Pomnik Stanisława Wojciechowskiego
05.03.2011

ImageZaproszenie do Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Stanisława Wojciechowskiego w Warszawie przyjęli m.in. posłanka Platformy Obywatelskiej Małgorzata Kidawa-Błońska, europoseł Jarosław Kalinowski, wicepremier Waldemar Pawlak i prezydent Kalisza Janusz Pęcherz.

26 czerwca 2008 r. w trakcie uroczystości odsłonięcia tablicy poświęconej pamięci prezydenta-spółdzielcy prof. Stanisława Wojciechowskiego w budynku Krajowej Rady Spółdzielczej redaktor serwisu internetowego dla banków spółdzielczych IBS.edu.pl, Jerzy Krajewski zgłosił postulat budowy pomnika Stanisława Wojciechowskiego w Warszawie.
„Stanisław Wojciechowski był jednym z najlepszych synów naszej ziemi – Polski. Był wybitnym działaczem ludowym i spółdzielczym oraz prawdziwym obrońcą demokracji i państwa prawa. Jego rozmowa z Józefem Piłsudskim na moście Poniatowskiego w maju 1926 r. to rzadki w naszej historii przykład odwagi i prawości polityka. Stanisław Wojciechowski zasługuje nie tylko na tablicę pamiątkową w naszej stolicy, ale również na pomnik w eksponowanym miejscu”, powiedział Jerzy Krajewski.


Chętni do komitetu społecznego

28 czerwca 2008 r. Jerzy Krajewski wysłał do kilkudziesięciu przedstawicieli władz państwowych, kościelnych, samorządowych i spółdzielczych zaproszenie do Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Stanisława Wojciechowskiego w Warszawie. Napisał, że „chciałby zbudować pomnik Stanisława Wojciechowskiego, ponieważ był to człowiek odważny, uczciwy, gospodarny, religijny i skromny, obrońca demokracji i państwa prawa, nasz bohater i autorytet, godny tego, by jego myśli i postawę propagować w naszym społeczeństwie, by stawiać go jako wzór młodym ludziom”.
Zaproszenie do Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Stanisława Wojciechowskiego w Warszawie przyjęli m.in. posłanka Platformy Obywatelskiej Małgorzata Kidawa-Błońska, prawnuczka Stanisława Wojciechowskiego,  Jarosław Kalinowski, wówczas wicemarszałek Sejmu, a obecnie poseł do Parlament Europejskiego, wicepremier Waldemar Pawlak,  marszałek Województwa Mazowieckiego Adam Struzik, prezydent Kalisza Janusz Pęcherz, profesor Jan Chajda, rektor Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Prezydenta Stanisława Wojciechowskiego w Kaliszu.
„Pragnę pana zapewnić o moim poparciu dla tej idei. Bez wątpienia Stanisław Wojciechowski zasługuje, aby w taki sposób upamiętnić jego postać i dorobek. Dlatego z przyjemnością przyjmuję zaproszenie do udziału w pracach komitetu społecznego”, napisała Małgorzata Kidawa-Błońska.
„Bardzo serdecznie dziękuję za list i zaproszenie do udziału w Komitecie Społecznym Budowy Pomnika Stanisława Wojciechowskiego w Warszawie. Będzie to dla mnie zaszczyt i dlatego przyjmuję to zaproszenie z wielką satysfakcją”, ocenił Jarosław Kalinowski. „Pragnę serdecznie podziękować za zaproszenie do uczestnictwa w Komitecie Społecznym Budowy Pomnika Stanisława Wojciechowskiego w Warszawie. Będę niezmiernie zaszczycony mogąc współtworzyć grono osób wspierających tę niezwykle cenną inicjatywę”, uznał Waldemar Pawlak.
"Jest mi niezmiernie miło, że taka postać jak prezydent Stanisław Wojciechowski, wielce zasłużony dla polskiej odrodzonej państwowości i ruchu spółdzielczego doczeka się wyrazu wdzięczności i pamięci dla swoich rodaków. Pragnę poinformować, że my tu w Kaliszu nie zapominamy o naszym prezydencie. W ostatnich latach jego imieniem została nazwana ulica na dużym, nowym osiedlu mieszkaniowym, a od dwóch lat Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa obrała go za swojego patrona i nosi imię Prezydenta Stanisława Wojciechowskiego. Jest to nasz wkład w utrwalanie i rozpowszechnianie pamięci o osobie i dziele wielkiego patrioty i spółdzielcy. Zaproszenie do udziału w komitecie przyjmuję z satysfakcją i dumą", napisał 4 lipca 2008 r. Janusz Pęcherz , prezydent Kalisza, miasta, w którym urodził się Stanisław Wojciechowski.
"Postać drugiego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej jest nam - kaliszanom szczególnie bliska. I to nie tylko z powodu 19 lat, które Stanisław Wojciechowski spędził w Kaliszu, ale przede wszystkim za sprawą kaliskiej Alma Mater - najlepszej uczelni zawodowej w Polsce, noszącej imię Prezydenta Stanisława Wojciechowskiego. W imieniu Senatu o społeczności akademickiej PWSZ, deklaruję udział uczelni w pracach Komitetu. Jestem głęboko przekonany o słuszności tej szczytnej idei, albowiem wybitna postać, jaką jest niewątpliwie Prezydent Stanisław Wojciechowski, w pełni zasługuje na honor i atencje”, ocenił profesor Jan Chajda.


Duże poparcie dla projektu


Inicjatywę poparli również Lech Kaczyński, wówczas prezydent RP, prezydent RP Bronisław Komorowski, wówczas marszałek Sejmu, premier Donald Tusk, ówczesny prymas Polski kardynał Józef Glemp oraz biskup warszawsko-praski Henryk Hoser. 
„Przedstawiona przez Państwa inicjatywa stanowi jeden z najlepszych sposobów docenienia działalności oraz postawy życiowej Prezydenta Wojciechowskiego w trudnych czasach porozbiorowej odbudowy kraju i tragicznym okresie II Wojny Światowej. Pragnę złożyć na ręce Pana Dyrektora gratulacje dla pomysłodawców omawianego przedsięwzięcia i życzyć Państwu sukcesów w pracy nad projektem. Jednocześnie zapewniam, że Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie wchodząc do społecznego komitetu, będzie z dużym zainteresowaniem śledził postępy prac związanych z projektowaniem i budową pomnika”, zapewnił szef Gabinetu Prezydenta RP Maciej Łopiński.

„Nie mam wątpliwości, że wybitna postać prezydenta Wojciechowskiego zasłużyła na uczczenie jej pamięci pomnikiem, zwracającym uwagę na dokonania prezydenta. Jeszcze pod zaborami bowiem przyszły prezydent podjął działalność na rzecz niepodległości Polski, przyłączając się do Związku Młodzieży Polskiej "Zet", a następnie współpracując z Polską Partią Socjalistyczną. Pozostawał on też blisko ruchu ludowego jako założyciel Towarzystwa Kooperatystów, redaktor tygodnika "Społem", członek Zarządu Warszawskiego Stowarzyszenia Spożywców i osoba silnie związana z Polskim Stronnictwem Ludowym. Przypadająca w przyszłym roku 140. rocznica urodzin prezydenta będzie doskonałą okazją, by zainicjować to cenne przedsięwzięcie. Za wszelkie informacje na temat postępu prac nad kontynuowaniem komitetu społecznego będę Panu głęboko zobowiązany. Sam, niestety, ze względu na liczbę ciążących na mnie obowiązków, nie mogę wziąć na siebie dodatkowych obowiązków, związanych z przynależnością do komitetu”,  napisał Bronisław Komorowski 14 lipca 2008 r.
„Jest to bez wątpienia cenna i ważna inicjatywa. Niemniej z przykrością informuję, iż Państwa oczekiwania dotyczące udziału Pana Premiera w Komitecie Społecznym nie mogą zostać spełnione”, wyjaśniła zastępca dyrektora Sekretariatu Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska.

 „Bardzo ceni tę postać, dlatego ucieszyłem się, że powstaje komitet społeczny dla budowy pomnika tego zasłużonego Polaka”, wyznał w piśmie Józef Glemp.

„Osoba, różnorodne zaangażowania i podejmowane przez Stanisława Wojciechowskiego działania w wielu środowiskach budzą wdzięczną pamięć i pragnienie przypomnienia Go potomnym”, ocenił w liście biskup warszawsko-praski Henryk Hoser. 
15 marca 2009 r.  w dniu 140 urodzin Stanisława Wojciechowskiego Jerzy Krajewski oczyścił grób drugiego prezydenta RP na Starych Powązkach w Warszawie i złożył na nim kwiaty. Grób ten został odnowiony w 2003 r., w pięćdziesiątą rocznicę śmierci Wojciechowskiego, staraniem Krajowej Rady Spółdzielczej.

 

Zmiana stanowiska KRS

W inicjatywę budowy pomnika Stanisława Wojciechowskiego zamierzała mocno zaangażować się Krajowa Rada Spółdzielcza. 5 czerwca 2009 r. w siedzibie KRS w Warszawie odbyło się spotkanie informacyjne, w którym wzięło udział kilkanaście osób związanych ze spółdzielczością. Prowadził je Alfred Domagalski, prezes KRS.

Niestety, w spotkaniu nie wzięli udziału ani Małgorzata Kidawa-Błońska, ani Waldemar Pawlak, ani Jarosław Kalinowski, ani przedstawiciele sektora banków spółdzielczych.


Duże zainteresowanie projektem wyraził Grzegorze Bierecki, prezes Krajowej Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej.
Po kilku tygodniach władze Krajowej Rady Spółdzielczej wycofały się jednak z angażowania w projekt budowy pomnika Stanisława Wojciechowskiego. Alfred Domagalski, prezes KRS, w rozmowie z Jerzym Krajewski we wrześniu 2009 r. nie chciał tłumaczyć przyczyn wycofania się tej organizacji z inicjatywy.
W październiku 2009 r. Jerzy Krajewski poinformował w serwisie IBS.edu.pl, że Społeczny Komitet Budowy Pomnika Stanisława Wojciechowskiego jeszcze nie powstał. 
„W czasach kryzysu gospodarczego trudno znaleźć wsparcie dla budowy kolejnego pomnik. Postaram się jednak doprowadzić ten projekt do finału. Nie za dwa, to za dziesięć lat”, napisał Jerzy Krajewski.
Wiosną 2011 r., gdy wydaje się, że najgorszy etap kryzysu mamy za sobą, Jerzy Krajewski wraca do pomysłu uczczenia pomnikiem w centrum stolicy postaci wybitnego polskiego przywódcy, obrońcy demokracji, spółdzielcy.
„W prezydencie Stanisławie Wojciechowskim cenię to, że nie kolaborował z barbarzyńcami. Po zamachu majowym odciął się od piłsudczyków. Nie zgodził się na podpisanie lojalki wobec hitlerowców, choć wiedział, że gdy nie podpisze, Niemcy zabiją jego syna. Nie współpracował też z komunistami, mimo że był jednym z założycieli Polskiej Partii Socjalistycznej”, wyjaśnia Jerzy Krajewski.
Osoby, które chciałyby pomóc w budowie pomnika Stanisława Wojciechowskiego, prosimy o kontakt z redakcją magazynu „Europejska Firma”, który sprawuje patronat medialny nad tą inicjatywą.


MICHAŁ ŻABIŃSKI