List do papieża w sprawie Dnia Żony
23.06.2015
ImageŻona to najważniejszy człowiek w życiu mężczyzny. Z nikim innym mężczyźni nie są bowiem tak długo i blisko jak z żonami. Dlatego mężczyźni, którzy to rozumieją, postanowili ustanowić Dzień Żony 27 sierpnia w dniu świętej Moniki, patronki żon, i poprosili o wsparcie papieża Franciszka.

Wiele badań naukowych wskazuje, że mężczyźni cieszący się w swoim życiu towarzystwem żon są zdrowsi i żyją dłużej niż ci mężczyźnie, u boku których nie ma żon.

Artykuł na ten temat jest pod adresem:

Żona wydłuża życie

Pomysłodawcą Dnia Żony 27 sierpnia jest Jerzy Krajewski, szczęśliwy mąż Elżbiety. Pomysł poparli jego ojciec Witold, mąż Janiny, i szwagier Paweł, mąż Justyny. 

27 sierpnia to dzień świętej Moniki, patronki żon, matki wybitnego filozofa i myśliciela  Augustyna, cenionego przez katolików i protestantów.

Po co mężczyzna wiąże się z obcą kobietą węzłem małżeńskim? By być szczęśliwy w miłości.


Obecnie w wielu krajach to miłość decyduje o tym, że kobieta staje się żoną mężczyzny. Dobra żona to szczęśliwa miłość. Dlatego na logo Dnia Żony wybraliśmy czerwoną rutę, bo to symbol szczęśliwej miłości, czystości, wierności, cierpliwości, wytrzymałości.

 

Image 

 

W Wikipedia można znaleźć takie opowieści o rucie. 

Czerwona ruta jest powiązana z ukraińskim popularnym świętem, które w języku polskim będzie miało odnośnik "Noc Świętojańska". Według opowiadań, ruta — żółty kwiat, tylko na kilka minut, w nocy świętojańskiej, staje się czerwony. Dziewczyna, która znajdzie czerwoną rutę i zerwie, będzie szczęśliwa w miłości.

Ruta cieszy się szczególnym znaczeniem u Litwinów. Jest uznawana za symbol cierpliwości i wytrzymałości, jako że raz posadzony krzak ruty może przetrwać setki lat.

 Na Litwie ruta uważana jest też za symbol czystości i dziewictwa, podobnie jak współcześnie welon w kulturze Zachodu. Występuje w wielu ludowych piosenkach. Panna młoda przed ślubem nosiła na głowie wianek z ruty, który po nocy poślubnej zostawał spalony.

W Anglii natomiast ruta symbolizowała dawniej żal po utraconym dziewictwie.

W Polsce istniało dawniej przekonanie o niezwykłych własnościach ruty. Wierzono, że ma moc odwracania czarów i odpędzania zła. 

 

 List do papież Franciszka z 23 czerwca 2015 r.   

         

Jego Świątobliwości

Papież Franciszek!

Zwracam się z prośbą  o pomoc w promowaniu na całym świecie Dnia Żony każdego roku 27 sierpnia, w dniu świętej Moniki, patronki żon.

Od kilku tygodni promujemy w Internecie w Polsce i na świecie Dzień Żony (Wife Day), bo wiemy jak ważne są  nasze żony dla nas mężczyzn, mężów, ojców i dziadków.
Jesteśmy katolikami i Polakami. Mój tato Witold Krajewski ma 80 lat. Choruje na cukrzycę. Już prawie nie widzi. Opiekuje się nim żona Janina, moja mama, która jest z nim od 53 lat, żywi go, ubiera, wychodzi z nim na spacery. Tato wiele razy mówił, że dobra żona to podstawa.
Mój szwagier Paweł Grudzień lubi droczyć się z moją siostrą Justyną, jego żoną, ale widać, że oboje bardzo kochają się, są dumni ze swoich trojga dzieci i pierwszego wnuka Antosia.
W moim małżeństwie różnie bywało, ale jestem szczęśliwy, że każdego dnia jestem z moją żoną Elżbietą, że każdego dnia i nocy mogę przytulić się do niej. Elżbieta to nie tylko moja żona, to mój najlepszy przyjaciel, nikt o mnie nie wie tyle, co ona, nikt o mnie nie dbał, tak jak ona. Jest wspaniałą matką dla naszych dwóch synów, stara się ich wychować na dobrych katolików.

Moi dziadkowie kochali i szanowali swoje żony, mój tato kocha i szanuje swoją żoną, ja kocham i szanuję swoją żoną, mam nadzieję, że również moi synowie będą kochali i szanowali swoje żony.
Jeszcze dziś przechodzą mnie dreszcze, gdy przypomnę sobie, jak głośno i żałośnie płakała moja babcia Maria Kostrubiec na pogrzebie mojego dziadka Stanisława Kostrubca w 1981 r. pod krzyżem we wsi Łebień na Pomorzu Środkowym. Musiała go bardzo kochać, bo inaczej by tak nie płakała. Ja go też bardzo kochałem i kocham, bo to był najwspanialszy dziadek na świecie.

Żona to stabilizacja, punkt oparcia w szybko zmieniającym się świecie. W małżeństwie zdarzają się problemy, ale zdecydowanie lepiej radzić sobie z nimi, naprawiać małżeństwo, niż szukać czegoś nowego.
Dlatego żona jest lepsza niż partnerka czy konkubina, a małżeństwo bardziej rozsądnym rozwiązaniem niż konkubinat czy związek partnerski.
Za dużo jest w naszym życiu  niepewności, stresów i produktów jednorazowego użytku.
To już jest problem ważny społecznie, bo coraz więcej jest na całym świecie niestabilnych konkubinatów. I starych kawalerów, którzy nie potrafią zawrzeć małżeństw i założyć rodzin, bo np. nie mają stałej pracy. Tacy mężczyźni bez żon często staczają się, popadają w alkoholizm.
Dlatego warto promować małżeństwa, żony i rodziny.
Zachęcamy też młody kobiety, by brały ślub w kościele, bo wtedy jest większa szansa, że małżeństwo przetrwa, pomaga przysięga składana przed Bogiem.  Przekonujemy kobiety:  Mąż jest dla młodej żony kochankiem, dla dojrzałej - towarzyszem, dla starej - pielęgniarzem, więc w każdym wieku jest pretekst, aby zostać żoną i zyskać męża przyjaciela.
Żony często są mądrzejsze od mężów, dlatego mężowie powinni je cenić i szanować.
Z powyższych powodu ustanowiliśmy Dzień Żony. Dlaczego 27 sierpnia? Bo św. Monika jest patronką dobrych żon, była mądrą, dzielną i cierpliwą żoną i matką.
Mamy nadzieję, że za kilka lat Dzień Żony będzie obchodzony 27 sierpnia na całym świecie. Stałoby się to szybciej, gdyby  promował go również papież Kościoła katolickiego, który oferuje ludziom najlepszy na świecie system etyczny, najbardziej ludzki, wewnętrznie logiczny, najkorzystniejszy dla kobiet, dzieci i mężczyzn, dający ludziom największą szansę na szczęśliwe i spokojne życie.


Pozdrawiam serdecznie
                               

Jerzy Krajewski, katolik z parafii świętego Izydora w Markach koło Warszawy w Polsce