przykład chociażby kwestię internal governance, a więc szeroko rozumianego ładu korporacyjnego, wewnętrznego zarządzania i struktury banków spółdzielczych, próbowały unaocznić graniczące z niemożliwym wyzwanie, jakim byłoby ujęcie tak istotnych różnic w obrębie jednej regulacji z modelami korporacyjno-komercyjnymi. To właśnie internal governance było wymieniane przez prelegentów jako jedno z największych wyzwań regulacyjno-nadzorczych w bankach spółdzielczych, bowiem są one w swoim modelu bardzo specyficzne. Ponadto, wskazywano również na kwestię rentowności i wskaźnika C/I w otoczeniu niskich stóp procentowych, na niepewność w zakresie dalszego wdrażania Bazylei IV, w tym z uwagi na obecny brak klarowności i przewidywalności w zakresie dalszych priorytetów administracji amerykańskiej w negocjacjach międzynarodowych standardów finansowych, a także na konieczność zapewniania równych wymagań rynkowo-regulacyjnych między bankami i instytucjami sektora FinTech.

W kolejnej dyskusji omawiano kwestie tworzenia nowych paradygmatów bliskości w erze digitalizacji. Nowe technologie i rewolucja cyfrowa to dla banków spółdzielczych szczególne wyzwanie, bowiem podważają one niezaprzeczalny atut banków spółdzielczych, jakim jest fizyczna bliskość banku wobec klienta, która w erze nowych technologii nabiera zupełnie nowych wymiarów kreowanych przez szybkość i cyfryzację. Podkreślono, że na dotychczasowe relacje banków spółdzielczych z klientami bardzo mocno oddziałują obecnie cztery podstawowe czynniki, a więc technologia, zmiany zachowań i oczekiwań klientów, regulacje (MiFID, PSD 2) oraz rozwój sektora FinTech i instytucji parabankowych. Fizyczna bliskość z klientem budowana przez banki spółdzielcze poprzez mocno rozbudowaną sieć placówek, musi się przenikać z bliskością cyfrową. Banki spółdzielcze pozostając blisko swoich klientów w społecznościach lokalnych, nie mogą zapominać, że te społeczności funkcjonują również wirtualnie i cyfrowo. Chcąc nadążyć za klientem i go nie stracić, bank musi być obecny również w jego „życiu cyfrowym”, musi wspierać swoje społeczności nie tylko fizycznie, ale i wirtualnie. Może to oznaczać np. rozwijanie platform crowdfundingowych – znajomość lokalnych potrzeb szczególnie preferuje banki spółdzielcze w takich rozwiązaniach i ustawia je na bardzo korzystnej pozycji wobec konkurentów.

W trakcie dyskusji panowało przekonanie, że banki spółdzielcze mają mocne predyspozycje, aby z omawianych zmian warunków digitalizacyjnego i cyfrowego otoczenia czerpać wiele korzyści i postrzegać je zdecydowanie jako szansę na dalszy rozwój. O wygraniu bitwy konkurencyjnej w dużej mierze zadecyduje bowiem utrzymanie relacji z klientem, a w tym obszarze banki spółdzielcze są szczególnie silne. Ponadto, banki spółdzielcze koncentrują swoją działalność wokół klienta i jego potrzeb, a nie wokół produktu samego w sobie. Znajomość potrzeb klienta i jego stylu życia staje się w erze nowych technologii i wzmożonej konkurencji podstawą strategii biznesowych i jest kluczowa dla dalszego rozwoju. Znakiem czasów cyfrowych i korzystania z usług bankowych w każdym czasie i miejscu jest to, że klienci nie chcą już produktów kreowanych przez banki, tylko przez potrzeby klientów. Przedstawiciele grup banków spółdzielczych z różnych krajów, wywodzących się z różnego otoczenia, budowanych i otaczanych przez różnych ludzi i różne kategorie klientów, często o różnej historii i strukturze, nadzwyczaj zgodnie stwierdzali, że jeśli bank nie idzie za potrzebami klientów i ich stylem życia, to ich traci. Ponadto wskazano, że wraz z rozwojem technologicznym i cyfrowym klienci potrzebują i oczekują szybkich produktów, a proces decyzyjny i sprawność operacyjna w bankach spółdzielczych, które są bardziej elastyczne i szybsze, mogą to zapewnić i stanowić przewagę konkurencyjną wobec innych graczy na rynku. Jednak, aby wykorzystać te naturalne przewagi płynące z pozycji i modelu banków spółdzielczych, a także uwzględniać doświadczenia klientów w zgodzie z obecnymi standardami cyfrowymi, a więc prostymi, szybkimi i dopasowanymi do stylu życia klienta, niezbędne będzie przełamanie mentalności oraz spojrzenia na otaczające i ingerujące w sektor trendy. Jak podkreślali uczestnicy dyskusji, digitalizacja to w dużej mierze właśnie przełamywanie mentalności. Uświadomienie sobie tempa zmian (szacuje się, że przez najbliższe 10-15 lat sektor zmieni się bardziej niż przez ostatnie 50 lat) oraz kierunku zmian (szybko rosnące wskaźniki korzystania z bankowości elektronicznej i mobilnej; już teraz 99% interakcji z klientami w fińskich bankach spółdzielczych odbywa się poprzez kanały cyfrowe) będzie kluczowe.

Wobec istotnych wydarzeń na arenie międzynarodowej, niepewności współczesnego świata, związanej z Brexitem, kryzysem euro, kryzysem migracyjnym oraz wzrostem popularności partii politycznych o poglądach prawicowo-nacjonalistycznych, istotną część Kongresu poświęcono również kwestii przyszłości Europy oraz wartościom wyznawanym w naszym kręgu cywilizacyjno-kulturowym, współdzielonych również w modelu i tożsamości banków spółdzielczych, takich jak solidarność, jedność, równość i demokracja. W trakcie dyskusji podkreślono, że Unia Europejska zapewniła naszemu kontynentowi najdłuższy w historii okres pokoju i dobrobytu, jednak nierozwiązane problemy wewnętrzne w poszczególnych państwach członkowskich sprzyjają przerzucaniu odpowiedzialności na Unię. Nie powinniśmy zapominać, jak wiele wspólnie osiągnęliśmy, jak wiele Unia dała dobrego całemu kontynentowi i poszczególnym krajom członkowskim. Środki unijne zapewniły rozwój wielu krajom, mechanizmy solidarnościowe i jednościowe zapewniły współpracę, jednak społeczeństwa, a szczególnie młodzi ludzie, zapominają o tym, biorą to za pewnik, za zastaną i niezmienną rzeczywistość. W takim braku autorefleksji nad korzyściami, jakie czerpiemy z Unii, łatwiej rośnie w siłę populizm. Często za błędy lokalnych polityków, źle podjęte decyzje parlamentów krajowych, co do kierunku rozwoju i rozwiązań wewnętrznych, obwiniane są struktury europejskie. Na fali skumulowanych negatywnych zjawisk i problemów, których źródło bardzo często nie jest zlokalizowane w samej Europie,  a jak np. w przypadku kryzysu migracyjnego na Bliskim Wschodzie lub początków kryzysu gospodarczego w Stanach Zjednoczonych, Unia przeżywa obecnie największy w swojej historii kryzys. Odpowiedzią na niego może być jedynie dojrzałość postaw nas wszystkich, wzmocnienie współpracy, nauczenie się na nowo wzajemnego wsłuchiwania się w potrzeby społeczeństw oraz usprawnienie zdolności do samoreformowania się (ja, ty, my, wszyscy), w tym powrót myślą do solidnych podstaw budowania Unii, gdzie przede wszystkim jest ona strukturą współpracy gospodarczej i przemysłowej, a dopiero w dalszej kolejności projektem politycznym i legislacyjnym. Musimy jednak najpierw zrozumieć, że w przyszłości mamy szansę tylko razem.

Warto przy tej okazji podkreślić, że w związku z obchodami 60. rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich, EACB wyraziło swoje poparcie i zaangażowanie w idee integracji europejskiej poprzez publikację okolicznościowego stanowiska. Podkreślono w nim również wartości, jakimi kierują się banki spółdzielcze i ich rolę w gospodarce europejskiej. Krajowy Związek Banków Spółdzielczych uczestniczył w wypracowaniu podmiotowego stanowiska EACB oraz wyraził poparcie dla podjętej inicjatywy.

Od najbliższych codziennemu funkcjonowaniu banków spółdzielczych zmian regulacyjnych i nadzorczych, poprzez zmiany otoczenia biznesowego i konkurencyjnego, napędzane przez rewolucję cyfrową, nowe technologie i zmiany zachowań klientów, aż po szeroki kontekst polityczno-gospodarczy i makroekonomiczny kształtujący rzeczywistość europejskich rynków finansowych, 7. Kongres Banków Spółdzielczych pokazał jak wiele zmienia się w naszym współczesnym świecie, jak wiele czynników banki spółdzielcze muszą uwzględnić w swoich strategiach biznesowych na najbliższe lata, jak wiele kwestii, które dotychczas uznawaliśmy za niepodważalne i stałe, teraz musimy zredefiniować i wziąć pod uwagę, aby dalej się rozwijać. Wraz ze zmianą współczesnego świata, muszą się również zmieniać banki spółdzielcze. Im szybciej uświadomimy sobie, jak kluczowe znaczenie ma obecnie prowadzenie szeroko zakrojonych i wielowymiarowych analiz otaczającej nas rzeczywistości, procesów, które wpływają na teraźniejszość i przyszłość, w tym znaczenia nowych technologii, zachowań i stylu życia współczesnych ludzi, tym szybciej i lepiej wykorzystamy tradycyjne atuty banków spółdzielczych, będziemy przygotowani na niezbędne zmiany i z optymizmem spojrzymy na naszą biznesową i społeczną przyszłość.
 
 

Aktualności

31 marca 2017„Kiedy ludzie się zmieniają, wszystko się zmienia" – podsumowanie 7. Kongresu Banków Spółdzielczych EACB

 

Tytułowe słowa, wypowiedziane przez jednego z uczestników 7. Kongresu Banków Spółdzielczych, przedstawiciela fińskiej grupy banków spółdzielczych, dobrze oddają klimat istotnych przeobrażeń w otoczeniu banków spółdzielczych oraz konieczność niezbędnych dostosowań, w jakim przebiegała kolejna edycja wydarzenia, zorganizowanego przez Europejskie Stowarzyszenie Banków Spółdzielczych w Brukseli.

Hasło przewodnie tegorocznego Kongresu brzmiało „Banki spółdzielcze: w kierunku społecznego i gospodarczego wzrostu”. Struktura wydarzenia, podzielonego na wystąpienia wprowadzające oraz trzy panele, pozwalała na zaprezentowanie wielu wymiarów zmian zachodzących w otoczeniu banków spółdzielczych, od ram regulacyjnych i nadzorczych, przez zmiany technologiczne i zachowań klientów, aż po szeroki kontekst polityczno-gospodarczy, silnie oddziaływujący na makroekonomiczne determinanty zachowań rynku finansowego. Kongres odbył się we współpracy oraz w siedzibie Przedstawicielstwa Landu Hesji przy Unii Europejskiej.

Uczestnicy Kongresu, niezależnie od reprezentowanej strony międzyinstytucjonalnego dialogu, a więc zarówno przedstawiciele bankowości spółdzielczej różnych krajów, urzędnicy finansowych instytucji międzynarodowych, w tym Europejskiego Banku Centralnego, politycy Parlamentu Europejskiego, urzędnicy instytucji europejskich, w tym Komisji Europejskiej czy też firm konsultingowych, zgodnie potwierdzili, że banki spółdzielcze zapewniają korzystną dla odporności i elastyczności systemu finansowego bioróżnorodność i pluralizm, a obecność różnych modeli biznesowych na rynku bankowym stanowi istotne jego wzmocnienie. Wielokrotnie podkreślono atuty i przewagi konkurencyjne banków spółdzielczych, takie jak głębokie zakorzenienie w lokalnej gospodarce oraz długoterminowe spojrzenie na prowadzoną działalność. Panowało przekonanie, że regulacje powinny zapewniać stabilność, ale i zdolność do innowacji i rozwoju. W tym duchu z jednej strony podkreślono, że nadszedł już czas, aby ograniczać ilość nowo wytwarzanych regulacji, ponieważ koszt ich implementacji jest zbyt duży, w tym z uwagi na ogromne nakłady na rozwiązania prawne, IT i konsulting, jednak z drugiej strony zaznaczono, że pomimo intensywnego rozwijania w UE legislacji przez ostatnie 10 lat, wiele rozwiązań pozostało po stronie krajów członkowskich.

Myślą, jaka towarzyszyła dyskusji uczestników panelu poświęconego pierwszemu obszarowi zmian, a więc przystosowywaniu banków spółdzielczych do zmieniającego się kontekstu regulacyjnego i nadzorczego, mogłoby zdecydowanie być stwierdzenie Przewodniczącego EACB Gerharda Hofmanna, wygłoszone w wystąpieniu otwierającym Kongres, na temat częstego w obecnym otoczeniu regulacyjnym nierównego nakładania obciążeń oraz jego trudnych do przewidzenia skutków dla finansowania i rozwoju gospodarki. Proporcjonalność, której dotyczy to stwierdzenie, stanowiła znaczącą część pierwszej dyskusji panelowej. Proporcjonalność nie może być wyłącznie ideą zapisaną w preambule do regulacji, ale konkretnymi rozwiązaniami i działaniami. Tylko w ten sposób można osiągnąć istotną efektywność regulacji, a więc osiąganie celów ostrożnościowych, przy racjonalnym i możliwym do zaakceptowania koszcie regulacji. W trwającej obecnie rewizji pakietu CRD/CRR prace idą pod tym względem w dobrym kierunku, specyfika mniejszych instytucji finansowych jest szerzej dostrzegana, co stanowi dobry prognostyk i punkt wyjściowy do dalszych ruchów w tym zakresie. W obrębie dialogu i procesu konsultacji między sektorem banków spółdzielczych a regulatorami i nadzorcami europejskimi, proporcjonalność jest jednak bardzo złożoną kwestią, co było wyraźnie widoczne w trakcie przebiegu dyskusji. Z jednej strony przedstawiciele Komisji Europejskiej i Europejskiego Banku Centralnego podkreślali, że dążą do uwzględniania specyfiki banków spółdzielczych najszerzej jak to możliwe, jednak proporcjonalność nie może oznaczać tworzenia oddzielnych regulacji wyłącznie dla części sektora, bowiem niezbędne jest zapewnienie wszystkim równych warunków funkcjonowania na rynku. Pogląd, że banki spółdzielcze nie potrzebują wsparcia regulacji, a potrzebują regulacji, które będą proporcjonalne, osiągając te same cele, zdawał się być podzielany przez wszystkich. Z drugiej jednak strony banki spółdzielcze, przytaczając jako przykład chociażby kwestię internal governance, a więc szeroko rozumianego ładu korporacyjnego, wewnętrznego zarządzania i struktury banków spółdzielczych, próbowały unaocznić graniczące z niemożliwym wyzwanie, jakim byłoby ujęcie tak istotnych różnic w obrębie jednej regulacji z modelami korporacyjno-komercyjnymi. To właśnie internal governance było wymieniane przez prelegentów jako jedno z największych wyzwań regulacyjno-nadzorczych w bankach spółdzielczych, bowiem są one w swoim modelu bardzo specyficzne. Ponadto, wskazywano również na kwestię rentowności i wskaźnika C/I w otoczeniu niskich stóp procentowych, na niepewność w zakresie dalszego wdrażania Bazylei IV, w tym z uwagi na obecny brak klarowności i przewidywalności w zakresie dalszych priorytetów administracji amerykańskiej w negocjacjach międzynarodowych standardów finansowych, a także na konieczność zapewniania równych wymagań rynkowo-regulacyjnych między bankami i instytucjami sektora FinTech.

W kolejnej dyskusji omawiano kwestie tworzenia nowych paradygmatów bliskości w erze digitalizacji. Nowe technologie i rewolucja cyfrowa to dla banków spółdzielczych szczególne wyzwanie, bowiem podważają one niezaprzeczalny atut banków spółdzielczych, jakim jest fizyczna bliskość banku wobec klienta, która w erze nowych technologii nabiera zupełnie nowych wymiarów kreowanych przez szybkość i cyfryzację. Podkreślono, że na dotychczasowe relacje banków spółdzielczych z klientami bardzo mocno oddziałują obecnie cztery podstawowe czynniki, a więc technologia, zmiany zachowań i oczekiwań klientów, regulacje (MiFID, PSD 2) oraz rozwój sektora FinTech i instytucji parabankowych. Fizyczna bliskość z klientem budowana przez banki spółdzielcze poprzez mocno rozbudowaną sieć placówek, musi się przenikać z bliskością cyfrową. Banki spółdzielcze pozostając blisko swoich klientów w społecznościach lokalnych, nie mogą zapominać, że te społeczności funkcjonują również wirtualnie i cyfrowo. Chcąc nadążyć za klientem i go nie stracić, bank musi być obecny również w jego „życiu cyfrowym”, musi wspierać swoje społeczności nie tylko fizycznie, ale i wirtualnie. Może to oznaczać np. rozwijanie platform crowdfundingowych – znajomość lokalnych potrzeb szczególnie preferuje banki spółdzielcze w takich rozwiązaniach i ustawia je na bardzo korzystnej pozycji wobec konkurentów.

W trakcie dyskusji panowało przekonanie, że banki spółdzielcze mają mocne predyspozycje, aby z omawianych zmian warunków digitalizacyjnego i cyfrowego otoczenia czerpać wiele korzyści i postrzegać je zdecydowanie jako szansę na dalszy rozwój. O wygraniu bitwy konkurencyjnej w dużej mierze zadecyduje bowiem utrzymanie relacji z klientem, a w tym obszarze banki spółdzielcze są szczególnie silne. Ponadto, banki spółdzielcze koncentrują swoją działalność wokół klienta i jego potrzeb, a nie wokół produktu samego w sobie. Znajomość potrzeb klienta i jego stylu życia staje się w erze nowych technologii i wzmożonej konkurencji podstawą strategii biznesowych i jest kluczowa dla dalszego rozwoju. Znakiem czasów cyfrowych i korzystania z usług bankowych w każdym czasie i miejscu jest to, że klienci nie chcą już produktów kreowanych przez banki, tylko przez potrzeby klientów. Przedstawiciele grup banków spółdzielczych z różnych krajów, wywodzących się z różnego otoczenia, budowanych i otaczanych przez różnych ludzi i różne kategorie klientów, często o różnej historii i strukturze, nadzwyczaj zgodnie stwierdzali, że jeśli bank nie idzie za potrzebami klientów i ich stylem życia, to ich traci. Ponadto wskazano, że wraz z rozwojem technologicznym i cyfrowym klienci potrzebują i oczekują szybkich produktów, a proces decyzyjny i sprawność operacyjna w bankach spółdzielczych, które są bardziej elastyczne i szybsze, mogą to zapewnić i stanowić przewagę konkurencyjną wobec innych graczy na rynku. Jednak, aby wykorzystać te naturalne przewagi płynące z pozycji i modelu banków spółdzielczych, a także uwzględniać doświadczenia klientów w zgodzie z obecnymi standardami cyfrowymi, a więc prostymi, szybkimi i dopasowanymi do stylu życia klienta, niezbędne będzie przełamanie mentalności oraz spojrzenia na otaczające i ingerujące w sektor trendy. Jak podkreślali uczestnicy dyskusji, digitalizacja to w dużej mierze właśnie przełamywanie mentalności. Uświadomienie sobie tempa zmian (szacuje się, że przez najbliższe 10-15 lat sektor zmieni się bardziej niż przez ostatnie 50 lat) oraz kierunku zmian (szybko rosnące wskaźniki korzystania z bankowości elektronicznej i mobilnej; już teraz 99% interakcji z klientami w fińskich bankach spółdzielczych odbywa się poprzez kanały cyfrowe) będzie kluczowe.

Wobec istotnych wydarzeń na arenie międzynarodowej, niepewności współczesnego świata, związanej z Brexitem, kryzysem euro, kryzysem migracyjnym oraz wzrostem popularności partii politycznych o poglądach prawicowo-nacjonalistycznych, istotną część Kongresu poświęcono również kwestii przyszłości Europy oraz wartościom wyznawanym w naszym kręgu cywilizacyjno-kulturowym, współdzielonych również w modelu i tożsamości banków spółdzielczych, takich jak solidarność, jedność, równość i demokracja. W trakcie dyskusji podkreślono, że Unia Europejska zapewniła naszemu kontynentowi najdłuższy w historii okres pokoju i dobrobytu, jednak nierozwiązane problemy wewnętrzne w poszczególnych państwach członkowskich sprzyjają przerzucaniu odpowiedzialności na Unię. Nie powinniśmy zapominać, jak wiele wspólnie osiągnęliśmy, jak wiele Unia dała dobrego całemu kontynentowi i poszczególnym krajom członkowskim. Środki unijne zapewniły rozwój wielu krajom, mechanizmy solidarnościowe i jednościowe zapewniły współpracę, jednak społeczeństwa, a szczególnie młodzi ludzie, zapominają o tym, biorą to za pewnik, za zastaną i niezmienną rzeczywistość. W takim braku autorefleksji nad korzyściami, jakie czerpiemy z Unii, łatwiej rośnie w siłę populizm. Często za błędy lokalnych polityków, źle podjęte decyzje parlamentów krajowych, co do kierunku rozwoju i rozwiązań wewnętrznych, obwiniane są struktury europejskie. Na fali skumulowanych negatywnych zjawisk i problemów, których źródło bardzo często nie jest zlokalizowane w samej Europie,  a jak np. w przypadku kryzysu migracyjnego na Bliskim Wschodzie lub początków kryzysu gospodarczego w Stanach Zjednoczonych, Unia przeżywa obecnie największy w swojej historii kryzys. Odpowiedzią na niego może być jedynie dojrzałość postaw nas wszystkich, wzmocnienie współpracy, nauczenie się na nowo wzajemnego wsłuchiwania się w potrzeby społeczeństw oraz usprawnienie zdolności do samoreformowania się (ja, ty, my, wszyscy), w tym powrót myślą do solidnych podstaw budowania Unii, gdzie przede wszystkim jest ona strukturą współpracy gospodarczej i przemysłowej, a dopiero w dalszej kolejności projektem politycznym i legislacyjnym. Musimy jednak najpierw zrozumieć, że w przyszłości mamy szansę tylko razem.

Warto przy tej okazji podkreślić, że w związku z obchodami 60. rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich, EACB wyraziło swoje poparcie i zaangażowanie w idee integracji europejskiej poprzez publikację okolicznościowego stanowiska. Podkreślono w nim również wartości, jakimi kierują się banki spółdzielcze i ich rolę w gospodarce europejskiej. Krajowy Związek Banków Spółdzielczych uczestniczył w wypracowaniu podmiotowego stanowiska EACB oraz wyraził poparcie dla podjętej inicjatywy.

Od najbliższych codziennemu funkcjonowaniu banków spółdzielczych zmian regulacyjnych i nadzorczych, poprzez zmiany otoczenia biznesowego i konkurencyjnego, napędzane przez rewolucję cyfrową, nowe technologie i zmiany zachowań klientów, aż po szeroki kontekst polityczno-gospodarczy i makroekonomiczny kształtujący rzeczywistość europejskich rynków finansowych, 7. Kongres Banków Spółdzielczych pokazał jak wiele zmienia się w naszym współczesnym świecie, jak wiele czynników banki spółdzielcze muszą uwzględnić w swoich strategiach biznesowych na najbliższe lata, jak wiele kwestii, które dotychczas uznawaliśmy za niepodważalne i stałe, teraz musimy zredefiniować i wziąć pod uwagę, aby dalej się rozwijać. Wraz ze zmianą współczesnego świata, muszą się również zmieniać banki spółdzielcze. Im szybciej uświadomimy sobie, jak kluczowe znaczenie ma obecnie prowadzenie szeroko zakrojonych i wielowymiarowych analiz otaczającej nas rzeczywistości, procesów, które wpływają na teraźniejszość i przyszłość, w tym znaczenia nowych technologii, zachowań i stylu życia współczesnych ludzi, tym szybciej i lepiej wykorzystamy tradycyjne atuty banków spółdzielczych, będziemy przygotowani na niezbędne zmiany i z optymizmem spojrzymy na naszą biznesową i społeczną przyszłość.

Pliki do pobrania:

Deklaracja banków spółdzielczych 

EACB - informacja prasowa

 źródło: www.kzbs.pl

 
 
designed by www.madeyourweb.com